MARZEC 2008

23/10/08 22:41:37

Dolli niemialam internetu :( teraz to mam wolne wieczory, poczytam chwilke i ide spac :) ale obiecuje sie poprawic :D Pozdrawiam Was wszystkich - super mamuski i super dzieciaczki :D

MARZEC 2008

23/10/08 22:16:27

to ja 26-ta :D chyba najwiekszy tajniak..ale czytam regularnie :P

PRZYSZŁE MAMY Z ZIELONEJ GÓRY

23/08/08 19:08:04

Jesli masz mies cesarke to w Sulechowie świetnie to robia...wiem lezalam tydzien i widzialam opieke nad kobietami po cesarce:)

PRZYSZŁE MAMY Z ZIELONEJ GÓRY

11/07/08 10:07:33

W Sulechowie lezalam tydzien przed porodem, urodzilam w 42 tyg. Porod byl bardzo ciezki, 12 godz. pod kroplowka i tak naprawde polozna nic nie moze zrobic! Wszystko zalezy od lekarza a ze lekarzowi na dyzurze brakowalo porodu do premii wiec...musialam urodzic naturalnie i to caly czas pod kroplowka. Coreczka dostala 8 pkt. Apgar musiala zostac pod tlenem i ja rozwniez dostalam ja dopiero po 5 godzinach. Na obchodzie moj lekarz prowadzacy mnie nie poznal! zamiast głowy, jeden wielki siny balon. Coz moge powiedziec...prywatna polozna tez nie pomogla. Jest tak: jesli porod przebiega sprawnie bez komplikacji to jest wszytsko ok ale jesli cos sie dzieje to zalezy od lekarza ktory jest na dyzuze. Ja mialam Idiote! Ordynator pomogl mi urodzic (siagneli go, bo w nocy rodzilam)ale wiele ryzykowal, tetno dziecka juz slabe bylo:/ Naszczescie mala jest zdrowa i rosnie jak na drozdzach. Na opieke przed i po porodzie nie moge narzekac moze dlatego ze mialam polozna swoja i ona duzo mi pomogla. Warunki ogolnie ok. Czysto, mily personel. Niekazdy musi ordzic tak jak ja! Pozdrawiam:)

PRZYSZŁE MAMY Z ZIELONEJ GÓRY

08/07/08 09:41:20

Hej:) Ja rodziłam w Sulechowie...jakies pytania?? bede znała odpowiedz to udziele chetnie. Pozdrawiam:)