GRUDNIÓWECZKI 2013 :))

14/01/14 13:05:15

hej byłyśmy na patronażowej wizycie u pediatry. Wszystko generalnie ok, mała waży 5200 ;) A naczyniaka mamy obserwować i mierzyć. On się powiększa, ale narazie nie wiadomo czy sam z siebie, czy po prostu wraz ze wzrostem skóry. Jak przyjdziemy za 2-3 tyg. na szczepienie, to lekarz porówna jego wymiary i zastanowimy się nad wizytą u dermatologa. Moonkalee - miałam dziś w przychodni takie same myśli - znów te szczepienia ;) No ale starszy też niedługo jakoś idzie na kolejne szczepienie, więc będzie wesoło ;) Co do samych szczepień mam takie zdanie jak onagosia i moon - wydaje się, że konsekwencje nieszczepienia mogą być groźniejsze niż ryzyko związane ze szczepieniem. mezyk - mi też się wydaje, że to kwestia złego chwycenia cyca. mała śpi, ja miałam ogarnąć w kuchni, ale chyba się położę na trochę. Należy mi się trochę lenistwa, a co! ;)

GRUDNIÓWECZKI 2013 :))

12/01/14 17:55:33

U nas w nocy pobudki co 4-5h i widzę, że stopniowo się ten czas wydłuża, ale u nas w wieczorem i w nocy mm. I nius dnia: wreszcie odpadł kikut i mamy śliczny pępek! :ddd: Ale za to sen z oczu spędza mi naczyniak, który mała ma pod sutkiem. Na początku był malutki, taka ciut kreseczka i kazano tylko obserwować, ale od około 1,5 tygodnia zaczął bardzo szybko rosnąć. Jutro idę do lekarza, zobaczymy co powie. Oczywiście naczytałam się już strasznych historii - człowiek to jednak głupi jest i w te google za często zagląda :/ Czy u której z was dzieciaczek ma naczyniaka?

GRUDNIÓWECZKI 2013 :))

11/01/14 08:54:50

Hej kobietki U nas coraz dłuższe czasy aktywności u małej, więc i czasu na inne sprawy mniej. Wczoraj cały dzień latałam w piżamie z rozwianym włosem, nawet nie miałam czasu się uczesać ;) Jeśli chodzi o kolki, to nas póki co temat w miarę oszczędza. Mała puszcza bąki, czasem pokwęka i popłacze, ale myślę, że to i tak dużo łagodniej niż w przypadku Filipa, który miał taką typową kolkę - 3godziny płaczu wieczorem codziennie. Koszmar, jak wiesz, że go boli, a nie umiesz pomóc za bardzo. Pocieszała mnie wtedy tylko jedna myśl - to minie... A teraz jak widzę że mała zagazowana trochę, to daję jej 3 kropelki boboticu (ta sama substancja czynna co w espumisanie i tak chwalonym sab simplex). Jeśli chodzi o szczepienia, to my idziemy zgodnie z kalendarzem szczepień, tymi podstawowymi. Nie szczepimy 5w1 ani 6w1 bo uważamy, że to naraz za dużo. Wolimy mniej wirusów jednorazowo wprowadzać do organizmu. Nawet za cenę wkłuć, które są przecież niczym w porównaniu z ewentualnymi skutkami ubocznymi tych kombinowanych szczepionek. Również nie będziemy szczepić na te różne -koki i rota. Chrzest będzie pewnie u nas późną wiosną. Filip miał chrzest podczas naszego ślubu w wieku 7 miesięcy i było fajnie :) moonkalee - gratulacje z powodu miesiąca! U nas w poniedziałek stukną 4 tygodnie :) madzia1982 - dzięki za ściągę z zabawami :) Od siebie jeszcze dodam czytanie :) Ok, życzę wam spokojnej soboty, a ja lecę robić starszakowi obiecane pankejki na śniadanie :)

GRUDNIÓWECZKI 2013 :))

