Mamusie rocznik 74,75,76,77

04/07/09 07:27:43

Witam z cieplutkiego miejsca na ziemi. :lol: Słonko grzeje jak należy aż milusio. Ja miałam dziś nocke superaśną wreszcie moje dziecie dało mi pospać po takim ciężkim tygodniu sen się przydał więc mam akumulatory naładowane i moge dalej pracować. Mam ochotę na plażę ale czy ja tam dojde dziś to ciężko powiedzieć bo i roboty w chacie mam sporo chodz wczoraj troszkę porobiłam do ładu doprowadziłam łazienkę i kuchnię no i pokój dzienny a gdzie jeszcze dzieci pokoje i sterta prasowania cholera skąd ono sie bierze :lol: . No i jeszcze obiad trzeba zakręcić.Ale lece po najniższe lini i robie mielone kartofele i jakąś suróweczke i koniec. Lece pod prysznic późn iej zerknę do was. Dusiu piękna Sarka a i torty smakowite sama kręciłaś czy z cukierni.????

Mamusie rocznik 74,75,76,77

03/07/09 23:04:34

IWONKO KOCHANA WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO zdrowia miłości i spełnienia najskrytszych marzeń. [url=http://www.glitter-graphics.com:3jx3ssf3] [/url:3jx3ssf3] Jestem po ciężkim dniu ale dałam radę i to się liczy. Niewiemcomampisać b wy tak tu zasuwacie że musze was nadgonić. Tylko wiem tyle że Tolka pije pifko o boziu jak ja bym też chciała ale nie darady. Kasiu piękne widoczki nad wodą i wy też jesteście piękni z Cyrylkiem.Poprostu masz piękniej niż ja tu u siebie. Acha miałam wam napisać bo przecież nie wytrzymam pan tata przysłał Olince alimenty i nic by nie było dziwnego tylko że on przysłał o całe 18 złotych więcej i 7 groszy ( 18.07) Ciekawe czy w przyszłym miesiącu mi to potrąci i będe mieć mniej.No baran na maksa. Szkoda się pienić. Dobra znikam bo trzeba troszkę pospać. Dobranoc.

Mamusie rocznik 74,75,76,77

03/07/09 06:23:53

Witajcie piątkowo. Ja już na nogach jakoą szybko ta noc minęła. Zapraszam na kawe bo bez niej nie bedzie dobrego dnia. U unas za oknem świeci już piękne słonko a w nocy było bardzo gorąco. Mam nadzieję że to lato zawitało do nas już na dobre. Musze jeszcze włoski wysuszyć i śmigam do pracy. Miłego dnia wam życzę. :lol: i tam gdzie mokro to dużo dużo słonka.

Mamusie rocznik 74,75,76,77

03/07/09 00:00:40

No i jestem tak jak pisałam :lol: fakt prawie północ ale jestem. :lol: :lol: Moniko wiem że ciężko tyram ale kasa musi być w chacie jak sobie życie spie@@@@m to teraz rypać trzeba. Najważniejsze że zdrowie mi na to pozwala a wyśpie się jak będe na emeryturze albo jak umarne :lol: :lol: Ada tak ja się bardzo do tych chorych co mam prywatnie to się przyzwyczaiłam jstem traktowana jak członek rodziny.I to jest takie milusie.No i dodatkowo forse biore. :lol: A pewnie będziecie pytać czemu ja tu tak późno więc wam napisze . Pojechałam wieczorkiem do chorego do pana Z on po dwóch udarach i jak co wieczór troszkę pożartowaliśmy pośmialiśmy się i powiedziałam mu że sie ze mną umówił na spacer do łazienki więc go pod pachę chwyciłam i maszerowaliśmy a i dodam że pan jest po trzech operacjach bioder on ma tam już je sztuczne .Poszliśmy jeszcze kazał sie posadzić na kibelek więc tak było ja go podnosze nic nie było a ni si a ni nic innego tylko masa krwi takiej żywej jak z prosięcia no szok jak cholera.Poprosiłam żone by wezwała pogotowie bo coś to kiepsko widze.Przyjechali na oddział przyjęc wzieli pobadali na wszystkie strony oglądali z każdej strony .Wyniki zrobili na cito wsio ok a ze krew to zaczeli gdybancje i doszli do wnoisku że jakieś naczynie w dupci pękło i nie będą go hospitalizować i nic by niebyło nienormalne poza tym że niema karetki która zwiezie pacjenta niechodzącego do domu no poprostu draństwo całe to zamieszanie trwało ponad 2 h warjactwo ,nawet chiała ta żona zapłacić i też nie można było wziąć karetki.Poprostu banda debili. Ale koniec był szczęśliwy trochę było kłamstwa ale pan do domu pojechał karetką i to za darmo.Nie mogę opisać całej taj dobrej strony ze względu na to że podczytują forum osoby które są zbyt dociekliwe i niechciała bym aby po mieście u mnie się rozniosło.A lekarz jaki nam pomógł to poprostu facet z jajkami a i przystojny skubany. No dobra tego pisania. Czas na sen rano o 5 wstajemy bużka i papa laseczki moje kofane.

Mamusie rocznik 74,75,76,77

02/07/09 17:58:27

Witajcie wszystkie gwiazdeczki :lol: I prosze nie myśleć że o was zapomniałam .Pamiętam o was i nawet myślałam co się u was dzieje. U mnie nie było chętnych by opłacić neta ja kończyłam prace zbyt późno i tak wylazło że byłam bez neta ale już dziś opłacone i dostępność jest. IVUŚ ty tak się martwiłaś że coś ze mną nie tak aż telefon zadzwonił i mnie ułyszałaś i to że nic mi nie jest. Bluzeczkę kupiłaś fajną podoba mi się bardzo bardzo.Podeślij linka. Moniczko ciesze się że jeszcze jesteś w dwupaku.Fotki piękne a ty wyglądasz kwitnąco.Brzusio piękny. Basiu kochana praca jest normalna ale ja padAm na dziobasa.Wiesz wstaje bardzo wcześnie bo o 5.00 szykuje się jak należy i zaczynam pracę o 6.30 do 8 mam dwóch chorych których mam prywatnie.Później gonie do pracy tyram do 16 . No i na 16 miałam prywatnie panią z zaburzeniami pamięci ale od poniedziałku leży w szpitalu w bardzo ciężkim stanie jest w śpiączce i niewiedamo czy się obudzi.Jest karmiona sądą i włąśnie miałam telefon od jej córki że babcia reguje na bodżce zewnętrzne jak dotyk ale oczu nie otwiera.Ja to tak przeżywam że szok.A oczywiście chce by nadal żyła.Ale to zależy już od tego na górze.Wiec tu narazie mam luza ale od 20 mam tych ludzików co miałam rano więc musze ich zabezpieczyć .Ale mam cichą nadzieję że odejdzie mi jedna z nich wraca córcia z UK i mam nadzieje że zajmie się mamą.Ja muszę zrezygnować bo sie zajżdże. Martusia wracaj do mnie u nas piękniaste i cieplutkie słoneczko n poprostu zrobiła się pogoda.Mati i Ola byli dziś z babcią na plaży.Kąpali się i warjowali oni zadowoleni a babcia uwalona jak koń po westernie. Musze jeszcze was doczytać bo jakoś pogubiłam się tutaj.Narazie znikam ale będe.