Dokladnie tak jak aniouek piszesz, mleko prosto od krowy nie ma polotu do kartonowego. Poza tym [porownywanie 50-70 lat wstecz do dnia dzisiejszego to roznica jak stad na kosmos.
kazda z nas podaje co uwaza i kazda z nas ma inne pojecie oszczedzania na jedzeniu zwlaszcza. Ja byc moze tez jestem nadopiekuncza, ale za dlugo na Nich czekalam by teraz byc inna, taka juz jestem i amen. Ale po to jest forum wlasnie by moc wyrazac swoje opinie.
Agata pytala o mleko krowie, podejrzewam, ze miala na mysli - ktora z nas podaje zwykle mleko z kartonu....zreszta wczesniej dziewczyny wypowiadaly sie, ze przegotowuja lub tylko podgrzewaja mleko, dosypuja kaszke i podaja dzieciom....
czy to jednodniowe czy homogenizowane, kazde jedno
zawiera
- zbyt dużo białka i składników mineralnych,
- wyłącznie tłuszcz zwierzęcy, który nie pokrywa zapotrzebowania dziecka na nienasycone kwasy tłuszczowe,
- zbyt mało żelaza oraz witamin A, C, D i E
dlatego ktos madry na tym swiecie zmodyfikowal, zapakowal w puszki i tylko takie nadaje sie dla malutkich dzieci.
Aniouek, a dlaczego podajesz swoim chlopcom tylko 1 raz w tyg i to w postaci budyniu a nie jako posilek na stale zamiast modyfikowanego?
krowie i dla wiekszych dzieci jest nieodpowiednie, a dla malucha zupelnie, za
duzo bialka, za malo nisko nasyconych kwasow tluszczowych - obciaza sie uklad pokarmowy a zle rozwija nerwowy
(mozg zwlaszcza)
interesujace, ze w leczeniu schorzen ukladu nerwowego, (tikow czy adhd z tego co
osttanio przeczytalam) odstawia sie nabial i cukier w pierwszej kolejnosci
co do mleka zwyklego z kartonu, naczytalam sie, ze nie bardzo nadaje sie dla dzieci poonizej 3-go roku zycia...chodzi o jakis lancuch bialka, ktory jest niepodzielony, bla bla, nie kumam o co chodzi, wiem, ze lepsze wszystkie przetwory z mleka, ale juz wlasnie przerobione czyli wszystkie jogurty, sery, nawet zwykla maslanka lepsza podobno niz mleko.... ale ja sie nie znam, powtarzam co czytalam i co mi nawet pediatra tutaj powiedziala. Jesli ktos cos wie podonie na ten temat niech sie tez wypowie...nie chce wyjsc na nadopiekuncza matke, ale ja swoim dzieciom nie podaje i dlugo jeszcze nie podam mleka zwyklego.
reneq, trzymaj sie dzielnie, duzo zdrowka dla chlopcow