czy są tu ciężarówki z rybnika lub okolic?

22/08/08 14:07:43

Ja w pracy więc tylko na moment. Ewelinarda mam aparat z firmy Sony, model alfa 200. Jak kupowałam to trafiłam na promocję w vobisie w Realu, że dodawali gratis dwa obiektywy, bo normalnie musisz sobie je dokupić, i jeszcze dokupujesz kartę pamięci. Jestem z nego mega zadowolona. Piękne zdjęcia wychodzą i nie jest bardzo skomplikowany w obsłudze i ma menu po polsku, poprzedni Konika Minolta nie miał i to było bardzo uciążliwe. Sorki, że przez Daniusię wysyłam linki, ale u mnie z czasem kiepsko więc ona mnie wyręczyła i bardzo jej za to dziękuję. Narazie tyle, uciekam do pracy. Pa.

czy są tu ciężarówki z rybnika lub okolic?

07/08/08 22:07:54

Ja tylko na chwilkę, żeby powiedzieć że mi termin 17-go jak najbardziej odpowiada :D :D :D

czy są tu ciężarówki z rybnika lub okolic?

06/08/08 19:51:10

Dziewczyny ja też wolała bym w następnym tygodniu, ale w sobotę. Bo teraz nie będę miała Oskara, a z kolei cały przyszły tydzień pracuję na popołudnie. Proszę zróbcie tak żebym mogła być z małym :D :D :D biała mama Iwona ma 100 % racji. NIGDY NIE MÓW NIGDY Ja się o tym teraz gorzko przekonałam.

czy są tu ciężarówki z rybnika lub okolic?

06/08/08 07:51:40

Iwona no niestety nie udało się. Wygrała tamta. A propos mężów. Teraz jak jestem u rodziców i jeźdzę do pracy od strony Stodół mijam się z Twoim. Zazwyczaj tak ok 7:20 na Mikołowskiej. Dzisiaj się oglądałam za nim i nie widziałam żadnego uszkodzenia bryki :D Powiedz żeby mi czasem pomachał. Teraz przez tydzień będę jeździć groszkową Pandą na katowickich rejestracjach.

czy są tu ciężarówki z rybnika lub okolic?

05/08/08 21:52:08

Witam. Długo mnie nie było, ale problemy znowu mnie dopadły. I dlatego też piszę tu głównie do białej mamy Kochana znam Twój problem baaarrrdddzzzooo dobrze i moja rada jest jedna: walcz, walcz dziewczyno ile możesz, bo tak jak pisze Karolina, dzisiaj to trzy piwka, jutro cztery a za tydzień może być już za późno. Mój mąż też nigdy nie stronił od alkoholu, piwka na co dzień, tzw "flaszka" w pracy a o imprezach to nie wspomnę. W 90 % kończyły się przybiciem gwoździa. Zawsze były o to awantury, bo najpierw umawialiśmy się że mu powiem kiedy dość, a jak już następował ten moment było mało i trzeba było się dobić. Niejednokrotnie spotkania kończyły się tym że albo ja albo on wychodzili z niej szybciej. Próbowałam wszystkimi sposobami, prośbą, groźbą, ale zawsze alkohol wygrywał. Tak więc zaczynałam odpuszczać. Ja jednak zawsze myślałam że to przejściowe kłopoty i wszystko się ułoży. Prawdziwe problemy jednak zaczęły się kiedy mój mąż poznał kolegów którzy go zaczęli wyciągać częściej i codzienne piwko zamieniło sie w drinka. Z nimi też walczyłam i myślałam że mi się udało. Wtedy zaszłam w ciąże i już miał być happy end, a tu klops. Jak to mój mąż twierdzi pocieszał się w ramionach innej, i żalił jaką to ma żonę cheterę. W tym momencie mieszkamy osobno, jesteśmy w trakcie podziału majątku i czeka nas rozwód. Ja mieszkam narazie z rozicami a mój juz prawie ex uwija sobie gniazdko ze swoją nową wyluzowaną k..... Dodam, że narazie są super, hiper szczęśliwi, bo jak on jest pijany to sie nie spotykają (ona nie lubi ja pije) tak więc obawiam się że jego radość nie potrwa długo. Ale Ty jeszcze masz szansę, Twoje małżeństwo jeszcze nie jest tak zagubione, możecie ze sobą porozmawiać, rozmawiajcie bardzo dużo, mów mu jak jak bardzo byś chciała żeby to trochę ograniczył. Przecież w małżeństwie nie może być tak że przyjemnie jest jednemu. A gdzie Twoje potrzeby, przyjemności??? Niech też o tym pomyśli. Dla niego piwo, a co dla Ciebie??? Może nie mam racji, ale ja wiem że moje małżeństwo też dlatego się rozpadło, był alkohol co za tym idzie awantury, ciche dni, później coraz mniej rozmów, aż w końcu kompletny brak porozumienia. Pewnie ja też czasami przesadzałam, ale myślałam, że uda mi się, jednak nie. Mam nadzieję, że Wam się uda i nie powielicie mojej historii. Kończę, bo się rozpisałam okropnie. Trzymam za Was kciuki. Na koniec przypomnienie mojego szkrabka, dawno go nie było: [url=http://imageshack.us:3r4cvsc3] [/url:3r4cvsc3] [url=http://imageshack.us:3r4cvsc3] [/url:3r4cvsc3] [url=http://imageshack.us:3r4cvsc3] [/url:3r4cvsc3] [url=http://imageshack.us:3r4cvsc3] [/url:3r4cvsc3] [url=http://imageshack.us:3r4cvsc3] [/url:3r4cvsc3]