Nerwowość a wzmożony odruch MORO? Pytanie do pani Eli.

19/08/14 09:10:46

khess :P Jedyna metoda na wyciszenie / zintegrowanie odruchu Moro jest ogromna aktywność mięśni przodu tułowia. Niestety obecna pielęgnacja: sposób podnoszenia np. pod pachy i w górę, noszenie na sobie w pionie z wyprostowanymi w dół nogami, , spanie dziecka " jak zdrowe dziecko" tzn, położone rączki i nóżki na materacyku,odbijanie w pionie powoduje, że cała aktywność mięśniowa przechodzi z pracy mięśniami przodu tułowia na ogromną aktywność mięśni tyłu na odgięcie. Już wszyscy tak się przyzwyczaili że dzieci są w totalnym odgięciu, że nikt nie widzi w tym problemu. A skutek jest taki, ze jest masowa rehabilitacja z powodu WNM, ogromnej asymetrii, którą z wielką pracą trzeba przepracowywać, mamy nad aktywny odruch moro który powoduje nerwowość dzieci, problemy z ulewaniem, niechęć do leżenia na brzuchu bo to powinna być praca przodu tułowia, a dzieci robią ogromną fokę, zamiast odpychać się od ziemi, nie mogą wstać w czworaki, bo albo w ogóle nie pchają rękami, albo mają nogi ustawione w totalną żabę, więc siadają między nogami w literkę W, a potem mają koślawe nogi. Hurra, totalny absurd. Zamiast zmienić sposób pielęgnacji otwiera się nowe ośrodki naprawiania dzieci. I wszyscy mają poczucie spelnionej misji. To nie sprawa w wybuchu stanów patologicznych nowo rodzących się dzieci lecz patologiczna wręcz obecna pielęgnacja.

Krzyżowanie nóżek ...

31/07/14 23:33:53

topaz :D Twoje dzieciątko najprawdopodobniej nie ma żadnego problemu, lecz jest w fazie - wieku - kiedy bardzo intensywnie " rozmawiają ze sobą nóżki, pocierają o siebie, dotykają się lekko krzyżują. 4-3 mies temu jeszcze w zgięciu nóg, teraz w większym wyproście. TO NORMALNE. To faza rozmów nogami. Kiedy maluszka zawieszasz jego ciało idzie dość mocno w wyprost, więc i nogi idą w wyprost, a ponieważ w tym wyproście miednica przestawia się w przodopochylenie - dlatego NIE NOSIMY DZIECI W PIONIE np na sobie, stopy podwijają się i mogą całkiem mocno zaciskać się. To może przejść w zaciskanie palców - to źle, bo potem przy wstawaniu może stanowić problem prowadzący do koślawienia stóp. Asymetria o której piszesz to ATOS - asymetryczny toniczny odruch szyjny. Ustawia on ciało dziecka do boku. częściej w prawo, rzadziej w lewo. W 5 miesiącu powinien już się zintegrować i śladowo zaznaczać się przy pracy ciałem. Jeśli podnosimy dzieci pod pachy - NIGDY TEGO NIE ROBIMY może nie móc się zintegrować nawet czasem zostać jako komplikacja rozwoju. Często wynika z obecnej fatalnej pielęgnacji. To samo dotyczy WNM Może to wynikać ze sposobu podnoszenia i noszenia maluszka. Jestem na 99 5 pewna że twojemu maluszkowi NIC nie jest.

drżenie główki/rączki/rączek przy zasypianiu

31/07/14 23:18:11

Alutka8 Tuż nad twoim listem jest bardzo wyraźnie opisane co ja podejrzewam. Małym, jeszcze niedojrzałym dzieciom tak się dzieje.Zawsze możesz to skonsultować z neurologiem, ale na 99 % to zachowania / reakcje wynikające z niedojrzałości. :P

wada stop - pytanie do eksperta

26/05/14 10:05:09

wisienkaa Niestety nie mogę ci podać ćwiczeń, bo ćwiczenia MUSZĄ być dla twojego dziecka a nie jakieś ćwiczenia dla jakiegoś hipotetycznego dziecka. To jest ważne czy on pracuje prosto, czy ma jakąś asymetrię w pracy ciałem. Musisz wiedzieć jak ułożyć swoje ręce, na ile mu pozwolić na ruch, czy nie idzie w odgięcia. To trzeba widzieć, przepracować pod okiem rehabilitanta, bo ćwiczenie źle wykonywane SZKODZI dziecku, a nie pomaga. Przykro mi. :-{:

wada stop - pytanie do eksperta

23/05/14 08:07:40

wisienkaa :P Nie dawaj mu pchacza. Pchacze to niedobry sposób chodzenia, bo dzieci pokładają się na nich - nie stają mocno na nogach. Piszesz że " wyglada nieco jakby mial lekko kregoslup wygiety do srodka, wypycha sobie brzuch na zewnatrz." Właśnie o to mi chodziło. Jest za słaby brzuch, który nie trzyma miednicy, więc pochyla się ona do przodu wypychając brzuch i tworząc hiperlordozę, ale także nie ustawiają się prawidłowo nogi. Rozjeżdżają się na boki przez co cała siła nacisku idzie na wewnętrzne kostki i koślawi stopy. Przede wszystkim trzeba ustawić miednicę, przez wzmocnienie brzuszka. To nam ustawi i ustabilizuje stanie. A jednocześnie trzeba bardzo popracować nad stppami - plastrowanie, bandażowanie. KONIECZNIE. Samo włożenie stóp w buty nie zmieni dynamiki w nich, a o to chodzi. Nie daj się zbyć samymi wkładkami i butami. To za mało. Jeśli nie przestawi się mienicy niewiele to zmieni. Po prostu schowa się problem "do buta".