mamusie z Sosnowca odzywajcie sie

25/05/10 22:22:00

witajcie Cioteczki. Wieki mnie już nie było u Was. Podczytuję czasem, i owszem, ale jakoś czasu na pisanie brakuje... U nas jakoś leci pomalutku. Mateuszek rośnie, łobuzuje i jest przekochany. Pochwalę się Wam sukcesem - otóż od jakiegoś miesiąca Mati chodzi bez pieluszki :) I muszę się też nieskromnie pochwalić, że moja (nie Babci) w tym zasługa. Pod koniec kwietnia miałam bowiem urlopik i wówczas podjęłam próbę oduczania. Co prawda nasłuchałam się wkoło, że on jeszcze mały i jak mi da znać, że chce siku, skoro on tak mało mówi (ojjj ciężką ma mowę ten mój Łobuz). Ale jakoś się udało. Wpadki się zdarzają, ale rzadko i jestem szczęśliwa i dumna :) Na noc pieluchę jeszcze zakładam, a w ciągu dnia nawet na spacerki bez pieluchy śmigamy :) I na wakacje weźmiemy zdecydowanie mniej pieluch niż rok temu - HURRRRA. Co do znalezienia pracy po studiach, to ja jestem przypadkiem, że po studiach dziennych (ekonomicznych = Rachunkowość na AE w K-cach) i to bez znajomości można znaleźć fajną pracę.Ja jednak w czasie ostatniego roku próbowałam już coś robić - praktyki, a potem praca na zlecenie związana z kierunkiem studiów. Nie uważam, że pracodawcy nie chcą ludzi po studiach dziennych - bo na przykład w mojej firmie panuje przekonanie, że takim ludziom trzeba dawać szansę, bo jak mawia główna księgowa "lepiej wziąć kogoś zielonego i go przyuczyć od początku, niż oduczać złych nawyków i manier" :) :) :) Szczerze, to natomiast nie bardzo popieram studia zaoczne, wieczorowe i brak pracy. Bo rozumiem nie każdemu jest dane studiować dziennie, ale wówczas praca jest dla mnie czymś oczywistym (niekoniecznie od razu związana ze studiami, ale jednak PRACA). Bo uważam, że takim ludziom jest najgorzej - studia zaoczne i brak doświadczenia - nie brzmi to dobrze. Mam nadzieję, że żadnej z Was nie urażę moimi poglądami. Bo wiadomo różnie się życie układa i czasem trzeba wybierać i nie można podjąć pracy... W każdym razie - WSZYSTKIM POSZUKUJĄCYM PRACY ŻYCZĘ SZCZĘŚCIA I POWODZENIA : Ineska - dzięki za info o Wesołym Miasteczku. Już dawno planowałam jechać z chłopakami. No i do ZOO w tym rou, jak się zrobi ciepło to też uderzę :) Ja to w tyg. nie dam rady pojechać, ten weekend też odpada. Z badaniami z tego co wiem, bo chorobie trzeba poczekać :( Jaga - co tam u Igusi i jej Mamusi ?? Monciakk - dobrze kojarzę, Natanek dostał się do przedszkola ?? I gdzie będzie chodził - pod Kopalnię czy na nową Wagową? Kacha - słyszałam dobre opinie o tej lekarce z Ostrów. A u nas na Kaziku już nie ma Wazowskiego (do niego chodziłaś, czy do tej baby?). Bo do Wazowskiego owszem można mieć zastrzeżenia, ale akurat nam kilka razy pomógł bez antybiotyków... Ale ogólnie to rzadko na całe szczęście bywamy w przychodni - Mati póki co baaardzo rzadko choruje... Pewnie to się zmieni jak pójdzie do przedszkola :( Za Gorczycą też nie przepadam - jakąś "masówkę" wg mnie odprawia, choć ludzie sobie go chwalą... Pozdrawiam wszystkie i każdą z osobna :)