06/01/14 07:01:04

Dzięki za odpowiedzi :) moon - zalecenia dostałam, żeby piskać octinoseptem porządnie i jałowym gazikiem wycierać dokładnie unosząc ten kikucik. Robię tak na zmianę z gazikami ze spirytusem, bo właśnie wyczytałam w necie, że dziewczyny się skarżą, że ten octinosept słabo pomaga. Przy starszym miałam spirytus 70% i tym polewałam i wycierałam. Chyba jutro kupię spirytus, rozrobię i wrócę do starych dobrych sprawdzonych sposobów. Chciałabym ją móc już spokojnie kłaść na brzuszek i masować po nim jak ma gazy a tak to d.pa :/ My chodzimy na spacery od soboty. Wcześniej trzy razy wychodziła z domu, ale tylko do auta. A w sobotę byliśmy godzinę w parku, wczoraj ponad dwie - była bardzo ładna pogoda. Mała śpi jak aniołek w wózku :) Dziś też się wybieramy rodzinnie do parku :) My też nie kąpiemy codziennie. Ale jak nie kąpiemy, to podmywam ją albo w zlewie, albo na przewijaku wacikiem i wodą. Brzuch po cc u mnie to nadal jakaś masakra. Ciągle macica mnie jeszcze boli jak dociskam brzuch, więc myślę moonkalee, że to normalne, że cię jeszcze flaki bolą. W ogóle mam wrażenie, że schudłam trochę wszędzie oprócz brzucha, a że mam nadwagę, to chcę to wykorzystać. Tylko chyba trochę za wcześnie na ćwiczenia, sama nie wiem. scescia - co do noszenia na rękach, to z mojego doświadczenia ze starszym dzieckiem wynika, że wcale tak nie jest że dziecko się przyzwyczai i nawet do wc nie wyjdziesz.. Nie jestem jakąś nadopiekuńczą, trzęsącą się nad dziećmi matką kwoką, ale nie wyobrażam sobie, żeby dziecka nie ponosić i nie potulić jak płacze. Pamiętajmy, że do 6 miesiąca życia dziecko jest przeświadczone, że stanowi jeden organizm z matką. Dlatego to mama jest najlepsza do pocieszania i utulania. I dlatego dziecko odkładane do łóżka czy kołyski chce tak często spowrotem na ręce do mamy. Potem powoli maluch zauważa, że jednak jest odrębną istotą i przeżywa tzw lęk separacyjny, ale to już inna historia :) W każdym razie uważam, że maluch uczy się i rozwija najlepiej w bliskości z drugim człowiekiem, kiedy do niego mówimy, opowiadamy mu coś, śpiewamy czy czytamy. Scescia - moim zdaniem słuchaj swojej intuicji a nie teściowej. Wychodzę z założenia, że teściowa i własna matka miały już swoje tak to nazwę "szanse wychowawcze" i to jak je wykorzystały to inna sprawa. A to ty dla swojego malucha jesteś najważniejsza i to ty (czy też wy - rodzice) decydujesz co dla niego najlepsze. kajusiaw - biedna ta twoja mała. Mojej też nie zawsze chce się odbijać. Coraz częściej się udaje, ale nie zawsze. Czasem pomaga, ale poleży chwilę po jedzeniu, a potem ją podnoszę do pionu - wtedy często się od razu odbija. Mi też dni uciekają jak szalone, nie kojarzę jaka data, godzina itp. Dziś Amelia ma już 3 tygodnie. Kiedy? Jak? Nie mam pojecia. Ale jak patrzę na Filipa, który za chwilę będzie miał piąte urodziny to jakoś trochę mi smutno, że ten czas tak pędzi jak szalony. I czasem, bardzo rzadko, ale jednak, czuję się przez to staro ;)

GRUDNIÓWECZKI 2013 :))

05/01/14 16:59:01

Hej powiedzcie dziewczyny, czy waszym maluchom odpadły już kikutki? Jutro Amelka kończy 3 tygodnie, a ten kikut ciągle się trzyma :/