w ciąży czy nie?? czyli czekając na zafasolkowanie...

07/06/08 19:27:02

agawa no wąśnie u mnie jest taka troche głupia sytuacja bo ja brałam tabsy przez dwa tygodnie potem przestałam i po 3 dniach od nie brania było wiadomo co potem 2 dni później dostałąm plamienia jakieś tylko 4 dni okres zawsze mam 6 dni i nei wiedziałam co to jest czy to po tabletkach czy co . jeszcze w dniu kochania miałam sluz biały następnego dnia już ciąglisty i jak białko kurze.... takze no... a i test zrobiłam po 9 dni od kochania się . kupiłam test Quick coś tam taki co wykrywa ciaże po 6 dniach już od zapłodnienia.... wiec chyba w tym wypadku mój cykl nic nie powiedział by ile tra i takie tam bo było ajak napisałąm wyzej.... i sie zastanawiałam czy moze tak być czy moze coś być i dlaczego sę źle czuje... w sumie także czytałam zę mdłości dopiero po dwóch tygodniach mogą być czy później wiec to też mi koliduje i sama już nei wiem jak nei przejdzie do poniedziałku to pójde do lekarza a jak przejdzie to pewnie to jakieś zatrucie pomyśle.

w ciąży czy nie?? czyli czekając na zafasolkowanie...

07/06/08 16:40:39

agawa napewno sie tym razem uda.... kude nie wiem co się ze mną dzieje test wczoraj negatywny, od wczorajszej nocy zachciało mi sie wymiotować i tak mam przez cały dzień, dzisiaj juz dwa razy bym nei zemdlała i za cholere nie wiem co mi jest biorę pod uwage dwie rzeczy albo sie zatrułam czymś albo test nie powiedział mi prawdy ... bardziej wierze w to pierwsze ale nie wykluczam drugiego... czuje sie cholernie okropnie jak tylko posząłm robić troche cieżej popracować to myslałam ze padne.... czy ktoś tak miał już zezrobił test i on isę pomylił??czy to możliwe ?

w ciąży czy nie?? czyli czekając na zafasolkowanie...

06/06/08 18:19:08

staram sie nie nastawiać negatywnie ale w głębi ducha to wiem ze może mni się taka sytuacja powtórzyć u mnie.... zawsze coś tam moze być dlatego nie myśle że bedzie tylko wiem że tak moze być... ale optymistką z reguły jestem :) :wink: a co do paska św. Dominika to napisałam maila ale jak narazie nie dostałam odpowiedzi poczekam jeszcze troche trzymajcie się cieplutko i do jutra :)

w ciąży czy nie?? czyli czekając na zafasolkowanie...

06/06/08 16:00:22

agawa24 dziekuje :) ja trzymam mocno mocno za was kciuki :) napewno już nieługo się uda Wam, napewno :) też tak myśle że wszystko w rękach Boga... ja się troche martwie tylko bo moja mama miała problemy przede mną była 4 razy w ciazy nie donosiła 3 a jedną jak donosiła to dziecko umarło zaraz po porodzie... boje się bardzo że moze to się u mnie powtórzyc.... okropne przeżycie ... brrr dlatego ak mi długo nie bezie wychodziło to będe prosiłą o pomoc św. Dominika :) czytałąm na forum ze pomógł wielu rodzicom teraz :) będzie dobrze bo musi być dobrze :) buziaki :wink:

w ciąży czy nie?? czyli czekając na zafasolkowanie...

06/06/08 15:49:00

no będe cierpliwie czekała tylko cyba coś nie tak jest z moim K bo kurde się nie odzywa od dwóch dni kompletnie.... eh.... mam nadzieje ze mu sie nic nei stało i nei moge się dodzwonić...... a co do forum to rzeczywiście ja czytając je też sobie dużo rzeczy uświadomiłam i się ucze z dnia na dzień :) bardzo sie przydaje i miło sie podzielić swoimi spostrzeżeniami na tematy zwiazane z fasolkowaniem :) życze powodzenia wszystkim które się starają i czekają na rezultaty :) ja chyba bed emusiałą jeszcze troszke poczekać... pozdrawiam :wink: