Poznańskie "brzuchatki"

16/01/11 13:22:30

Witam :) podczytuje, co jakiś czas co u Was słychać... po poście Ani stwierdziłam, że faktycznie chyba wszystkie z nas tak zaglądają i nic nie piszą, to skąd mają być nowe posty. temat balików nie jest mi obcy, zatem piszę :) My jeszcze baliku karnawałowego nie mieliśmy, ale w listopadzie był jesienny, pod hasłem "bohater legend wielkopolskich" (poza tym, cały rok szkolny w przedszkolu jest związany z Wielkopolską - jak dla mnie zbyt poważny temat dla maluchów). Wracając do baliku, Zuzia była biedronką, bo tak sobie wymyśliła jeszcze w zeszłym roku, i ja jej obiecałam, że przy najbliższej okazji, będzie biedronką. okazja sie nadarzyła, Zuzia pamiętała, co jej obiecałam, i nie było mowy, by zechciała być myszką co zjadła Popiela, czy białą Damą - tylko biedronką i koniec. Efekt taki: Pani była zdegustowana, za to "wszyscy chłopcy chcieli tańczyć z biedronką, Mamo, czy oni nie wiedzą, że biedronki tańczą same z kwiatka na kwiatek?! " :) Zuzia była zadowolona, a to dla mnie najważniejsze. Co do pogrzebów i cmentarzy, to moje zdanie jest takie, na pogrzeb z dziećmi - NIE, ale potem na cmentarz - tak, Zuzia wie po swojemu, że dziadek jest w niebie, ale żeby go odwiedzić trzeba iść na cmentarz, i że tam są też inni, którzy byli chorzy i bardzo cierpieli, i Pan Jezus ich zabrał, by już nie cierpieli. A teraz zagadka autentyczna (zasłyszana): Dlaczego spała wysoko, jak ma pokój na ziemi? :) Czekam na pomysły... przy kolejnym poście wyjaśnię co i jak :D

Poznańskie "brzuchatki"

09/03/10 10:53:18

Witam Widzę, że problem przedszkola jest wszędzie niezależnie od miejscowości. u nas w Luboniu jest to samo, niby otwierają wielkie przedszkole na 170 dzieci, ale dzieci chętnych jest duuużo więcej, w jednym z przedszkoli 1.marca Zuzia była 130 na liście trzylatków - szok A może w ramach edukacji przed przedszkolnej macie ochotę wybrać się z dziećmi na przedstawienie? Serdecznie zapraszam wszystkie dzieci na spektakl pt.: "Muzykanci z Bremy" Spektakl oparty na motywach znanej baśni braci Grimm. Czwórka zwierząt: Osioł, Pies, Kot i Kogut odchodzą od swoich złych gospodarzy. Przypadkowe spotkanie początkuje ich wielką przyjaźń... Profesjonalna gra aktorów, piękne stroje, scenografia i muzyka, a przede wszystkim treść sprawią, że spektakl pozostanie na długo w pamięci dzieci, jak i dorosłych widzów. Spektakl odbędzie się 29.03.2010 r. (poniedziałek) o godz. 17:30 w Centrum Edukacji i Rekreacji "Pegaz" w Luboniu. Bilety w cenie 15zł od osoby, do nabycia w siedzibie firmy we wtorki i czwartki od godz. 19:00 do 21:00.

Poznańskie "brzuchatki"

09/02/10 12:22:45

Hej:) To może jutro w multikinie!!!, co Wy na to?? :D grają "stare wygi" cena niezmiennie 10zł my się wybieramy.

Poznańskie "brzuchatki"

05/02/10 16:56:53

Dzięki dziewczyny za odpowiedz :) Ewa - tak, nadal się zajmuję bliźniakami, i jak dotąd mi to nie przeszkadza. Owszem są dni gorsze i lepsze, jak ze wszystkimi dziećmi, ale zauważyłam że ze mną są inne - grzeczniejsze, a przy swojej mamie dostają małpiego rozumu. Ale słysząc opowieści mojej mamy o Zuzi, wnioskuję, że chyba wszystkie dzieci tak mają. Zuzia ponoć gdy zostaje u mojej mamy na tydzień - półtora, jest tak grzeczna, posłuszna i pomocna, że moja mama się dziwi, że ode mnie Zuzia wymaga tyle uwagi... Ale dziećmi się będę zajmowała tylko do końca czerwca, potem wakacje, a potem przedszkole. A póki co, to zaczniemy dzieciaki zabierać na zajęcia dodatkowe typu rytmika, plastyka, itp. - zobaczymy jak się będą sprawować w nowej grupie.

Poznańskie "brzuchatki"

04/02/10 14:03:42

witam :) dawno nie pisałam, bo nie było o czym... ot życie z dnia na dzień ale regularnie podczytuję co u was słychać Zuzia jest raczej grzeczna, nie miałyśmy problemu z nocnikowaniem, po wakacjach sama do tego dorosła i nosząc pieluszki wołała siusiu, wiec pieluszki poszły w odstawkę, zostały tylko na noc, a teraz od kilku dni, budzi sie w nocy i woła siusiu, wiec pewnie tez za jakis czas zrezygnujemy z nocnych pampersów. Jedyne na co mogę narzekać to jest uparciuchem i przekornikiem, jesli chodzi o wszelkie formy grzecznościowe typu dzień dobry, do widzenia, przepraszam, itp. twierdzi, że jeszcze jest na to za mała, albo że jeszcze się tego nie nauczyła. Licze na to że przedszkole ją tego nauczy, chcemy ją dać do "ochronki" sióstr zakonnych, ale czy sie uda - zobaczymy... a na razie moze jakis inny rodzaj spotkań z dziećmi zaliczymy - ostatnio któraś z Was pisała coś o baliku w przedszkolu, mam pytanie ile kosztuje taka przyjemność dla dziecka i jak to wyglądało?