Dzieki wielkie! Chcialabym sie zapytac czy ktos cos wie o zalozycielce tego tematu mardok, pytam bo w pewnym momencie ona zniknela a miala chyba taki sam przypadek jak ja.
Dzieki wielkie! Chcialabym sie zapytac czy ktos cos wie o zalozycielce tego tematu mardok, pytam bo w pewnym momencie ona zniknela a miala chyba taki sam przypadek jak ja.
No to ja nadal przyciszonym tonem, zeby nie zapeszyc, dziekuje. Ja jestem na samym poczateczku 7+3, zobaczymy jak sie sytuacja rozwija w poniedzialek bo mam nastepne usg. Kurcze jak ja sie boje. a tak w ogole to mi bylo ciezko uwierzyc jak zobaczylam wynik bety bo nie mialam zadnego, nic a nic, symptomu. Bylam tak swiecie przekonana ze po ptokach, ze nic sie nie przejmujac zabralam sie spokojnie do meblowania i przenoski ciezki mebli kuchennych. miedzyczasie mialam bol gardla, ktory przerodzil sie w kaszel a ten z kolei zmienil sie na straszny katar i kichanie wiec myslalam sobie ze kompletnie nie ma szans, zebym byla w ciazy. oczywiscie sikanca nie zrobilam bo zal mi bylo wyrzucac kolejne pieniadze na test "skoro i tak sie nie udalo" a tu takie zaskoczenie ze jak wzielam wynik bety to rece zaczely mi drzec. Wynik bety kiepskawy wiec myslalam ze pewnie i tym razem zakonczy sie to wszystko wczesnym poronieniem.... p.s. Jak fajnie ze sie odezwalyscie Dziewczyny bo juz myslalam ze tak sama sobie bede tu siedziec. Aha teoretycznie jedna parka jest jednojajowa a obok jest trzeci lobuz. Chyba juz ktos tu mial taki przypadek Nawet jakby mi sie mialo nie udac, bo oczywiscie lekarz mi mowil ze wszystko moze sie zdarzyc, to samo wspomnienie trzech serduch ktore bily na monitorze zostanie najwspanialszym wspomnieniem.
To co? to juz nie ma trojaczkowych mam? bo ja wlasnie tak niesmialo chcialam sie zglosic...tzn niesmialo bo caly czas ze strachu ze za chwile ta bajka prysnie to udaje ze w ogole nie jestem w ciazy...
Dzieki wielkie za odpowiedzi. Wiem ze progesteron ma podtrzymac ciaze a estradiol pomoc endometrium lecz to ilosci mnie przerazaja i tak jak to pisala Malinka jestem przerazona ze na ulotkach jest wszedzie tlustym drukiem napisane: nie zazywac w czasie ciazy. Ajsi masz racje - in vitro kieruje sie innymi prawami i tego bede sie trzymac. dziekuje jeszcze raz
Witam Dziewczynki, moglabym prosic jeszcze raz o Wasza pomoc w zrozumieniu pewnego problemu. Jak juz kiedys pisalam mam bardzo kiepski, oj bardzo kiepski, kontakt z lekarka z centrum leczenia nieplodnosci i trudno mi uzyskac jakiekolwiek odpowiedzi na droczace mnie pytania. Chcialam zapytac czy wiecie cos na temat szkodliwego dzialania na plod duzych ilosci progesteronu i estradiolu? tzn do 60 dnia po criotransferze mam brac 200 mg progesteronu co 8 godzin i raz na tydzien mam przylepiac sobie plastry z 200 mg estradiolu. Zdaniem mojego lekarza rodiznnego i mojego gina (tego powiedzmy "starego" gina, ktory nie ma nic wspolnego z centrum nieplodnosci) to duzo, ale zgodnie twierdza ze skora taki jest protokol to trzeba go sledzic. a ja sie tak boje ze progesteron i estradiol moga miec jakies skutki uboczne...