Byłe Sierpniówki 2008-czekamy i staramy sie na nowo!

12/04/08 13:30:59

Cześć kochane Beatko - moje najszczersze kondolencje... bardzo bardzo mi przykro.... ściskam :* Ja właściwie wpadłam się pożegnać... w poniedziałek już odlatuję do męża... nie mogę się doczekać.. aż go zobaczę, poczuję... nareszcie będziemy razem.. Dziękuję za wsparcie i za pamięć :) Trzymam kciuki za wszystkie upragnione II kreseczki Buziaki

Byłe Sierpniówki 2008-czekamy i staramy sie na nowo!

06/04/08 19:22:31

Jestem dziewczyny Podczytuję Was troszkę, nie mogę ciągle leżeć w łóżku odłogiem... no i postanowiłam napisać Dziewczyny, super suwaczki!!! Czekam czekam niecierpliwie na Wasze pozytywne teściki Beatko, ja też właśnie wolałabym żeby dzieciątko urodziło się w nowym roku niż w zupełny koniec starego.. Trzymam kciuki za staranka za miesiąc! Wiśnióweczko, kurcze.... mam nadzieje ze Twoj mąż przejrzy na oczy... To jest dobry czas... on się boi.... to zrozumiałe... ale jestem pewna że Twój m świetnie się sprawdzi w roli tatusia..... trzeba mu to jakoś wyjaśnić.... porozmawiajcie na spokojnie... jestem pewna, że zaczniecie upragnione staranka w maju.... trzymam mocno kciuki Domalko, w tej tabelce jakbyś mogła zmienić tą smutną buźkę... może zamiast tego wpisać *Aniołek 1.04.08* Fortunko, gratuluję zaliczeń... i zazdroszczę tej Tunezji Dziewczyny, u mnie jest lepiej... minęły 4 dni.... codziennie dzwonię do męża.... prawdopodobnie już za tydzień wyjeżdżam... odliczam dni kiedy się spotkamy...on przez telefon daje mi tyle sily..... mowi ze sie nie poddamy, ze razem damy radę. A ja w to naprawdę wierzę. Buziaki

Byłe Sierpniówki 2008-czekamy i staramy sie na nowo!

03/04/08 15:54:43

Kochane, dziękuję Wam bardzo za wsparcie. Miałam już nie pisać, ale jakoś nie mogę chociaż do Was nie zajrzeć.. jesteście mi takie bliskie... Trzymam kciuki za każdą z Was, będziecie wspaniałymi mamusiami... Mam nadzieję, że kwietniowe testowanko przyniesie dużo dużo dzieciątek.. I dziękuję też Sierpnióweczkom, że o mnie pamiętacie.... bardzo bardzo dziękuję.... Mam doła strasznego :( Praktycznie nie wychodzę z łózka, mama miała przyjechać pod koniec tygodnia, ale z powodu straty jest przy mnie już teraz.....bez niej nie dałabym rady... aha i planujemy poczekać tak przynajmniej z pół roku, jak nie więcej, do następnych starań... potrzebuję czasu.... zrobimy szczegółowe badania.... muszę się oswoić z tą sytuacją.. a potem na pewno się uda.... bo się nie poddam..... i będę walczyć... do skutku Jeszcze raz dziękuję kochane że przy mnie jesteście

Byłe Sierpniówki 2008-czekamy i staramy sie na nowo!

02/04/08 23:05:15

Kochane.. to mój ostatni post na tym forum Wczoraj rano, ok. 5-6 obudziły mnie straszne bóle pleców. Bolało strasznie, pomyślałam ze jeśli nie bede sie ruszać z łózka ból minie... tak się nie stało, a po gdzieś około. 15 - 30 min zaczął mnie boleć brzuch.. jak na okres.... zadzwoniłam po taksówkę, chciałam natychmiast jechać do szpitala, bo bardzo się przestraszyłam, że coś z dzieckiem nie tak ....Powoli poszłam do łazienki i na majtkach od piżamy zauważyłam śluz z niteczkami krwi.. Przebrałam się, założyłam podpaskę i pojechałam taksówką do szpitala.... w taksówce poczułam że krew leje mi się po nogach :( Spodnie mi całkowicie przeciekły, zaczęłam ryczeć, trząść się byłam przerażona... W szpitalu od razu mnie przyjęli, przebrałam się, dali mi coś na uspokojenie czy przeciwbolowego, sama nie wiem, zrobili mi usg - nie było ani zarodka ani pęcherzyka :cry: Byłam w kompletnym szoku, ryczałam, krzyczałam, darłam się... coś strasznego :( :( :( Byłam na czczo, więc od razu wzięli mnie na łyżeczkowanie.... Obudziłam się gdzieś po 2 godzinach, brzuch mnie bolał straszliwie, byłam zaryczana.. Ze szpitala wypisali mnie dzis po poludniu... Mam zwolnienie na tydzień, potem chcę jak najszybciej wyjechać do męża ... Dziękuje kochane ze przy mnie bylyscie... ale ja juz naprawde nie daje rady.... przepraszam...

Byłe Sierpniówki 2008-czekamy i staramy sie na nowo!

28/03/08 22:07:18

Domalko, prawdopodobnie mama sie do mnie wprowadzi... ale to nie jest jeszcze 100% pewne... dziewczyny ide sie polozyc... buziaki