Wyniki IgG byly wysokie a IgM watpliwe. A awidność IgG graniczna. W takiej sytuacji moj lekarz zadecydował o wprowadzeniu Rovamycyny. Moj prywatny lekarz powiedział, ze jakaś infekcja krąży i lepiej przyjmować antybiotyk, który chroni dziecko i zapobiega nastepstwom. Mam nadzieje tylko, ze nie było za późno i do zakażenia płodu nie doszło.
Chodze czasem tez do panstwowego lekarza i on mial inna teorie interpretacji tych samych wynikow. Stwierdził "..e....tam, nie trzeba leczyć a w ogóle po co pani te wyniki robiła". Nie uważam go za konowała, tylko faktycznie,niektorzy lekarze bagatelizuja toxo.
Na razie jestem w 33 tc a dzidek moj rozpycha sie po calym brzuchu, mam wrażenie, że ćwiczy aerobik:)
Jestem w 25 tyg ciazy, od tygodnia biore rovamycyne, poniewaz lekarz do ktorego chodze mi zalecil z racji tego ze IGg bylo wysokie, wszystkie wyniki na IGm "wątpliwe", a awidnosc graniczna. Dzisiaj bylam u innego lekarza z tymi samymi wynikami i stwierdzil, ze nie jest zasadne wprowadzenie leku.
Wiec jestem w kropce. Rovamycyna chroni przed zakazeniem jezeli ma sie toxo. Ale jezeli sie nie ma, albo tylko przypuszcza, ze byc moze, to czy nie wplynie ten lek negatwnie na dziecko. Dzisiejszemu lekarzowi nie
powiedzialam, ze biore. Dodam tylko jeszcze, ze lekarz, ktory mi przepisal lek jest prywatny i ma bardzo dobra opinie wsrod pacjentek, a ten dzisiejszy z przychodni panstwowej. Wiem, ze nie powinnam sie tym kierowac, przeciez zaden nie chce zrobic krzywdy dziecku. Stad moj dylemat i prosze o odpowiedz.
i Natamycine i wit. C na toxo. Moj pan doktor mi dzisiaj przepisal i pewnie ma racje ale może któraś z was ma podobne doświadczenia?? 
..szczególnie, gdy przyszło mi płacić za obydwa leki czyli ok. 80 zł, chyba sobie zostawie wszystkie paragony na pamiątke
A dzisiaj prawie tyle samo wydalam na leki na toxo.....chyba sie rozchoruje....
Hej Mamuśki, która z Was może brała te leki na infekcje "dolne". Mi to akurat lekarz przepisal, czyli powinno byc ok chociaz nie podoba mi sie, ze maja w sobie antybiotyk.
A w ogole zauważylam jeden skutek uboczny, bo po wypiciu Monularu mam infekcje "na górze"...Gardła mnie boli