milky wiem ze czekasz i czekasz ale koniec juz tuz tuz wiec bede trzymala kciuki
Nio i oczywiscie napisz jak tam u doktorki
Ja tez jutro ide ale na kolposkopie wiec niezbyt przyjemna wizyta mnie czeka
no ale jak trza to trza!!!buziaczki
milky wiem ze czekasz i czekasz ale koniec juz tuz tuz wiec bede trzymala kciuki
Nio i oczywiscie napisz jak tam u doktorki
Ja tez jutro ide ale na kolposkopie wiec niezbyt przyjemna wizyta mnie czeka
no ale jak trza to trza!!!buziaczki
Witajcie mamusie jak tam samopoczucie???Mam nadzieje,ze mimo wstretnej pogody wsio jest oki.
milky trzymam kciuki za szybkie i bezbolesne w miare plum!!!!!!
I sie nie lam co bedzie to bedzie final i tak wszystko wynagrodzi
pozdrowionka
Pelzam po tym forum pelzam az wkoncu patrze i oczom nie wierze-ukochane MAJOWECZKI!!!!!!!!!!!!!!!!!
Wiec migusiem postanowilam do Was dolaczyc!!!!!!!!!!Moje skarbulki ma sie pojawic wg om 5-tego a usg 1-go maja takze przez przeprawe postanowilam przejsc z Wami:).
No i tak na marginesie to moze jest jakas majoweczka z Elblaga???
pozdrowionka i buziaczki
No i jeszcze jedno tej kobiecie o godzinie 15 zrobili cesarke bo sie okazalo ze dziecko ma zawinieta nozke w pepowinke!!!!!!!!!!
Witajcie zlotka!!!Troche mnie tu nie bylo,ale mialam wesele w ta sobote wiec troszke przygotowan bylo-nio i oczywiscie warto bylo bo ubawilismy sie suuuuper
.Co do wspomnien pierwszego porodu to walsciwie uczucia mam mieszane.Porod wspominam milo,ale chyba tylko dlatego ze byl dosc szybki i sprawny.Poza tym w wojewodzkim szpitalu pracuje moja tesciowa wiec tez bylo troszke inaczej.Napewno duuuuzo zawdzieczam mezowi,ktory byl caly czas przy mnie.A w skrocie (powiedzmy)bylo to tak -mialam sie polozyc na patologii bo juz mnie brzuch strasznie bolal i czop mi odszedl nio i mialam rozwarcie na 1 palec,ale lekarz powiedzial ze moge normalnie urodzic tak jak mialam termin czyli za tydzien.No ale tesciowa juz mnie namowila zebym sie polozyla,zreszta sama sie zle czulam wiec wolalam zostac.Nio i na patologii zdazylam sie rozpakowac i polozyc na lozeczko i odeszly mi wody i odkad polozylam sie na porodowce o 12 to juz o 15;55 byla na swiecie Gabrynia.Kiedy przyjechalam na porodowke (sale glowna)lezala tez kobieta od 10 i strasznie skomlala,miala straszne bolee i nie chcailo isc rozwarcie.Moj maz byl w szoku ze jej nic nie daja znieczulajacego a ja bylam w szoku co tam slyszalam-kobieta wolala doslownie"siostro pomocy juz nie daj erady,pomozcie mi itd"na co jedna siostra do niej podeszla i powiedziala:ile ma pani lat,chyba swiadomie zaszla pani wta ciaze" pozniej poszla do niej inna i powiedziala"pani babka to przezyla pani matka to przezyla wiec pani tez to przezyje"-bylam poprostu przerazona.Na szczescie byl kolo mnie maz.Ale tez mialam dosc niemila sytuacje-gdy juz mialam parte to zaczely sie ne co minute i kiedy polozna sie mnie spytalam co ile mam skurcze(a mierzyl mi maz)powiedzialam ze co minute a ona powiedziala ze nie mozliwe ze mam co minute i sobie poszla,a ja juz normalnie mialam wrazenie ze glowke mam pomiedzy nogami.Jak juz slyszala ze skamle co chwilke raczyla podejsc i mnie zbadac i narobila rabanu ze szybko kogos do porodu bo jest juz akcja porodowa.Dlatego tez jedynym moim milym wspomnienie jest moja correczka,ktora sie posluchala tatusia i szybko przyszal na swiat
A w wojskowym rodzila moj akolezanka i bardzo sobie chwalila.Nawet pobyt w szpitalu po porodzie.Takze chyba zaryzykuje nio i zamierzam teraz rodzic w wodzie
Nio i jak siakies pytanka to ja bardzo chetnie.Zem sie rozpisalam
buziaczki i papatki