Plagiocefalia - podejrzenia...

05/02/15 13:39:28

hej,trochę dawno post ale odpisze. mój ma plagiocefalie i mamy fizjoterapie i poduszkę ortopedyczną,działa cuda....

(?`?.¸??¸.?´?)WRZEŚNIÓWECZKI 2014(?`?.¸??¸.?´?)

09/10/14 14:32:23

witam, u nas nocka w miarę dobra, mały zasnął przed 21 pierwsze karmienie po 1 ,drugie po 5 i od 5 spał już bardzo czujnie i niespokojnie więc i ja tak spałam. Przetrzymałam Domiśka ze snem,bo była u nas pielęgniarka środowiskowa,ważyła go i oglądała, to biedaczek miał problem z mocnym zaśnięciem, tylko krótkie drzemki po 20-30min,mam nadzieje,że teraz odeśpi porządnie. Mój maluszek waży 3920g czyli w tydzień od ostatniego ważenia przybrał 190g :) Oczka dziś lepiej,nie ropieją już tak mocno,nie są posklejane,wstrzymam się jeszcze z lekarzem,pępuś odpadł w 5dobie. Kfiatusek:mój Dominik też ciągnie smoka i nie mam z tym żadnego problemu. Założenie było takie jeśli nie będzie go potrzebował,to nie dam ale okazało się,że jest tak samo mocnym ssaczkiem jak jego brat więc nie wyobrażam sobie aby siedzieć z cycem tylko dlatego,żeby się uspokoił czy zasnął,w końcu ma on inną funkcję. Na początku wcale go nie chcial,nie mógł zassać,teraz jest lepiej ale nie zawsze go chce jak płacze. Mój Olek też ciągnął smoka przez 2lata, z czego po roczku dostawał tylko do snu.Pewnego dnia w złości wyrzucił go na dworze i się zaparłam i się skończyło,sam wiedział,że go wyrzucił i problemu wielkiego nie bylo. Przy pierwszym dziecku ma się górnolotne założenia,wyobrażenia,ale życie i maluszek szybko zaczyna je weryfikować. Przy drugim jest inaczej,podchodzi się do wszystkiego z większym spokojem,opanowaniem i bardziej realnie bierze się wszystko. Łobuz:super, że Adasiek zaakceptował przedszkole i nie płacze przy rozstaniu. Tak tak wiem wiem, jednak brakuje mi ruchu,bo jednak do samego porodu jeździłam rowerem i teraz też bym coś porobiła poza pchaniem wózeczka :) Oczywiście zaciskam kciuki za Jaśka! Kalinqa:no ja zrobiłam też z truskawkami. Małego wrzuciłam w nosidełko,bo wczoraj do 16 dzień przespał więc popoludniu był rozbudzony. Skorupeczka:super,że się nie poddałaś,trzymam kciuki za twoją laktację. Linka: mojemu też skóra się łuszczy,głównie na rączkach i stópkach. Madzik:a próbowałaś małą przetrzymać trochę dłużej na sobie aby zasnęła mocniej i dopiero odłożyć? Nike: maluchy na piersi,mogą nie kupkać nawet kilka dni,ponieważ może tak się dziać,że pokarm jest całkowicie wchłaniany i wtedy nie ma co wydalać. Jeśli maluszek nie ma dolegliwości,nie podkurcza nóżek to nie ma co się stresować. Można spróbować z masażem brzuszka,albo aby położyć maluszka brzuszkiem do dołu na wyciągnietym przedramieniu, termometrem albo czopkiem glicerynowym jeśli myślisz,że ma problem z kupką. u nas na kawce była znajoma,która ma termin za 3 tyg i jest pełna obaw i mocno zniecierpliwiona,pomimo,że czeka na drugą córeczkę. Chyba na dobre pożegnałam już plamienia uf ale dobrze.

(?`?.¸??¸.?´?)WRZEŚNIÓWECZKI 2014(?`?.¸??¸.?´?)

08/10/14 11:03:37

hej, u nas też nocka udana, mały po zaśnięciu o 21 wstał po 1 potem po 5 i obudziłam go chwilę przed 8 aby odprowadzić starszaka do szkoły.Fajnie,że nie budzi mi się bo wtedy zdążę Olkowi zrobić śniadanie,myjemy razem zęby i nawet ja mam czas na szybki prysznic,potem tylko jeden cyc i szkoła. Linka:raczej wszystkie maluszki mają wciągu dnia taki czas,że sobie popłaczą. Mój tak ma wieczorem,na przemian jest aktywny i rozgląda się wokoło a za 10min płacze a raczej krzyczy i tak na zmiane ,nie działa nic jako uspokojenie,ani rączki ani cyc i tak przez ok godzinke :) Mnie chustowanie z Olkiem nie wyszło. Miałam problem z wiązaniem chusty,zanim zawiązałam i wsadziłam młodego to byłam upocona-bo to zima była,że się wychodzić odechciewało. Wczoraj kupiłam nosidełko i tym razem spróbuje tę metodę, mam nadzieje,że się Domisiowi spodoba. A co do koleżanek,to mam i owszem,wpadają na kawkę ale mi po prostu brakuje męskiego ramienia i obecności męża. Kalinqa: mój uwielbia kąpiel,u nas jest płacz jak go wyciągam :lol: przed kąpielą też nie płacze na przewijaku,staram się go myć kiedy jeszcze nie jest mocno zmęczony i chętnie się rozgląda. Jakie ciasto upiekłaś?za mną też ciacho chodzi,jutro wpada koleżanka,więc trzeba by coś upiec,tylko co? Mój Olek już kilka razy wybudził ze snu małego i to nie przypadkiem,tylko on zawsze chce się do niego tulić jak on śpi :roll: Łobuz: ocho ty już zaczynasz z brzuszkami :) też mam taki plan,tylko u mnie jeszcze 4 tyg czekania. Kfiatusku:wydaje mi się,że powinnaś dostać znieczulenie. Mojemu maluchowi ropieją oczka od dobrych kilku dni,najpierw jedno teraz już oba,wczoraj wskoczyłam do przychodni aby zapytać o pępek,bo już dawno odpadł ale pojawiła się krew,i od razu pytałam o oczka,oczywiście karzą czekać,ja przemywam mu oczka i solą fizjologiczną i rumiankiem ale wydaje mi się,że to nie pomaga i chyba udam się do lekarza. Monia dobrze mówi,co z tym wątkiem prywatnym?

