CLOSTILBEGYT

18/11/13 20:26:49

aniakozera25 - ja myślę, że jesteś w ciąży :) 3 testy pozytywne mówią same za siebie, bez względu na to jakiej jakości były:) gratulacje!!!!

CLOSTILBEGYT

01/06/13 22:41:24

Myszka, u mnie zdiagnozowano pcos w październiku zeszłego roku. Od tamtej pory mam cykle stymulowane. Najpierw były 4 cykle z clo i w tym chyba 3 z estrofemem. Za każdym razem był jeden pęcherzyk dominujący, który zawsze sam pękał, więc owu też zawsze była. Ale do zapłodnienia nie dochodziło. Może ze względu na endo mimo ogromnej dawki estrofemu. Potem lekarz "przerzucił się" właśnie na femarę. W pierwszym cyklu z nią były dwa pęcherzyki ale nic z tego nie wyszło. W ostatnim cyklu okazało się, że pęcherzyk jest przestymulowany, bo miał chyba 34 mm i już nie pęknie. Lekarz zapisał mnie więc na laparo i przy okazji na hsg. Już nastawiałam się na zabieg a tu tydzień temu wyszły dwie kreseczki:) nie wiem więc jak to się mogło stać. Albo jednak pękł ten pęcherzyk albo pojawił się nowy. Uważam więc to za prawdziwy cud. Nadal z mężem nie wierzymy i czekamy z niecierpliwością na poniedziałek, bo wtedy wizytę mam. 2 miesiące to faktycznie dużo, więc może zasięgnij opinii innego lekarza i zobaczysz co ci powie. Możesz też go podpytać o femarę ze względu na endo. Spróbować zawsze warto.

CLOSTILBEGYT

01/06/13 20:28:23

Witaj myszka! ja miałam podobne leczenie: clo + estrofem. Jadłam też dużo orzechów, piłam wino. Mimo to endo szału nie robiło. Wtedy lekarz zdecydował o zmianie clo na femarę, która nie upośledza endo. Fakt, jest dużo droższa ale warto. Udało mi się przy drugim cyklu z femarą:)

CLOSTILBEGYT

27/05/13 22:22:30

Dziękuję Wam :) jaga - cuda się zdarzają. Jestem tego przykładem. Ja miałam torbiel 34 mm chyba, która podobno zaczęła się już nawet wchłaniać. Byłam więc pewna, że nie miałam owulacji. Ale musiała być skoro się udało! Dlatego nadal nie wierzę....Jutro idę na betę. Trzymam za Was kciuki!!!!

CLOSTILBEGYT

26/05/13 19:59:17

Dzisiaj też test pozytywny! idę więc jutro po skierowanie na badanie krwi aby się przekonać, czy to rzeczywiście jest prawda, bo nie mogę uwierzyć!!! :)