PAZDZIERNIKOWE SZKRABY 2007

26/03/09 12:04:51

Witajcie u mnie też słoneczko - jest pięknie i nawet do pracy wybrałam się w półbutach wiosnę poczułam :lol: dołączm się do pytania kasiulek moi rodzice też mają 30-to rocznicę ślubu ale w sierpniu - może mnie czymś zainspirujecie :wink: młoda_mama tylko mie przesadzajcie z tym pożegnaniem z óżeczkiem bo nie będzie co sprzedawać :wink: i gratulacje dla Laurki za kaszkę :D moja mama też rozpieszcz Tosię strasznie zwłaszcza że prawie przez cały dzień siedi u niej bo do domu wszyscy schodzimy się na 17 Co do rannego wstawania Tosia przestawiła się na czs letni już tydzień temu - zamiast o 6 wstaje około 5 rano :shock: więc nie narzekać mi tu na pobudki o 7 :wink:

PAZDZIERNIKOWE SZKRABY 2007

24/03/09 12:47:12

Saymonka dużo zdrówka na następne urodziny :bbb: :gift: :wink: Gusiak właśnie się melduję :lol: Kasiulek jadę w czerwcu na mazury to chętnie odwiedzę twoją działeczkę :lol: Aniunia dla męża oczywiście :okk: Co do bucików wybieram się w sobotę z Tosią na zakupy i musze kupić jakieś wiosenne bo nadal chodzi w kozaczkach a ma być już ciepło od przyszłego tygodnia :wink: i jakieś śliczne pantofelki na wesele A dziś w nocy przeżyłam koszmar. Tosia płakała w swoim łóżeczku więc mój mąż przyniósł ją do naszego łóżka - zawsze leży w środku więc jest bezpieczna. Niestety dostał w nocy telefon z pracy i musial jechać, a tosia tak się wierciła przez sen że spadła mi z łóżka - na szczęście nic się nie stało bo spadła na kolana i rączki, ale co się strachu najadłam :shock: potem bałam się ją nawet odłożyć do łóżeczka stałam przy niej i patrzyłam czy nic się nie dzieje. Na szczęście wszystko jest dobrze.

PAZDZIERNIKOWE SZKRABY 2007

23/03/09 13:13:00

Witajcie żebyscie nie mślały że forum upada postanowiłam się chociaż przywitać u mnie w pracy sajgon i nie mam niestety czasu pisać, ale poczytuję........ w domu też nie mogę pisać bo jak tylko włączę komputer to mąż mnie przegania albo Tosia chce słuchać bebe lili na you tube u nas ogólnie spokojnie choć Tosia zaczęła się budzić o 5.30 codziennie i przyłazić do naszego łóżka, a wtedy mam jej nogi na głowie i koniec spania :roll: Aniunia GRATULACJE :D :D :D ja obstawiam dziewczynkę :wink: w tym samym czsie myślałam że zaliczyłam wpadkę bo okres mi się spóźniał ale niestety nic z tego nie wyszło :roll: Sowa na pleśniawki flumykon super pomagał przynajmniej Tosi Saymonka u nas też nie ma Zajączka, ale są PISANKI :lol: :lol: :wink:

PAZDZIERNIKOWE SZKRABY 2007

09/03/09 09:04:08

Witajcie po "łikendzie" :lol: Wczoraj też miałyśmy milutki dzień kobiet - tatuś dał Tosi tulipana, a mamusi bukiecik z 3 tulipanków, w sobotę byliśmy na zakupach chciałam Tosi kupić kurteczkę na wiosnę i buty na wiosnę i jakieś"lakierki" na wesele jej chrzesnego niestety nic ciekawego nie znalazłam. Za to mąż zmusił mnie prawie do kupienia spódnicy (chodzę tylko w spodniach :wink: ) i kupiłam też do pracy fajne spodnie w kancik za niecałe 40 zł przecena jeszcze była :D kasiulek Tosia też pochłania wielkie ilości jedzenia i zastanawiam się gdzie jej się to mieści bo jest taka chuda..... a jadłospis tak jak pisze Sowa bardzo różny zależy od dnia wczoraj np. rano 210 ml mleka z kaszką po chwili jajecznica podjedzona z talerza mamy serek jakieś przekąski ciasteczko, chrupki kanapka z wędliną i obowiązkowo pomidor 210 ml. mleka z kaszką i spanko talerz zupy warzywnej z piersią - opędzlowała tyle, że sama bym chyba nie zjadła tyle :shock: potem pojechaliśmy do babci i jadła wszystko co udało jej się zciągnąć ze stołu: chleb, kiełbasę, ciasto itp. przed snem znów 210 ml. mleka z kaszką młoda mama i co będzie ta siostrzyczka - mnie mój małżonek zaskoczył dziś rano pytaniem kiedy zaczniemy strać się o drugą dzidzię :wink: no jeśli nam zejdzie tak długo jak z Tosią to trzeba już zacząć........... starałiśmy się o nią ponad 5 lat i nikomu nie życzę tej męki z lekarzami, badaniami, pobytami w szpitalach itp. Sowa zdrówka życzę, a mężowi dobrze powiedziałać :twisted:

PAZDZIERNIKOWE SZKRABY 2007

04/03/09 11:00:32

Witam z ranka ja pieluch zużywam około trzech czterech w dzień i jedną w nocy sudokremu wcale bo wg. mnie wysusz skórę i stosuję tylko jak pojawi się jakieś odparzenie co na szczęscie ostatnio się nie zdaża. Na codzień używam bepanthenu. Moje dziecko zaczęło do mnie mówić "mama Ola" normalnie rozpływam się jak to słyszę :lol: :puk: