*GRUDNIÓWECZKI 2008*

21/09/08 10:40:15

Witajcie grudniowe mamuśki:) Jestem stycznióweczką 2009 ale poczytuję sobie Was żebym wiedziała czego spodziewać się za miesiąc hehe. Aniele ja jestem teraz przeziębiona od kilku dni i byłam u swojego lekarza bo też się wystraszyłam. Mam straszny katar i kaszel. Dozwolone są wszelkie babcine soczki (których ja mam mnóstwo) typu malinowy (ale tylko z owoców malin a nie z liści), z czarnego bzu - na kaszel rewelacyjny i borówkowy (z borówki amerykańskiej). Poza tym na kaszel syrop z cebuli. No i oczywiście mleko z masłem i miodem. Można łykać rutinoscorbin i wit. C. Dużo cytryny! Jeżeli masz temp. powyżej 38 C (do 38 można mieć w ciąży) to najlepiej pyralgina (najlepsza w czopku ale może być w tabletkach) i w żadnym wypadku nie wygrzewać się. Jeżeli jest gorączka robić zimne okłady (zimny ręcznik położyć też na wątrobę bo to akumulator organizmu) i chłodna kąpiel. Rozgrzewanie się może prowadzić do skurczów macicy. Ja czuję się dzić już znacznie lepiej i życzę Ci szybkiego powrotu do zdrówka. Mam nadzieję że choć troszkę pomogłam:) Buziaki

"Stycznióweczki 2009" :):)

19/09/08 14:41:28

Hej Mamuśki!!!! Nie pamietam kiedy ostatnio pisałam na forum ale czytam Wasze posty codziennie. Dziś właśnie postanowiłam się odezwać żeby podzielić się z Wami pewnymi moimi doświadczeniami. Teraz jestem w 22 tygodniu ciąży (tak dla przypomnienia bo nie mam suwaczka). Otóż 2 tygodnie temu miałam straszną biegunkę po zjedzeniu śliwek i bardzo bolał mnie brzuch. Zadzwoniłam do mojego gin. i kazał mi wziąć stoperan, espumisan i no spę. Przeszło od razu jakby ręką odjął. Teraz natomiast jestem na etapie strasznego przeziębienia (od 2 dni). Mam taki katar jakiego w życiu chyba nie miałam. Nie czuję smaku ani zapachu i musiałam spać na siedząco bo inaczej bym się udusiła (niestety nie umiem oddychać przez usta :( ) Przez tą spływającą wydzielinę boli mnie gardło. Wczoraj akurat miałam zaplanowaną wizytę u mojego gin więc wypytałam go o wszystko. Pić herbatki z sokiem malinowym (ale z owoców a nie z liści), miodem, cytrynką. Wskazane są soki z bzu czarnego i borówek (mam mnóstwo tego bo mama zawsze robi takie cuda na zimę). Oprócz tego można łykać wit.c i rutinoskorbin. Najważniejsze jest to żeby nie dopuścić do temp. powyżej 38 C!!! W momencie gdy pojawia się temp. powyżej 38 C wziąć pyralginę najlepiej w czopku i w żadnym wypadku nie rozgrzewać się!!! Wręcz przeciwnie trzeba chłodzić organizm poprzez zimne kompresy i chłodny prysznic bo ciepło może spowodować czynności skurczowe macicy. Dobrze jest też wtedy położyć zimny okład na wątrobę bo to przecież akumulator organizmu. Nawet gdy pojawią się dreszcze (podczas podwyższonej temp) i uczucie zimna nie wolno się dogrzewać. Piszę Wam o tym choć życzę żebyście nie miały takich problemów ale wiem, że takie rady bywają cenne. Na szczęście dzidziuś jest okazem zdrowia i to chyba najważniejsze. Nic złego się z nim nie dzieje :D Dziś czuję się już znacznie lepiej choć cały czas wypijam "mamine" soczki. Dużo zdrówka Wam wszystkim życzę!!!!

W którym cyklu z CLO udało się zajść w ciąże?

15/09/08 14:38:26

Hej ja zaszłam w ciążę w 3 cyklu brania CLO:)

"Stycznióweczki 2009" :):)

28/08/08 10:59:20

anka243 spokojnie :) Ja jestem w 19t4d i nic jeszcze nie czuję. Nie mam nadwagi ani nic z tych rzeczy a okazuje się, ze łożysko mam na przedniej stronie macicy (nie mylić z przodującym) i to amortyzuje kopniaki. Pierwsze ruchy mogę poczuć dopiero po 20 tygodniu dlatego w ogóle się tym nie stresuje :wink: Zazdroszczę Wam kobietki, że czerpiecie przyjemność z przytulanek...Ja niestety ochotę mam i to ogromną ale satysfakcji w ogóle :cry: Nie wiem czym to jest spowodowane bo nie czuję strachu a mój M to cuda wianki wyczynia żeby było dobrze a tu nic :evil: Załamka. Mam nadzieję, że po porodzie wrócą tamte chwile... :lol:

"Stycznióweczki 2009" :):)

27/08/08 07:32:34

Witam wszystkie Mamuśki:) Nie wiem czy jeszcze mnie pamiętacie bo ostatnio pisałam chyba na początku lipca? Zdecydowanie wolę czytać co naskrobałyście niż pisać :oops: W ramach przypomnienia jestem już w 19 tygodniu ciąży i również będę miała sisiorka :lol: Oboje z mężem bardzo się cieszymy i nie możemy się doczekać naszego szczęścia :) Imię już oczywiście wybrane i zgodnie zdecydowaliśmy, że będzie Szymon. Póki co dzidzia jest zdrowa jak rybka ale ruchów jeszcze niestety nie czuję :( Czekam cierpliwie na pierwsze kopniaki. Jeżeli o mnie chodzi to czuję się rewelacyjnie wręcz kwitnąco. Dla samego faktu bycia w ciąży warto być kobietą :P Nie mam żadnych dolegliwości ze strony układu pokarmowego, zero rozstępów, brzuszek w sam raz, cera bez zmian (taka jak przed ciążą czyli ok), jem dosłownie wszystko i na + 4kg. W zasadzie gdyby nie brzuchol to nie byłoby widać, że jestem w ciąży. Cały czas pracuję więc gimnastykę mam zapewnioną zwłaszcza, że jestem w ciągłym ruchu przez całe 8 godzin. Apetyt normalny bez napadów wilczego głodu i co najważniejsze wszystkie badania krwi, moczu i pomiary ciśnienia rewelacyjne. Bardzo się cieszę, że u Was też wszystko w jak najlepszym porządku i życzę Wam duuuużo zdrówka. Fajne z Was babki i na pewno będziecie super mamusiami!!!!! ps. dopisałam się wczoraj do naszej klasy i dziękuję za zaproszenia :D