***Marcóweczki 2012***

27/03/12 12:21:07

ja jak zwykle z doskoku.... właśnie się pakuję do domku :D Także wreszcie wychodzimy :) Wszystkim mamusiom gratuluję i oby szybko dochodziły do siebie i szybkich powrotów do domku :)

***Marcóweczki 2012***

25/03/12 17:38:25

ja tylko na chwilkę. My nadal w szpitalu, jeśli będzie ok to jutro do domku:) Mały je pięknie cyca ale całe mam obolałe - przez pierwszą dobę nie chciał zejść z piersi. Ogólnie ok tylko dupa po zszyciu boli, no ale to taki już mój urok :) Z córką też tak miałam :/

***Marcóweczki 2012***

22/03/12 22:25:01

hejka ja tylko na chwilkę... normalnie zaczęło się skurcze jak narazie co 4-6 min, choć zdarzają się częstsze i trwają 30s.... resztę podam pewnie już po... napiszę smsa :) Trzymajcie kciuki :lol: PS. pumbula GARTULACJE... synek spory :)

***Marcóweczki 2012***

21/03/12 11:26:58

mysza ależ miałaś przeżycia, nikomu takich nie życzę. Dzielna kobieta z ciebie :) Mam nadzieję tylko że pęknięcia nie są straszne i nie rozległe. Kuruj się. femme fajnie że dziś lepiej. 60 ml to nie tak mało. Ale pamiętaj jak zamierzasz dokarmić to nie po cycku tylko zamiast i najlepiej jakby to R robił. Ponoć dzieci wtedy nie przyzwyczajają się aż tak do smoczka :) lorka powiem ci że na nawet nie czuję że dziś już 40 tydzień się zaczął. Ogólnie czuję się spoko, najgorzej tylko się schylać bo brzuch niewielki i mały ma mało miejsca więc go ściskam a on mnie :D rumianek w pierwszej ciąży naturalne metody nie pomogły, więc w tej sobie odpuściłam :P kalimba oby wszystko poszło po twojej myśli. Nie wiem czy wolisz zostać w szpitalu czy raczej nie. Ja wywoływania też bym chętnie sobie oszczędziła :P

***Marcóweczki 2012***

21/03/12 09:23:28

Hejka witam nadal w dwupaku :) Widzę że coraz mniej nas. Ja mówiłam ja pewnie ostatnia urodzę, cho jutro jak pójdę do ginki to mam nadzieję że powie coś że się zaczyna ruszać. Nie chcę leżeć na patologii, nie chcę wywoływania, ogólnie ja nie chcę żadnych igieł w ciele. Jak córkę rodziłam to nawet mi wenflonu nie założyli - chyba wiedzieli ze przeraża mnie to :) Także mam nadzieję że tydzień wystarczy i będzie po :) femme nie załamuj się, mleka na pewno masz wystarczająco, to się samo normuje, ale czasem są kryzysy i trzeba je przetrwać. Ważne jeśli byś chciała ją dokarmić to nie po cycku tylko zastąp jedno karmienie - położna mi tak poleciła. Nie załamuj się bo będzie dobrze, u takich niemowlaczków są różne skoki i czasem jest tak że po prostu dają nam w kość a my czujemy się bezradne. Przystawiaj ją często i będzie dobrze.