Dzieci 2006

29/07/09 13:08:30

Monika i Emilka - Gratuluję!!! :) :) :) Oj, kiedy my się zdecydujemy na drugie? Ja to bym nawet mogła, ale mój mąż nie za bardzo. Taki trochę wygodnicki się zrobił. Mikołaj już bardzo samodzielny, a takie maleństwo to wiadomo. Chyba jeszcze trochę poczekamy. Obiecuję, że niedługo nowe fotki się pojawią. Jestem teraz z iorem w domu, bo nie chciałam go juz dawać do żłobka po wyjeździe, a na przedszkole czekamy do 17 sierpnia. Szkoda, że jeszcze nie może iść. On pewnie tez chciałby trochę do dzieci, a nie cały czas z mamą. Nawet na urlopie uwielbiał chodzić do hotelowego przedszkola.

Dzieci 2006

25/07/09 23:18:19

Cześć, pewnie niewiele osób mnie tutaj pamieta... minęło sporo czasu od ostatniego postu. Ale zyję, mam sie świetnie. Dla tych co kibicowali mojemu odchudzaniu, piszę, że schudłam do rozmiaru 36, ale znowu jest 40 - chyba walka jeszcze nie skończona :wink: Właśnie wrócilismy z wakacji. Bylismy na Kaszubach. Okolica super i ciekawa i piekna. Hotel miał byc super, ale okazał się średni, tak aroganckich i niedoinformowanych recepcjonistów to ja jeszcze nie widziałam w swoim zyciu. Nie polecam Hotelu Niedżwiadek we Wdzydzach. Ale Kaszuby jak najbardziej. I ten Dom do góry nogami w Szymbarku, który widziałam powyzej na zdjęciu u koleżanki, i skansen we Wdzydzach (rewelacja), piękne lasy i jeziora. Teraz 3 tygodnie z Mikołajem, a potem nowe przedszkole, a ja od 25 sierpnia - do pracy, koniec urlopu. Pozdrawiam wszystkich, którzy mnie sobie przypomnieli i wszystkich, których poznalam teraz. :) :) :)

Dzieci 2006

11/11/08 20:53:10

Dorcik dzieki za brawa, są mi potrzebne, bo przechodzę kryzys i juz nawet przestałam stosowac wszystkie zalecenia. Dzisiaj był przełom, okazało się, że tylko pozornie wystarcza mi tyle, ile schudłam i że jeszcze trochę by się przydało. Mam problem, bo juz mi się nie chce gotowac specjalnych posiłków, kupować specjalnych produktów, pamietac o godzinach.... niby proste, ale mnie męczy. Wolałabym iść do sklepu, kupić na co mam ochotę i zjeść. Cóż, może jeszcze troche wytrzymam...

Dzieci 2006

11/11/08 14:48:10

Dzieki za pomysły. Sprawdzę Kozienice. Nigdy nie byłam, może spróbujemy. Jasne, że latem to łatwiej, bo kawałek trawy wystarczy. Alr przecież zima to chyba mozna tez gdzies jechać, nie tylko w góry. :) Miłego świetowania! :D :D :D

Dzieci 2006

09/11/08 14:44:22

Cześć, czy ktos mnie jeszcze pamieta? :wink: :wink: :wink: Troche poczytałam, troche zdjęć pooglądałam, a teraz kilka słów nawet sama napiszę. Kilogramy przestały spadać, bo dieta poszła w kąt, na zwolnieniu sie nie dało. Ale cóż, po 12kg zrzuconych parcie na dalsze zrzucanie mam juz mniejsze. Pani dietetyk nie będzie zadowolona jak sie zobaczymy niedługo. A tu jeszcze urodziny Mikołaja przede mną. Tortu nie odpuszczę, bo bardzo lubie jak jest oczywiście dobry. Dziewczyny, może znacie jakieś fajne miejsce, gdzieś nie za daleko od Warszawy, gdzie mozna by pojechać zimą i miło spędzic czas? Niedaleko, tzn tak do 200km. Góry i morze odpadają, może znacie jeszcze cos poza nimi? Chciałabym pojechać gdzies z chłopami moimi po świętach Bożego Narodzenia i przed Sylwestrem, na krótko, ale zawsze coś, ale nie mam koncepcji. Teściowa nam podsunęła Hotel Gołębiewski w Mikołajkach i Park Wodny Tropikana... :lol: :lol: :lol: ciekawe tylko kto by miał za to zapłacić :lol: :lol: :lol: Miejsce super, ale chyba nie na naszą kieszeń. :roll: Zwłaszcza w okresie światecznym. Może znacie fajne miejsce za mniej niż 270zł od osoby za dobę?! (z ciekawości sprawdziłam ceny) I żeby zima tez było ciekawie? całuski i czekam na pomysły 8)