Od 31 września jesteśmy w domu.
Mundzio jest stabilny, tylko jak sie zdenerwuje to robi sie fioletowy
Do Łodzi wracamy 24 pażdziernika i moze wyznaczą termin operacji serducha
Póki co mamy wizyty w poradniach: kardiologii (wady serducha: CAVC + tetralogia Fallota), nefrologii (monitoring poszerzonych miedniczek i przewodów nerkowych), neurologii, genetyki (potwierdzony zespół Downa), audiologii (dokładne badanie słuchu - ze wzgledu na ryzyko jakie niesie hospitalizacja i ZD), okulisty (ryzyko zwiazane z ZD), chirurgii oraz rehabilitacji (ze wzgledu na operacje i ZD)...
ech...
Zazdroszczę Wam Waszych prblemów i nikomu nie życze moich...
Całujemy
Bucia i Mundzio
Od 31 września jesteśmy w domu.
Mundzio jest stabilny, tylko jak sie zdenerwuje to robi sie fioletowy
Do Łodzi wracamy 24 pażdziernika i moze wyznaczą termin operacji serducha
Póki co mamy wizyty w poradniach: kardiologii (wady serducha: CAVC + tetralogia Fallota), nefrologii (monitoring poszerzonych miedniczek i przewodów nerkowych), neurologii, genetyki (potwierdzony zespół Downa), audiologii (dokładne badanie słuchu - ze wzgledu na ryzyko jakie niesie hospitalizacja i ZD), okulisty (ryzyko zwiazane z ZD), chirurgii oraz rehabilitacji (ze wzgledu na operacje i ZD)...
ech...
Zazdroszczę Wam Waszych prblemów i nikomu nie życze moich...
Całujemy
Bucia i Mundzio
Przyjechałam do domu na pare dni. Jutro wracam do Łodzi. Nie pisałam bo jest mi bardzo ciężko.
Po tyg pobytu w CZMP dostałam wypis na 14 dni. 27.08.2007 miałam wracać. Jednak już 24.08.2007 o godz. 23.30 urodziłam Edmunda. Jeszcze o 15.00 byłam w Rybniku u mojego BYŁEGO ginekologa i stwierdził że nie rodzę. Mówiłam że mam śluz podbarwiony krwią, że mnie boli podbrzusze i że dziecko się zdecydowanie mniej rusza. Przepisał nospę forte i jakieś globulki. Tem lekarz to Dariusz Kujawski. Ok 17-18 zaczeły odchodzić i wody. Początkowo nie wiedziałam czy to wody czy efekt globulek. Zadzwoniłam do CZMP i kazali mi przyjechać. Jadąc do Łodzi miałam skurcze co 3-5 minut i lały się ze nie wody (miałam wielowodzie). Jak przyjehałam do Łodzi to miałam rozwarcie 8 na 9 i po godzinie urodziłam. Naturalnie bo na cesarkę było za późno. Mały miał 2500g i 8pkt apgar (zabrano jeden za kolor i jeden za napięcie mięśniowe).
Obecnie Edmund jest po operacji usówania niedrożności dwunastnicy i ma badania serca które potwierdzają bardzo poważną złożona wadę: coż pomiędzy wspólnym kanałem przedsionkowo-komorowym a tetralogią falota.
Niestety jest również podejrzenie zespołu downa. Czekamy na wyniki badań genetycznych - powinne być na dniach.
Pozdrawiamy i prosimy o modlitwę.
Bucia i Mundek
Przyjechałam do domu na pare dni. Jutro wraca do Łodzi. Nie pisałam bo jest mi bardzo ciężko.
Po tyg pobytu w CZMP dostałam wypis na 14 dni. 27.08.2007 miałam wracać. Jednak już 24.08.2007 o godz. 23.30 urodziłam Edmunda. Jeszcze o 15.00 byłam w Rybniku u mojego BYŁEGO ginekologa i stwierdził że nie rodzę. Mówiłam że mam śluz podbarwiony krwią, że mnie boli podbrzusze i że dziecko się zdecydowanie mniej rusza. Przepisał nospę forte i jakieś globulki. Tem lekarz to Dariusz Kujawski. Ok 17-18 zaczeły odchodzić i wody. Początkowo nie wiedziałam czy to wody czy efekt globulek. Zadzwoniłam do CZMP i kazali mi przyjechać. Jadąc do Łodzi miałam skurcze co 3-5 minut i lały się ze nie wody (miałam wielowodzie). Jak przyjehałam do Łodzi to miałam rozwarcie 8 na 9 i po godzinie urodziłam. Naturalnie bo na cesarkę było za późno. Mały miał 2500g i 8pkt apgar (zabrano jeden za kolor i jeden za napięcie mięśniowe).
Obecnie Edmund jest po operacji usówania niedrożności dwunastnicy i ma badania serca które potwierdzają bardzo poważną złożona wadę: coż pomiędzy wspólnym kanałem przedsionkowo-komorowym a tetralogią falota.
Niestety jest również podejrzenie zespołu downa. Czekamy na wyniki badań genetycznych - powinne być na dniach.
Pozdrawiamy i prosimy o modlitwę.
Bucia i Mundek
Mam 14 dni przerwy od Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi.
Mój syneczek ma bardzo poważne wady.
Po urodzeniu będzie musiał przejść dwie kluczowe operacje: układu pokarmowego i serca. Rokowania są niekorzystne.
Proszę o modlitwę bo jak powiedziała pani profesor Maria Respondek-Liberska cuda się zdarzają.
Mam nadzieję że nasz Edmund będzie taki cudem.
Teraz musi nabierać sił bo czeka go ogromny wysiłek.
Za 2 tygodnie wracam do Łodzi i mam nadzieję że doczekamy do planowanego terminu porodu tj. 10 września.
Jeszcze raz proszę o modlitwę.