cześć dziewczyny ja już bym chciała urodzić, rano wstaje z opuchniętymi dłońmi jak i stopami. Czuje sie jak słoń, przytyłam 16 kg jak narazie normalna masakra, ale naprawdę nie obżeram się, piję dużo wody n. gazowanej. Mam dużo ruchów dziennie minimum 3 km, robie.
A co do porodu to mam pytanie miałyście poród rodzinny? Ja sie zastanawiam, ale to musiałabym już teraz załatwiać formalności.
Cześć dziewczyny jestem w 27 tc i trochę mnie przeraża ten cały g-dz szpital. Wiem że są różne opinie ale ja mam tyle obaw. Termin na 3 sierpnia a w głowie już mnóstwo pytań. Właśnie skończyłam czytać artykuł o nacinaniu krocza, wiecie może jak to jest u nas w szpitalu? Z tego co wyczytałam to, to całe nacięcie wcale nie pomaga tylko wręcz przeciwnie statystyki mówią że przy nacięciu dochodzi do gorszych pęknięć niż gdy nie jest ono zastosowane. A u nas w szpitalu stosują je jak leci ?
Z góry dziękuje za odp.
kfiatek to wszystko jego wina!!!!!!!!!!!!!!!
Moim zdanie dobrze by Ci zrobił wyjazd ale samej gdzieś do rodziny najlepiej jakaś wieś czy podobne klimaty gdzie nabrałabyś apetytu, uspokoiłabyś się, bo mi sie wydaje że przez ten tydzień przy nim to tylko więcej nerwów nałapiesz. Tak bardzo się martwię o Ciebie kochana. Nie możesz sie poddawać...