Wiosenno-Letnie staranka o fasolke :)

19/10/08 16:58:21

Cześc dziwczyny, nie wiem czy mnie pamiętacie bo już wieki tu nie zaglądałam, ale jakoś mnie dziś tkneło i zajrzałam na forum! GRATULUJE WSZYSTKIM DZIEWCZYNĄ które już nie długo będą mamami!!! Ja odpuściłam sobie ciąże na dobre... życie jest poje..... i nie ma mowy o dzidzi jak narazie. U mnie jakoś leci... raz lepiej raz gorzej, ale nie poddaje się i ciągle mam nadzieje że wszystko się poukłada. Jeszcze raz pozdrawiam!!!

Wiosenno-Letnie staranka o fasolke :)

08/09/08 22:10:13

Hej dziewczynki! Fionka dziękuje Ci za wiadomośc na nk, już Ci odpisałam i mniej więcej postarałam się wyjaśnic co nie co... Cieszę się, że u Ciebie wszytsko wporządku... niunia napewno ma się dobrze a macica w swoim czasie zacznie się powiększac. Pozdrawiam wszystkie kobitki... aż miło popatrzec ile z Was niedługo będzie mamusiami... :) :) :)

Wiosenno-Letnie staranka o fasolke :)

06/09/08 22:29:21

Hej Aga wiem, że już późno ale tak mnie jakoś naszło aby zajrzec... mam strasznego doła... i w zasadzie to miałam już dziś nie włączac kompa, ale popłakałam sobie troszke i mi przeszło...Jak jesteś to daj znac!

Wiosenno-Letnie staranka o fasolke :)

06/09/08 19:19:52

Hejka dziewczyny! Wiem, że dawno mnie nie było... ale u mnie nic nowego!!! Fionka co tam u Ciebie?????? Aga jak jesteś to daj znac!

Wiosenno-Letnie staranka o fasolke :)

22/08/08 23:19:42

Wiesz, to dziwne i chyba w pewnym momencie przychodzi taki czas, że analizujemy to co mamy, to czego pragniemy, co czy jesteśmy szczęśliwi... i ja stwierdziłam, że ciągle jestem sama!!! no wiadomo z synkiem, nie imprezuje, a jak już gdzieś ide to wszędzie z małym. Mój mąż nie jest wylewny, rzadko mówi coś miłego, rzadko spędza z nami czas... i wiem, że się kochamy, ale to nie do końca to czego chce. A teraz kiedy mój synek ma już 5 lat (jutro ma urodziny) jest samodzielny... chce czegoś od życia i jak sobie pomyśle, że znów miałabym byc z drugim maleństwem sama... poprostu mi się nie chce - odeszła ochota na macierzyństwo... Mam ochote wreszcie zrobic coś dla siebie i to że się postawiłam mojemu mężowi chyba go troche tąpło... bo ja raczej jestem bardzo ugodowa, nie jestem zawistna... ale poprostu mam dosyc... Mam 29 lat i chce jeszcze troche poszalec... z nim, albo bez niego - wybór zostawiłam jemu!