Czerwcówki 2007

12/06/07 11:36:47

Witajcie czerwcóweczki, od siedmiu dni jestem szczęśliwą posiadaczką mojej kruszynki! Datę urodzin też ma niezłą 05.06.2007r. Poród też nie był taki straszny-chociaż przydługi, bo trwał ponad 9 h.(a od pierwszych "poważniejszych skurczyków" minęło ogółem 1,5 doby).Na szczęście mały nie miał żółtaczki i już po dwóch dobach wróciliśmy do domu- akurat na urodziny starszego syna, który 8 czerwca kończył 7 lat. :D Jestem szczęśliwa, bo mam w domu 3 NAJFAJNIEJSZYCH FACIORÓW NA ŚWIECIE

Czerwcówki 2007

10/05/07 13:17:14

Dzięki myszata za szybką odpowiedż. Byłam w sklepie z "pierdołami dla dzieci" i w aptece, ale wszędzie uzyskałam taka samą odp.: Nie sprowadzamy, albo- mamy jeszcze tylko wieksze rozmiary, małymi nikt się nie interesuje. Stwierdziłam zatem,że w erze jednorazówek wszelakie ceratki zostały zapomniane. Co do prania i prasowania- jakoś nie widzę problemu, stosować tetrę mam zamiar w ciągu dnia, nocą i na spacerki oczywiście pampersy-masochistką nie jestem :lol:

Czerwcówki 2007

10/05/07 12:53:00

Witam :D Mam takie pytanko, czy którakolwiek z Was ma zamiar stosować na początku pieluchy tetrowe? Nauczona doswiadczeniem z poprzedniej ciązy, tym, że przez pierwsze tygodnie pampersiki zmieniane są bardzo często i to nawet z niewielkim zabrudzeniem a ich koszt nie należy do małych postanowiłam teraz przez pierwsze tygodnie dopomagać sobie tetrą oraz pieluszkami jednorazowymi belli( uzywane przez nas jako podkłady poporodowe). mam tylko "tyciuteńki "problem :oops: - nie mam pojęcia jak zakładać pieluchy tetrowe, żeby spełniały swoje zadanie? Szukałam też w aptekach jakichś majteczek dla noworodków, żeby przytrzymywały tetrowe, lub pieluchy belli na miejscu ale nic nie znalazłam. Myślałam początkowo, że wystarczy ubrać taką pieluchę pod body, ale co z kupkami- na pewno wypłyną bokiem i wybrudzą wiecej niż to warte. Zatem poradźcie cos, może któraś z Was znalazła jakieś dogodne wyjście z sytuacji. Pozdrawiam

Czego nie wolno jeść w ciąży!

09/05/07 23:16:48

Nie za bardzo zdrowe są wszelkie "sztuczności" w pożywieniu, ale ich nie unikniemy, sztucznie barwione i słodzone napoje gazowane-też nie nadaja się do codziennego jadłospisu ciezarnej( chociaż przyznam sie szczerze, że czasami podpijam jakąś małą kolę, bo od soków "zamula" mi się żołądek), ale prawda jest taka, że nasz organizm sam wybiera potrzebne rzeczy.Jestem tego żywym przykładem: Mam skazę i nie toleruję białka krowiego. W pierwszej ciąży z zaciśniętymi zębami zmuszałam sie do 1 malutkiego danonka dziennie, w tej ciązy zaczęłam pić nawet mleko kozie(ale ten zapach...) a kilka dni temy nagle zachciało mi się kwaśnego mleka. Wypiłam kefir i czekam na reakcję alergiczną... :shock: a tu nic. I od 3 dni kefir stał sie moim ulubionym napojem. I nie wierz tu człowieku w cuda :D .Nie wiem jak długo potrwa ten stan, ale mam nadzieję, że pozostanie na wieki (nawet nie miałam pojęcia, że kefirek jest taki pyszniutki :) )

szpital im. Orłowskiego w W-wie

10/04/07 12:05:11

Witaj Skarbku :) Cóż, jakoś nie ma chętnych do podzielenia sie swoimi wrażeniami z porodu w tym szpitalu. Ja jedynie słyszałam opinie z" trzeciej ręki" - i były one bardzo dobre. Nie jestem z W-wy, zatem po omacku niemalże wyszukuję odpowiedniej placówki do porodu. Myślę jednak,że już dokjonałam wyboru...i tego będę się trzymać :D . Masz juz lepsze rozeznanie, gdyż uczęszczasz do tamtejszej szkoły rodzenia. O kilku szpitalach warszawskich( które były na mojej liście wyboru) słyszałam tak sprzeczne opinie, że miałam spory mętlik w głowie, ale akurat szpit. na Czerniakowskiej do tego grona nie należał. Jesteś o kilka tygodni wyżej w ciązy, zatem pewnie od ciebie dowiem sie informacji z pewnej ręki. Pozdrawiam.