DZIECIACZKI LIPCÓWECZEK 2008

25/02/08 12:31:36

Cześć dziewczyny, jeśli jestem w 19 tygodniu ciązy, to który to miesiąc?bo juz ma taki mętlik w glowie że sama nie wiem,czy to koncówka 4 miesiąca? a za tydzien bedzie poczatke 5 miesiąca?mam jakies zacmienie :(

Obecne i przyszłe mamuśki z TRZEBNICY :)

25/01/08 10:57:52

Cześć Dziewczyny, Napiszcie kilka słów o szpitalu w Trzebnicy, w którym rodziłyście. Zamierzam rodzic tam, ale chciałabym sie czegos więcej dowiedziec, bo nie jestem z Trzebnicy.

DZIECIACZKI LIPCÓWECZEK 2008

24/01/08 20:06:22

marcysia77,,,nie jesteś sama, ja również mam bardzo życzliwe osoby w pracy,od 6 tyg. ciązy jestem na zwolnieniu. Też na mnie patrzą "krzywym okiem". Wyobraźcie sobie, że formalnie jestem pracownikiem tej firmy, a pozbawiono mnie narzędzi pracy, kazano wszytko zdać. Na początku myślałam, że po skończonym pierwszym zwolnieniu, wróce do pracy , ale teraz to nie widzę żadnego sensu.No i wiem, że będę musiała szukac nowej pracy. Pozdrawiam

DZIECIACZKI LIPCÓWECZEK 2008

23/01/08 17:42:53

Dziewczyny, ja też tak mam, mogłabym codziennie jeść pomidorówkę z makaronem. Nawet w niedzielę, do tej pory w niedzielę musiał u mnie być rosół z makaronem a teraz POMIDORÓWKA! Ostatnio słyszałam, że pomidory uczulają i powinnam sie powstrzymać od tej zachcianki, bo dziecko może być uczulone. Nie wiem co o tym myśleć?

DZIECIACZKI LIPCÓWECZEK 2008

23/01/08 13:36:04

Przed ciążą piłam kawę i jadłam słodycze. Od pierwszych dni ciąży, od razu odrzuciło mnie od nich, jeszcze nie wiedziałam, że to ciąża, tłumaczyłam sobie, że to pewnie przeziębienie tak na mnie wpłynęło, że nie pije kawy a słodycze to chyba "przedawkowałam", skoro nie mogę na nie patrzeć.I tak mi pozostalo. A co do zachcianek, to oczywiście mam je również, dziś np. mam ochotę na kiełbasę taką z ogniska, no cóż skąd ja o tej porze roku wezmę ognisko:) ale i tak sobie zrobię, zaraz upiekę w piekarniku, żeby skórka była chrupiąca, miam miam. A jeśli chodzi o podtrzymanie, to od 6 tygodnia brałam duphaston 3*dziennie, wybrałam 40 tabletek i musiałam, trzy tygodnie plackiem w domu leżeć, ponieważ zaczęłam krwawić. Dziś jest wszytko OK, nic się nie dzieje, Aby tak dalej. Pozdrawiam wszystkie cieplutko