Lusi@ to czekamy na wieści powodzenia kochana.... dziewczyny dziękuję za życzenia zdrówka dla Kini
Lusi@ to czekamy na wieści powodzenia kochana.... dziewczyny dziękuję za życzenia zdrówka dla Kini
cześć Aguś...
widzę że się notorycznie mijamy...
mam nadzieje że u Was wszystko w porządku...
my walczymy z zapaleniem ucha Kingi...
teraz już wiem co było powodem jej straszliwego płaczu w nocy...
na razie dostaje kropelki do ucha + bactrim ( nie wiem czy tak sie to pisze)
i po pierwszym podaniu nocka wyglądała już zdecydowanie lepiej...
Kinga świetnie się rozwija...
ma już 16 ząbków
rozrabia
wszędzie biega i na wszystko wchodzi aż strach dosłownie spuścić ją choć na sekundę z oka...
nadal nie uznaję wózka więc na spacery chodzimy pieszko... choć na razie to wygląda w ten sposób że noszę ją na rękach z przerwami na samodzielne chodzenie...
na szczęście polubiła jazdę autem i to dla mnie duże pocieszenie...
mam pytanie ile już mówią Wasze pociechy???
bo moja tak średnio: wiadomo Mama Tata Baba Dziadzia daj chce tak i nie i takie tam pojedynczo jej się uda coś powiedzieć
śpiewa sobie na na na na na co jest super w jej wykonaniu...
uwielbia oglądać taniec z gwiazdami i też tańczy jest przy tym rozkoszna...
co tam jeszcze???
jest bardzo kontaktowa - w sumie nie boi się nikogo... do wszystkich lgnie i się odzywa i najważniejsze... gdy jej nic nie dolega to uśmiech nie znika jej z twarzy...
czy już kupiłyście buciki dla swoich dzieci na zimę???
bo ja na razie nie i nie umiem się na żadne zdecydować...
dobra tyle ode mnie
mam nadzieję że jednak któraś tutaj zajrzy...
pozdrawiam
dzień dobry
Magdziunia wszystkiego najlepszego z okazji PIERWSZYCH URODZINEK Synka...
zdrówka szczęścia i miłości... a przede wszystkim radości...
Kasiu w tej nowej fryzurce wyglądasz zjawiskowo...
cudnie
teraz coś o nas...
my walczymy z zapaleniem ucha Kingi...
teraz już wiem co było powodem jej straszliwego płaczu w nocy...
na razie dostaje kropelki do ucha + bactrim ( nie wiem czy tak sie to pisze)
i po pierwszym podaniu nocka wyglądała już zdecydowanie lepiej...
Kinga świetnie się rozwija...
ma już 16 ząbków
rozrabia
wszędzie biega i na wszystko wchodzi aż strach dosłownie spuścić ją choć na sekundę z oka...
nadal nie uznaję wózka więc na spacery chodzimy pieszko... choć na razie to wygląda w ten sposób że noszę ją na rękach z przerwami na samodzielne chodzenie...
na szczęście polubiła jazdę autem i to dla mnie duże pocieszenie...
mam pytanie ile już mówią Wasze pociechy???
bo moja tak średnio: wiadomo Mama Tata Baba Dziadzia daj chce tak i nie i takie tam pojedynczo jej się uda coś powiedzieć
śpiewa sobie na na na na na co jest super w jej wykonaniu...
uwielbia oglądać taniec z gwiazdami i też tańczy jest przy tym rozkoszna...
co tam jeszcze???
jest bardzo kontaktowa - w sumie nie boi się nikogo... do wszystkich lgnie i się odzywa i najważniejsze... gdy jej nic nie dolega to uśmiech nie znika jej z twarzy...
czy już kupiłyście buciki dla swoich dzieci na zimę???
bo ja na razie nie i nie umiem się na żadne zdecydować...
pozdrawiam
Mąż w pracy Kinga śpi a ja troszkę mogę odsapnąć po pracy...
buziaki
witaj... pomału dochodzę do siebie choć przede mną jeszcze sporo pracy... poza tym Kinia ma zapalenie ucha... ciężkie nocki mamy... jestem wykończona... jednak praca zawodowa dziecko i wszystko co sie z tym wiąże to ciężki kawałek chleba żeby wszystko ze sobą pogodzić... ale takie już jest życie kobiety... a co tam u Was?>?? pozdrawiam serdecznie
[quote="johambina":3eg26vd3][quote="IzabelaUS":3eg26vd3]dzień dobry
nie wiem co się tutaj porobiło ale jakoś dziwnie pusto...
chyba dziewczyny zrobiły mały sabotaż i sobie stąd poszły w siną dal...
niestety nie wszystkie ze sobą chyba zabrały...
:(:(:(:(:(:(
pusto bo dziewczyny czasu nie mają....
ja z resztą tez....
poza tym, żeby twierdzić że sabotaż zrobił ktokolwiek to trzeba miec pewność a nie gadać głupoty
a po drugie, NAWET JEŚLI ktoś sobie stąd poszedł i kogoś nie zabrał to chyba był jakiś powód, nie? jeśli ktoś nie jest uczciwy w stosunku do reszty to cóż się dziwić że reszta nie będzie miła w stosunku do tego kogoś....
pozdrawiam....
dokładnie nie wiem o co Tobie chodzi ale widzę że wiesz lepiej z jakich powodów się nie odzywałam i co się w tym czasie ze mną działo...
gratuluję
przykre