No i mamy naszą walentynkę. Ania przyszła na świat 14 02 za pięć dwunasta (23.55). Od rana dopingowaliśmy ją do przeprowadzki. Co Moja Ż robiła, żeby zainicjować akcję porodową - sama opowie jak dojdzie do siebie. W każdym bądź razie mamy już komplecik: Mama+Tata= Piotruś i Ania. Swoją drogą kawał dziewczynki z naszej córki: waży 4100g i mierzy 56 cm.
Hej
no ja mam termin na dzisiaj ale nic się nie dzieje. Zobaczymy
justek gratuluję
Dobrej nocy Wam życzę.
patika a miałaś termin na jutro, przez myśl mi przeszło nawet że może będziemy mieć astrologiczne bliźniaki ale Twój synek się pośpieszył...
Gratuluję, dojdź szybko do siebie po cc i ciesz się synkiem.
A ja dzisiaj byłam jeszcze u okulistki (u innej niż normalnie chodzę)
i zapisała mi w karcie ciąży że wg niej ciążę powinno zakończyć cc.
Ze względu na :po 1. wadę wzroku, 2. zmiany w dnie oka,3. mój wiek,
4. niedawną cesarkę (19 miesięcy temu). Powiedziała ze to nie jest zobowiązujące dla lekarzy, tylko sugestia.
Torba w samochodzie, w razie czego Piotrusia do moich Rodziców,
w samochód i do szpitala. Mamy prawie 40 km.
Aha, zaczął mi dzisiaj odchodzić czop....
madzia, magdalena
My jeszcze razem. Ania dała nam pospać ale Piotrek obudził się około 3
z płaczem. Mąż poszedł do niego - wyszedł z łóżeczka przy otwartym oknie
i pewnie było mu zimno. On często rozkopuje się w nocy.
Dzisiaj chyba nawet z Piotrkiem na spacer nie pójdę. Pokręcę się trochę po domu, zastanowię czy aby na pewno mam wszystko do szpitala. Obiad mam trochę podszykowany, dokończę. Na 15 do okulisty jeszcze mam zamiar iść- dno oka miałam badane niedawno ale muszę powtórzyć i dostać świstek czy ze względu na stan siatkówki mogę rodzić sn.
To chyba tyle póki co
Ps. anmast mój synek jest z 13. lipca, piątku. I teraz też mam termin na jutro
Piotrek jest udanym dzieckiem więc ....