mamusie z Sosnowca odzywajcie sie

03/04/10 22:00:34

witajcie Cioteczki. U nas po staremu. Święta spędzamy trochę u Teściów, a troszkę w domku. Jutro po południu przyjedzie bowiem mój Tatuś, no i Szymonek z rodzicami nas odwiedzą :) Mati zdrowy, choć w ostatnim czasie mieliśmy coś w rodzaju grypy jelitowej. Każdy z nas inaczej to przechodził. Męża przez tydzień bolał brzuch, ja miałam jedną noc wyciętą z życiorysu, bo co chwila się budziłam z bólem brzucha i kończyłam w WC. A Mateuszek tylko 2 razy zwymiotował i wogóle nie było widać po nim, że coś mu jest. On to ma silny organizm, odpukać, ale wogóle nam nie choruje. Boję się jak bardzo to się może zmienić jak pójdzie do przedszkola... :cry: Uwielbiam wiosnę!! - i spacerki po parku z Mateuszkiem. To moja ulubiona pora roku :) Mamuśka - no Cioteczko, lachonie jeden - nie poznałam Cię. Dobrą chwilę to trwało zanim skojarzyłam... :oops: Jaga - jak postępy rozwojowe u rówieśniczki Mateuszka - Igusi ?? Mati dalej nie mówi i nie korzysta z nocniczka :( Raz jest bardziej, a raz mniej grzeczny. A czasami przeistacza się w diabełka. Śpi po 3-4 godziny dziennie, ale wcześnie wstaje ( ok 7-7:30) Mamuśka - dobrze wyczytałam między wierszami (sorki jeśli pisałaś, a nie jestem na bieżąco), że z mężem się poprawiło ?? Jeśli tak to GRATULACJE. Najważniejsze byś Ty i Lenka była szczęśliwa :) Monciakk - jak zapisy do przedszkola, są już listy?? Bo Ty chyba zapisywałaś Natanka do nas, na Kazimierz?? Deff - gratulacje magistra. Jaki kierunek kończyłaś (sorki jeśli znowu nie doczytałam) i jakie plany, szukasz pracy ?? Masz z kim córcię zostawić?? To chyba tyle Cioteczki ode mnie. Życzę WAM WESOŁYCH, RODZINNYCH ŚWIĄT I DUŻO ODPOCZYNKU

mamusie z Sosnowca odzywajcie sie

24/03/10 22:46:19

witajcie Cioteczki. Ależ się zdziwiłam jak w weekend weszłam na forum a tu tyle czytania... Spora to zasługa nowej Cioteczki - witaj deff - fajnie, że do nas dołączyłaś !! Ja to ostatnio mam strasznie mało czasu na pisanie... W pracy dużo się dzieje, poza tym zaczęłam się uczyć angielskiego - w pracy mam dofinansowanie, więc korzystam. A że ten język nigdy mi nie leżał, miałam przerwę, to teraz trzeba się ostro wziąć do pracy. Podziwiam Mamuśki studiujące, uczące się... he he he - ja już nie mam siły i głowy do tego... Jak to dobrze, że w swoim czasie ten etap swojego życia zakończyłam :) Mati zdrowy i ma się dobrze. Dalej nie chce mówić i korzystać z nocniczka przez co mnie stresuje. I wiem, że wszystko w swoim czasie, ale chyba łatwiej się mówi jak pewne rzeczy już za nami... Martusia - współczuję sytuacji, gratuluję mądrej decyzji iściskam kciuki by Ci się wszystko po myśli poukładało. Wklej fotkę, bo ciekawa jestem zmiany fryzurki :) Ineska - my lecimy na Majorkę z Neckermana - 18 czerwca do hotelu Boccacio. Opowiem po powrocie, może skorzystacie kiedyś, bo chyba też te rejony Cie interesują. W zeszłym roku też z Neckermana byliśmy w Grecji i było OK, także biuro polecam. Deff - mnie to sięmarzy Chorwacja, bo wszystkie wrażenia znajomych po wakacjach w tym kraju + fotki zachęcają mnie bardzo. Boję się jednak podróży i tych 12 godzin w aucie, więc odkłądamy tę podróż jak Mati nieco podrośnie, a póki co spakujemy dupki w samolot by po ponad 2godzinach znaleźć się w innym świecie :) Szotka - My też musimy kupić butki Mateuszkowi. Byliśmy w Bartku w Plejadzie i też nam chyba stópkę źle zmierzono, więc musimy gdzieś jeszcze pojechać... Dała nam rozmiar 23 i ciężko wchodziły, zimowe też mieliśmy 23... Może po prostu ten model Matiemu nie pasował. Sama nie wiem... Tyle się naczytałam, że w końcu zapomniałam co komu miałam odpisać. Jutro mam wolne, bo Babcia potrzebuje dzień wolny na załatwienie spraw. Ale się cieszę, posprzątam nieco i na spacerek pójdziemy - UWIELBIAM WIOSNĘ, aż chce sie żyć !!:)

