Witam,
agattee jak najbardziej przepisuja lekarze w Niemczech leki na podtrzymanie w ciazy jesli jest cos niepokojacego.
W moim przypadku byl to np Utrogestan ( progesteton).
Nie przepisuja lekow na podtrzymanie tak jak niektorzy w PL juz na dzien dobry.
Z mojego osobistego doswiadczenia wiem,ze leki na podtrzymanie niewiele pomagaja. Jesli ma sie cos zdarzyc to i tak sie zdarzy (mysle o wczesnej ciazy) .Jestem po trzech stratach i teraz ta ciaza od poczatku byla z plamieniami i krwawieniami do 16 tyg. Bralam leki,ktore nic nie dawaly, potem odstawilam a ciaza dobrze sie rozwijala i do teraz dzidzi ma sie dobrze 25 tydz:-)
Witam,
A gdzie sie sniezka z wiadomosciami podziala?
Mia22 No wlasnie tez mi sie tak wydaje,ze szybko. Bo inaczej jak juz jest wszystko ok,to sie odstawia Po 12 tyg. No ale zobaczymy.
myszkadzieki za odpowiedz. Fajnie,ze u Ciebie dobrze dzidzia sie rozwija.
Mam nadzieje,ze i u nas bedzie ok. Ja mam plamienia od 5-ego tyg.ciazy ale nie ciagle,Co jakis czas a dzidzia rosnie prawidlowo.
Bardzo to ciezkie bo mam 4 latka w domu i plackiem lezec nie moge, No ale wiadomo,ze wypoczywam ile sie da.
Zycze zdrowka Tobie i malenstwu
marta to Ty zobaczysz juz sporego dzieciolka
Dlaczego przy zagrozonej ciazy tak pozno masz termin od ostatniego usg?
Witam,
sniezka powodzenia na podgladaniu maluszka
marta kiedy mialas ostatnie usg?
Ja dzisiaj znowu wyladowalam u ginki bo od rana mialam plamienia obfitsze z krwia.Jak zwykle bylam juz pewna,ze po ciazy ale dzidzia skacze i serce bije.Takze nie wiadomo,jedyne Co moze byc powodem to niskie lozysko.
Ja jestem raz w tygodniu u lekarki (za tydz.znowu mam przyjsc)tak jak pisalam osiwieje w tej ciazy.
Lekarka mowila,ze moze w kazdej chwili cos sie wydarzyc przez to lozysko.
Slyszalyscie moze zeby ktos mial nisko i ciaza dobrze sie zakonczyla?
Napisze Wam,ze my z mezem przez te ciagle plmienia w ogole nie przyzwyczajamy sie do ciazy, smutne to jest ale taka wybralismy strategie,Po tych wczesniejszych poronieniach.
Nawet moi rodzice w Polsce nie wiedza nic coby ich nie martwic na odleglosc.
Ech...sorry za takiego wyzalajacego sie posta
Ach..i lekarka powiedziala,ze progesteron mam brac do konca 12 tyg.a potem Co bedzie to bedzie,natura sama zweryfikuje...