basia sz a co dokładnie leczycie ?
wiem, że poglądy można mieć różne, ale bardzo jestem na tym kcie wyczulona ... ludzie czasami coś tam zobaczą, gdzieś tam usłyszą i tworzą własne teorie niczym nie podparte. Inni za to latami obserwują dzieci, żeby zbadać dogłębnie temat i ciężko pracują, żeby się nigdzie nie pomylić. I nie mówię teraz wcale o chustach ... sama mam jakieś tam wykształcenie medyczne i wiem, że ludzie czasami się gubią w ogromie wiedzy, ale denerwuje mnie to że nie powiedzą: nie wiem, nie mam zdania, muszę doczytać - bo to wstyd, tylko tworzą na kolanie własne teorie 
[quote="basia sz":1umauuxu]
- twierdzi,ze kręgosłup jest bardzo podatny i 'miękki' i w chuscie przyjmujac pozycje S lub C narazony jest na wystapienie wady
hm ... ja się może nie znam i mam nadzieję, że coś pomyliłaś powtarzając słowa rehabilitantki, kształt litery S to prawidłowy krztałt kręgosłupa dla dorosłego i dziecka powyżej roku, a kształt litery co to kręgosłup dziecka po urodzeniu mniej więcej do roku ... więc nie bardzo kumam skąd mają się brać skrzywienia kręgosłupa od tych pozycji skoro są prawidłowe ... owszem słyszałam, że żle noszone dzieci po chustach mogą mieć np. nasiloną asymetrię, ale nie chusty jej nie wywołują a nawet mogą leczyć ... a skąd ta rehabilitantka wysnuła takie wnioski ... a może ona mówiła o nosidełkach a nie chustach ??? bo to ogronma różnica ... poza tym chusty w Polsce są max od roku no może dwuch, a środowisko medyczne nie najczęściej niewiele o nich wie
sama mam dobry kontakt z mamą - lekarzem rehabilitantem i ona poleca chusty swoim pacjentom ... tzn że jest nieodpowiedzialna ? czy może Twoja rehabilitantka nie do końca wie co mówi ?