Bartusiu itki
z okazji półurodzinek
Jaśko wczoraj miał szczepienie, które zniósł pięknie. Waży 8.300 kg i mierzy 69 cm. Dalej ząbków nie ma więc marudzi.
Mężu pojechał dzisiaj porozmawiać o nowej pracy, gdyby się udało to będziemy mieć kolejny przewrót z życiu. Od 8 lat mieszkamy w Warszawie i jesteśmy przyzwyczajeni do samodzielności, natomiast przeprowadzka spowoduje, że będziemy pod obstrzałem teściów, więc cały czas się wahamy. No i oczywiście ja będę musiała znaleźć nową pracę. Zobaczymy jaką dostanie propozycję.
marta waga niesamowita - mój Jasiek zatrzymał się na wadze, prawdopodobnie waży ok. 8 z groszem, jutro idziemy na szczepienie więc ważony będzie
kasiczka niedługo będziesz musiała Maję ganiać po domu
Jaśko usnął o 21 i przed chwilą obudził się z krzykiem, ululałam go w wózku i zobaczymy jaka będzie dzisiejsza noc bo wczorajsza była fatalna, zresztą tak jest już od kilku dni, kiedy te pierońskie zęby wyjdą ? 
Majeczko dużo zdrówka i uśmiechu z okazji półurodzinek
u nas nocka byle jaka - Jasiek już od paru nocy budzi się kilka razy, popłakuje, mam nadzieję, że to zęby
Aggi8 nie mieszkam akurat z tamtej strony aczkolwiek często jeżdżę, w tygodniu jest równie beznadziejnie a godziny ok. 9 to szczyt.
Nie pamiętam już czy czasami czegoś po drodze nie remontują ale Warszawa od paru dni przeżywa paraliż komunikacyjny gdyż w wielu miejscach zaczęły się remonty więc niestety musicie sobie zaplanować z 1,5 godziny na dojazd z Janek do centrum.