Małgoosia i co?
ile te kciuki mamy trzymać? znaczy potrzymamy ile trzeba będzie, ale daj znać, jeśli już można puścić!
a ludzi olej, co oni mają do Twojego życia, niech siebie lepiej pilnują! i naprawdę udaje się! nam się udało wprawdzie po ponad dwóch latach, ale zwykle po takim czasie staraczki, z którymi ja współcierpiałam, zachodziły w ciążę, i zobacz, ja mam dwójkę, pluszaczek ma dwójkę, jak już organizm zaskoczy co ma robić, to chybo potem już wie.
trzymam kciuki, za Ciebie i inne nowe staraczki! dziewczyny pozytywnie myślcie, a najlepiej przestańcie myśleć, to się uda! 
IVON! to gratulacje! znaczy idzie wszystko w dobrą stronę, wyregulują Ci hormony i będzie dzidzia! trzymam kciuki!
a kiniah prawda, zaginęła strasznie dawno, - chyba, że ja gapa przeoczyłam - inne dziewczyny chociaz raz na czas jakis klikają, a Ona? ktoś wie cu u kiniah?
hej widzę, że wątek umiera śmiercią przez zapomnienie i chyba z sentymentu zagldają tu stare staraczki, moze wartoby pomyśleć nad nową nazwą?
a mały urodził się SN, było łatwiej i szybciej, nie 12h, tylko 7, i nie 1.1h parcia tylko jakies 15 min, poza tym rodzłam tym razem z mężem - polecam wszystkim wątpiącym w sens takiego rozwiązania - bo to naprawdę wielka pomoc, przechodzi się razem przez ten ból, i można powiedzieć ból dzieli się na pól - może nie fizyczny, ale psychika przecież jest równie ważna ile nie wazniejsza
Olek miał 2950g i 51cm i 34cm główka, nie nacięli mnie i po 3h od porodu byłam w stanie wykąpać się,
teraz czasem jest ciężko, zwłaszcza kiedy zdaży się, że naraz płaczą, i nie wiadomo kogo najpierw ratować, ale pocieszam się, że za dwa lata będzie już fajnie, bo będą się razem bawić
hej dziewczyny, wpadam od czasu do czasu na chwilkę poczytać i się przywitać tym razem,
nie marwcie się, czasem życie się tak odwraca, jak na chwilę się zapomni o czymś, że może sprawić najpiękniejszą niespodziankę, problem tkwi, w tym odpuszczeniu.... czasem wystarczą wakacje, innym razem stado nowych absorbujących obowiązków, np nowa praca,
zaglądam tu raz na jakiś czas z sentymentu, ale mogę naklikać, że większość dziewczyn tego wątku, po ok 2-3 latach fasolkuje, ja zafasolkwałam, po ponad 2, a teraz czekam na drugiego bąbelka
życzę Wam wszyskim super maluszków, może jeszcze w tym roku?
Maruszka GRATULACJE!
