Heeej
Dawno mnie nie było, kurde przykro mi. Ale co chciałam coś napisać, ciągle coś i tak w kółko. Ogólnie dużo pracy i obowiązków domowych... od czego by tu zacząć.
Ewa cieszę się, że zadowolona z pracy jesteś
tak myślałam, że jak zaczniesz pracować to już tak nie będzie fajnie z udzielaniem się na forum. Dobrze, że masz babcię która może się zajmować spokojnie Kubusiem
doceniam bo wiem, jak ja mam dobrze z mamą, niezastąpione! U nas dni otwarte w marcu w przedszkolu. Ostatnio właśnie doła załapauje przez tego pampersa, że się chyba do 18stki nie pożegnamy z pieluchą ;-(. Janek też coraz więcej rozumie/mówi ale straszny uparciuch z niego.
Magda ja też planuje przerzucić Jasia na zwykłe mleko, ciekawe jak nam pójdzie
. Zazdroszczę tych balów w żłobku! Jeny jaką Ty masz super pracę. Karola mogłaby być u Ciebie? Ekstra...
Ojejku, kolejny post czytam, zdrówka dla was, mam nadzieję że już się wychorowaliście?
Gratulacje dla szczęśliwych rodziców
zosia o też byłam ciekawa czy już zaszłaś
. Moja koleżanka z pracy właśnie dzisiaj mi powiedziałam że idzie we wtorek do lekarza, bo test wyszedł pozytywny. Ale się uczieszyłam z tej wieści, jakbym sama zaszła
. Kurcze i u was było chorobowo... oj nie dobrze, oby szybko choroby nie powróciły.
U nas wszystko dobrze. Tfu tfu choroby nas się nie trzymają, mam nadzieję że tak jeszcze długo będzie. Janek coraz więcej mówi, zabawny jest taki nieraz przy tym. A ile zaskakuje nas
. Ja ciągle pracuje, urlop dopiero w marcu. Kupiłam ostatnio na wyprzedaży kurtkę zimową z rekids za 59,99zł rozmiarówka na kolejną zimę
. Nie wiem co mam jeszcze napisać tak dawno nie pisałam...
Hej
Magda nigdzie nie byliśmy na wyjeździe, w domku i trochę u teściów. W tym roku raczej nigdzie nie pojedziemy, bo wiosną zamierzamy ruszać z budową. Coś za coś. Ale jak już się wybudujemy to mam nadzieję, że będzie nas stać by podróżować
.
U mnie tak samo kartki już wiszą z urlopami. Zaległy mam jeszcze w marcu i maju po tygodniu. A 2tygodniowy wybrałam sobie na przełomie lipca/sierpnia. Męcz męża o wyjazd, nie ma to jak wyjechać odpocząć, naładować baterię i zatęsknić za domem
.
Hehe, to widzę że u nas podobnie z nocnikiem, też po trzech obsiusianych spodniach/rajstopach poddałam się ;P. Uff to super, że już zażegnaliście te wszy. A zapomniałam napisać, łóżeczko piękne Karolci! No to szybkiego porodu życzę siostrze Piotrka
.
Na fb też się Beata nie odzywa. Mam nadzieję, że się tu odezwie.
To w końcu ja!! Czeeść
Magda bardzo się cieszę, że jest z tobą kontakt
,widzę że i wy byliście na balu Sylwestrowym
oj prawda, że super tak wyjść, uszykować się i zabawa do białego rana
. Oj życzę wam takiej Paulinki do Karolci
, ciekawe czy też by miała takie cudne loczki. Super, że masz taką fajną pracę, że jesteś w niej spełniona. I jeszcze masz takie warunki by iść spokojnie na macierzyński. Ale masz rację lepiej skończyć studia i dopiero ? wtedy będziesz miała czas na spokojne przygotowywanie się na przyjęcie rodzeństwa dla Karolci
. Współczuję tej przygody z wszami... masakra :O
Ewa u nas też w dzień nie ma zainteresowania nocnikiem, jedynie przed kąpielą ale rzadko, a już myślałam, że będzie przełom po tym razie jak sam Janek poszedł wziął nocnik i zrobił siusiu a tu dupa... Cieszę się, że tak dobrze trafiłaś z ta pracą! Widzisz, warto było chodzić na tyle rozmów! Wiem, że ciężko jest zostawiać na tyle godzin synka, ale przyzwyczaisz się, w końcu robisz to dla niego, będziecie lepiej zarabiać a potem pójdziesz spokojnie na macierzyński
. No już widze, że przyznalałaś rację że kwestia przyzwyczajenia, super że się tak odnalazłaś
. Gratulacje, że nadal trzymasz dietę, to ile już zrzuciłaś Pochwal się??
She ale super że nianię znalazłaś i masz tą pracę. Na pewno odetchniesz od domu, i będziesz się cieszyła że masz pracę i to nie tylko ze względów finansowych
Widzę, że i Majeczka leniwa do nocnika, przyjdzie pora na nasze dzieci takiej jestem dobrej myśli
Zosia no właśnie ja też lubiłam pod tym względem fb, że mam powiadomienie i już, ale spoko przeniosę się i tutaj w miarę możliwości
. Super, że Ola odsmoczkowana i wcale tak źle wam to nie poszło. Minusem jest brak drzemki, ale kto wie może się jeszcze przestawi? Piękna waga i wymiary
, no i zauważono jak dobrze mówi super!! Kurcze, to nic ? a propo okresu i tak będziemy dalej w napieciu trzymać kciuki
Minie mój synek też jeszcze mało mówi ? spoko rozgadają się w swoim czasie
masz naprawdę mądrą i niesamowicie wzruszającą starszą córkę, że tak Ci powiedziała!
Przepraszam, że może nie odpisałam szczegółowo. Ale miałam sporo do nadrobienia. Dzisiaj wróciłam po urlopie tygodniowym do pracy. W trakcie urlopu nie miałam kiedy włączyć komputera. Tylko z tel. czytałam, bo ciągle gdzieś coś.
U nas wszystko dobrze. Janek zdrów (tfu tfu). Też coraz więcej mówi. Ten urlop na maxa spędziliśmy razem, a tu odwiedzinki u kogoś, a tu u nas było pełno gości. Dużo kolorowaliśmy, bo Janek dostał taką tablicę do malowania od Mikołaja. Spacerowaliśmy i w ogóle ciągle razem
.
Jesli chodzi o nocnik, nadal bez zmian. Choć był przełom, pisałam na fb, że w piątek wieczorem sam poszedł do łazienki zamknął się powiedział 'mama wyjdź? to akurat pięknie mu wychodzi
zrobił siusiu i mnie zawołał, biliśmy brawo, poszłam za ciosem od razu od rana nasteonego dnia nocnik, ale już nie chciał i tylko wieczorami ale nie zawsze coś robi. Kurde za dużo jak na jeden post. Będę się uzupełniać
.
No i witam was tu wszystkie bardzo ciepło, mam nadzieję że będzie tu tętniło
.
Gdzie reszta dziewczyn??
Hej
pojęcia nie miałam, że tu piszecie. Jeśli pozwolicie to się przyłącze
.
Milenka, haha - przepraszam! Ale to są jakieś kpiny u nas w Polsce... ładnie Ci powiedziała.