(?`?.¸??¸.?´?)WRZEŚNIÓWECZKI 2014(?`?.¸??¸.?´?)

06/10/14 11:07:34

hej mamuśki, ja humor średni po weekendzie,powiem Wam brakuje mi mojego D,on ciągle w pracy wychodzi o 5 wraca po godz 20 :roll: więc wszystko w domu i z dzieciakami sama,wczoraj tylko miał wolne. Tak ma być cały październik bez dnia wolnego,chyba oszaleje.Nie ma czasu nawet się przytulić,trochę jeszcze ciężko mi się przyzwyczaić,że mam mało czasu dla starszaka,brakuje mi naszych wypadów rowerami,przytulania,gadania. I tak jak pisze Lily,Łobuz u nas to samo się zaczyna,nie jest zazdrosny ale zaczyna się buntować o wszystko,pyskuje,olewa nas,a wczoraj jak tata jeden dzień w domu,to tylko non stop się kłócili :roll: Mieliśmy jechać do PL na tydzień bo Olek ma wakacje jesienne ale przez prace nic z tego nie wyjdzie,powiem Wam,że myślałam nawet o tym czy przypadkiem nie spakować dzieciaków i samej pojechać,bo mój D i tak będzie chodził na nocki,więc w dzień będzie odsypiał ale od wczoraj nam coś auto szwankuje,chyba coś z turbiną,mój D oczywiście już się podirytował,próbujemy go sprzedać,za mały zawsze dla nas był a teraz to już w ogóle a on się zaczął psuć :roll: Łobuz:ja też nie z tych co przyjdą do domu i z dzieckiem się nie pobawią. Jeśli jest się w miarę zorganizowanym,można jakoś sobie wszystko poukładać,mimo pracy,szkoły,sprzątania,gotowania jakoś zawsze znajdowaliśmy czas na zabawę czy wyjście ,choćby jakieś małe coś,żeby starszak nie odchodził ze smutną miną,że mama nie ma czasu. Mojemu D gorzej to wychodzi ale za to jak już jest w domu,to zawsze zabiera młodego pograć w piłę czy na wycieczkę. Mam nadzieje,że teraz w nowej sytuacji z małym też jakoś się przyzwyczaimy i wyrobimy sobie sposoby by mieć więcej czasu dla siebie. Super,że Adaś dziś bez płaczu,oby jutro też. Madzens:o kurcze współczuje porodu, i tego strachu,obaw o maluszka, potworne uczucie.u nas podczas jednego ze skurczy małemu spadło tętno do 60 ale na szczęście po skurczu wróciło do normy,a potem jak wyciągnęli go i połozyli u mnie na brzuchu,to nie płakał dość długo,ale położna mówiła,że spokojnie ma na to 90s i na szczęście zapłakał po jakiejś minucie ale to była jedna z najdłuższych minut :roll: Mam nadzieje,że wszystko będzie dobrze. Kfiatusek: :-{: ciesz się,że ładnie śpi w nocy, a w dzień kiedy nie śpi,to jest spokojny? Mój Domiś to jak nie śpi,to lubi sobie poleżeć,popatrzeć,jest dość długo bardzo spokojny, zaczyna tylko płakać jak robi sie zmęczony albo głodny. A jak tak długo poleży,to robi się tak zmęczony,że potem miewa problemy z zaśnięciem. Lily:powodzenia dla M w nowej pracy. Ja niby czasu trochę mam,mały jak zaśnie w dzień to zwykle na 2-3godz ale zawsze w domu coś się znajdzie do zrobienia i aby tutaj coś napisać mimo wszystko czasu brak. Mój Domiś dalej w nocy śpi ładnie,pierwsza pobudka zwykle po ok 4-5godz,potem co ok 3godz. Wczoraj wyspani wstaliśmy,bo maluch spał do 9.30 :lol: Dziś po odprowadzeniu starszaka do szkoły,musiałam małego wykąpać,bo się zasiurał jakoś bokiem poszło,obudziłam go chwilę przed 8 i do10 był aktywny i to chyba za długo bo miał problem z zaśnięciem. Musiałam spowinąć mu rączki pieluszką,bo strasznie sobie nimi przeszkadzał i po 5min zasnął jak suseł. A Wasze dzieciaki nie przeszkadzają sobie nerwowo rączkami przy zaśnięciu?

(?`?.¸??¸.?´?)WRZEŚNIÓWECZKI 2014(?`?.¸??¸.?´?)

02/10/14 13:56:07

Madzik:ja też zastanawiam się nad tą szczepionką. Starszego nie szczepiłam i chorował. Okropna choroba wycieńcza paskudnie. Ale co do szczepionki tej jest jedno ALE. Ona chroni przed 1rodzajem szczepu a szczepów jest ok 10,nigdy nie wiadomo na który zachoruje.