mamusie z Sosnowca odzywajcie sie

21/02/10 22:01:58

Witajcie Cioteczki. U nas wszystko OK. W pracy nieco lepiej, bo miesiąc zamknięty, to i zrobiło się luźniej. Mateuszek zdrowy, nieco grzeczniejszy się zrobił, dalej nie chce gadać i sukcesów w temacie "nocniczkowania" niestety BRAK :( :( :( Jeśli chodzi o wakacje, to muszę się pochwalić, że u nas już decyzja zapadła. W pracy musiałam zadeklarować termin urlopu, no i dokonaliśmy już wyboru - zależało nam by zdążyć przed 22 lipca i skorzystać, że Mati leci za darmo... I tak 18 czerwca lecimy na MAJORKĘ :) Już nie mogę się doczekać. Lecimy ze znajomymi i pół rok starszą od Mateuszka Oliweczką. Daliśmy cynka Tesli i jej chłopakom, ale coś mi się zdaje, że oni chyba cuś innego wybiorą... (?) Ineska - jeśli chodzi o Kangurka, to tak jak Tesla pisała - my też chętni, ale Tesli w czwartki nie pasuje, to i ja wolałabym inny dzionek, żeby się razem wybrać. Mamuśka - zmartwiłaś mnie info, że pogoda kiepska w zeszłym roku na Majorce. Myślałam, że tam zawsze jest pięknie :oops: Ale nie tracę nadziei, że nam sięcposzczęsci i będzie gorąco i cudnie:) Zdrówka dla Nadusi !! Monciakk - no ja też Was wieki nie widziałam, a przecież na jednym osiedlu mieszkamy. No ale jak sie pracuje, to tak jest. Nos z domu "wyściubiam" jedynie w weekendy - najczęściej spacerkując w parku. Może się uda kiedyś spotkać? Martusia - jak ta Lenka i zdróweczko ?? Aniu - oby w Twoim związku zaświeciło słoneczko i abyś dogadała się z mężusiem... :) (wiem z autopsji, że czasem bywa ciężko) Monka - jak wypadzik na pizzę, gdzie jeździcie?? Ja to już wieki nie byłam w lokalu na pizzy - mąż robi pyszną, więc się obżeramy w domku :) Aha - wczorajsza impreza Szymonka baaardzo udana. Chłopaki się fajnie bawili - aż w szoku byłam bo z nimi to różnie bywało... Ale cieszę się, bo to dobrze wróży na przyszłość !! :P :P :P Postaram się w tyg. jakieś foty urodzinowe wkleić. Pozdrawiam wszystkie, sorki, ze nie odpisałam każdej, obiecuję poprawę. Pozdrowionka !!

mamusie z Sosnowca odzywajcie sie

14/02/10 23:20:29

witajcie Cioteczki. Dużo zdrówka dla dużych i małych... My mamy się dobrze, weekendzik udany i wreszcie odpoczęliśmy, bo dla mnie poprzedni tydzień był strasznie ciężki :( (Ach ta praca !!) Wpadłam w zasadzie na chwilkę z pytaniem do Ineski - jak już Tesla wspominała jeździmy ostatnio po bawilandiach z chłopakami i właśnie znalazłam namiar na kolejną w Jaworznie i chcę dopytać czy Wy w niej byłyście z Misią. Nazywa się BAJLANDIA (Adres: 43-603, Jaworzno Osiedle Stałe, ul. Inwalidów Wojennych 4) ale nie znalazłam strony w internecie i chcę dopytać w tej sprawie. Jak jest?, czy 1,5 roczny dzieciaczek sobie poradzi i czy są jakieś atrakcje dla maluchów, czy raczej dla starszych dzieci? A jeśli byłyście w innej w Jaworznie, to też proszę o relację i namiar. To tylko tyle póki co. Udanego tygodnia Cioteczki !!