Hej dziewczyny Jak czytam te Wasze wypowiedzi, to az normalnie sie nie chce wiezyc...Ale ja mam wlasnie tez podniesione cisnienie, wiec popisze, to moze lepiej mi bedzie... A wiec nie jestesmy jeszcze malzenstwem, planujemy slub na maj. Malenstwo stracilismy 1,5 misiaca temu, jeszcze do tej pory nie pogodzilam sie z tym. Moja tesciowa wtracac sie zaczela we wszystko, jak sie dowiedziala ze jestem w ciazy, to caly czas slyszalam jakie to dziecko bedzie piekne jak jej synus (moj przyszly maz), jak to sie w niego uda, to jakie bedzie cudne i wspaniale. Czulam sie jakbym byla potworem...Ale teraz lepsze- caly czas ma dlugi, caly czas jakies kredyty splaca, moj narzeczony tez splaca, wlasciwie razem splacamy, tylko ja niebardzo wiem za co? Ale juz nie wnikam, bo nie chce sie klocic. Ona i tak dzwoni i tylko prosi o kolejne kredyty, oczywiscie jej syn odmawia, bo teraz myslimy o zalozeniu rodziny. Ale dzisiaj przeszla sama siebie napisala mi smsa z prosba o spotkanie, potajemne, zeby nikt sie o nim nie dowiedzial. Poprosila mnie o pozyczke 5 tys zl!!!! Bo ma kiepska sytuacje finansowa i psychicznie sie wykancza, a ja jej niby moge pomoc finansowo, bo slyszala ze mam pieniadze. Fakt mam dzieki sobie, pracowalam na nie i moim rodzicom, ktorzy mi pomogli uzbierac troche. Nie posiadamy wlasnego mieszkania, probujemy na nie uzbierac, choc jest trudno...a ona wyskakuje tutaj z takimi prosbami. Ze swoim mezem nie potrafi sie dogadac, bez przerwy sie kloca, zyja wlasciwie pod jednym dachem, ale oddzielnie. Ona prosi mbnie teraz zebym bron Boze nie mowila o tym jej synkowi, zeby to nie stworzylo jakichs niepotrzebnych klotni, bo ona chce naszego szczescia tylko i wylacznie. Ja mam dosc tych jej zapozyczen finansowych, bez przerwy pozycza od kazdego i nie ma z czego oddac. Ma rente i pilnuje dziecka, praktycznie miesiecznie ma prawie tyle co ja pracujac. Za mieszkanie i rachunki placi jej maz, bo ona nie ma pieniedzy. Mam dosc juz tej kobiety. Nie wiem czy nie mowic o dzisiejszej sytuacji narzeczonemu, nie mamy tajemnic, a jego matka przesadza...Co Wy robicie w takich sytuacjach?

Społeczność
Polecane strony: 