I tak to jest z usg... Mam nadzieję, że nie okaże się, że zamiast 4200, mam w brzuszku 5000
.
I tak to jest z usg... Mam nadzieję, że nie okaże się, że zamiast 4200, mam w brzuszku 5000
.
Dzięki
. Coraz bardziej zaczynam się stresować, a taka spokojna byłam...
Możecie jeszcze powiedzieć od której do której trwa taki dyżur?
a pamiętacie jeszcze, w jakie dni W. ma dyżur?
Cześć dziewczynki! Dawno mnie tu nie było... Jak widać, ja już po terminie i w związku z tym mam kilka pytań. Mam nadzieję, że pomożecie... Termin wg OM miałam na 9 maja, ten wg usg z 11 tygodnia na 8 maja. Dziś 13... W. kazał mi przyjechać do szpitala, nie powiedział dokładnie, co chce robić. Grozi mi chyba cesarka, bo maluszek duży jest (tydzień temu 4200), a według W. "tam na dole" drobna jestem i mogę nie dać rady. Zastanawiam się, czy może zatrzyma mnie w szpitalu? Z kim on właściwie ma dziś dyżur? Na patologii zostawiają chyba tydzień po terminie, co nie? Eh, sama nie wiem, co robić... Brać torbę ze sobą? Doradźcie coś, proszę...
A czy któraś z Was wybrała przychodnię na Bukowej? Jakiego pediatrę możecie polecić? Aga2412, dzięki. Trochę przerażało mnie ubieranie lalki w koszulkę, kaftanik i śpiochy na szkole rodzenia.