przyszłe mamusie rocznik 78 :D

05/02/08 17:41:36

Hej 78czki :wink: Melduję, że się rozpakowałam 28.01 :lol: Staś jednak nie wprosił się na moje urodziny. Wpadł wcześniej. Będzie nadzorował pzygotowania do przyjęcia 8) Buziaki

"LUTÓWKI 2008"

05/02/08 14:44:59

Hej Laseczki :wink: Zapisałam się do was w grudniu i chyba w grudniu ostatni raz tu coś napisałam :oops: ...ale działo się dużo i tylko czasem was chwilke poczytałam. Przede wszystkim Gratulacje dla wszystkich szczęśliwych mamuś i ich kruszynek :jk;: Pozdrawiam gorąco i trzymam kciuki za mamusie-dwupaczki :okk: Wczoraj wyszłam w końcu ze szpitala ze Stasiem. Odmóżdżyło mnie trochę doświadczenie porodowe i późniejszy pobyt w szpitalu, ale wracamy do normalności :D Miałam w sumie pród 2w1, bo wody się mi wylały, pędem do szpitala, za 2 h zaczęły się skurcze i się rozwarcie rooobiło, potem parte iiii wsio stanęło, Staś się zawiesił gdzieś po drodze i nawet oksytocyna nie pomogła. Zabawa trwała w sumie 18h, no i w końcu, jak przestawłam kontaktować i Stasio się zmęczył, zrobili mi cc. Pozytywny wniosek - wszystko przetrwamy :wink: Książę śpi smacznie, więc śmigam pod prychol 8) Buziaki

* WSZYSCY RAZEM *

25/01/08 17:39:39

110 :$%^:

"LUTÓWKI 2008"

29/12/07 19:30:18

Raaany, laseczki :shock: .. Ale klikacie. Aby się dokopać do wszych odpowiedzi na moje pytanka, trochę się naszperałam. Jak archeolog hehe :D Bardzo dziękuję za wszelkie sugestie.Pani w aptece mnie uleczyła maścią. :jk;: Witam Sylwię77 i nasię9 :papa: .Raźniej mi, że nie tylko ja, jak oferta Last Minute, dołączyłam z opóźnieniem do Lutóweczek :wink: . Sylwester w moim wydaniu to wypożyczalnia>3 filmy DVD+pidżamka+budzik ( gdybym ewentualnie przysnęła nad filmami). Piccolo zakupione :lol: Fajerwerki co prawda już nie milkną, bo ludziska chyba testują przed wielką chwilą.. Pozdrawiam kochane dwupaki i świeżo upieczoną dzielną mamusię z Kacperkiem :]

"LUTÓWKI 2008"

28/12/07 09:49:13

Hej dziewczyny 2in1 :wink: Nie zaglądałam przez święta, a tu tyyyle nowego. Z tego, co czytam, pakowanie toreb do szpitala w toku..też się chyba za to zabiorę. Mam do was pytanko, a właściwie dwa. Byłam wczoraj u gina i stwierdził, że mam rozwarcie na pół palca :?, więc leżeć..leżeć i nie szaleć jeszcze con. 3 tygodnie,a potem to pewnie cyt.:" Będziemy rodzić". Mam łykać to, co cały czas (nospa, magnez). Pytanie: Ile to "pół palca"???, z wrazenia nie spytałam, i coo...znaczy, że wcześniej dużo się rozpakuję? Staś jest co prawda, jak to stwierdził gin, do przodu o dwa tygodnie ( na usg w 31 tyg miał w/g ostrożnych kalkulacji 2200), ale od kiedy nie uznaje się dziecka za wcześniaka, bo kilka wersji słyszałam.. :? A drugie pytanie...macie dobry sposób na hemoroidy? :oops: :oops: , bo mi dziś jakaś wyskoczyła :wo: i uuuchchchch :( :evil: :evil: , masakra.. Ogólnie podzielam wisielczy nastrój i zmęczenie niektórych z was..Kręgosłup woła o pomoc, nogi jakby większe o rozmiar, Stas głową dusi mi na jakieś nerwy, bo czasem noga sama mi się ugina i kroku nie mogę zrobić :roll: . UROKI CIĄŻY :roll: Pozdrawiam cieplutko :papa: