no wlasnie kochane z tymi żylami tez wyczytalam gdzieś ze to moze byc objaw
i szczerze mam nadzieje ze tak bedzie u mnie. na wszelki wypadek, gdyby sie okazalo ze jednak tym razem nie ma fasoleczki to kupilam sobie folovit(podobno skuteczny) mnostwo owocow(witaminki
). do soboty coraz blizej... mam nadzieje ze ta wstretna@ nie przyjdzie wcale...
dzien dobry dziewczynki
mierzylam temp 37,3?? sluchajcie wydaje mi sie ze widac ma na calym brzuchu zylki... co to oznacza??
ratujcie.
iwi- kochana glowa do gory. nie mozesz sie denerwowac zwlaszcza ze moze masz fasoleczke..
zgadza się co mam byś to będzie nie można sie tym katować bo to faktycznie czlowieka wykończy. kupilam sobie folovit(czasami szczęciu trzeba troszkę pomóc. mierzyam temp- 37,4
dzieki dzieki ale mi juz rece opadaja, moze faktycznie jak odpuszcze w 100% to sie uda, slyszalam ze jak sie czegos bardzo chce to zazwyczaj nie wychodzi... myśle ze nie bede plakac z tego powodu a bynajmniej jeszcze nie taraz, poczekam az popadne w jakas depreche czy cos. gdzie jest moja fasolka a moze juz u mnie pod serduszkiem??
u mnie problem rozwiaze sie prawdopodobnie 18tego chyba ze nie wwytrzymam i zrobie wczesniej test. boje sie ze sie rozczaruje. tak bym chciala zeby tam byla ta moja malutka fasoleczka. a u ciebie jutro bedzie wiadomo Kasiu tak??