IWONKO KOCHANA WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO zdrowia miłości i spełnienia najskrytszych marzeń.
[url=http://www.glitter-graphics.com:3jx3ssf3] [/url:3jx3ssf3]
Jestem po ciężkim dniu ale dałam radę i to się liczy.
Niewiemcomampisać b wy tak tu zasuwacie że musze was nadgonić.
Tylko wiem tyle że Tolka pije pifko o boziu jak ja bym też chciała ale nie darady.
Kasiu piękne widoczki nad wodą i wy też jesteście piękni z Cyrylkiem.Poprostu masz piękniej niż ja tu u siebie.
Acha miałam wam napisać bo przecież nie wytrzymam pan tata przysłał Olince alimenty i nic by nie było dziwnego tylko że on przysłał o całe 18 złotych więcej i 7 groszy ( 18.07) Ciekawe czy w przyszłym miesiącu mi to potrąci i będe mieć mniej.No baran na maksa.
Szkoda się pienić.
Dobra znikam bo trzeba troszkę pospać.
Dobranoc.
Witajcie piątkowo.
Ja już na nogach jakoą szybko ta noc minęła.
Zapraszam na kawe bo bez niej nie bedzie dobrego dnia.
U unas za oknem świeci już piękne słonko a w nocy było bardzo gorąco.
Mam nadzieję że to lato zawitało do nas już na dobre.
Musze jeszcze włoski wysuszyć i śmigam do pracy.
Miłego dnia wam życzę.
i tam gdzie mokro to dużo dużo słonka.
Witajcie wszystkie gwiazdeczki
I prosze nie myśleć że o was zapomniałam .Pamiętam o was i nawet myślałam co się u was dzieje.
U mnie nie było chętnych by opłacić neta ja kończyłam prace zbyt późno i tak wylazło że byłam bez neta ale już dziś opłacone i dostępność jest.
IVUŚ ty tak się martwiłaś że coś ze mną nie tak aż telefon zadzwonił i mnie ułyszałaś i to że nic mi nie jest.
Bluzeczkę kupiłaś fajną podoba mi się bardzo bardzo.Podeślij linka.
Moniczko ciesze się że jeszcze jesteś w dwupaku.Fotki piękne a ty wyglądasz kwitnąco.Brzusio piękny.
Basiu kochana praca jest normalna ale ja padAm na dziobasa.Wiesz wstaje bardzo wcześnie bo o 5.00 szykuje się jak należy i zaczynam pracę o 6.30 do 8 mam dwóch chorych których mam prywatnie.Później gonie do pracy tyram do 16 . No i na 16 miałam prywatnie panią z zaburzeniami pamięci ale od poniedziałku leży w szpitalu w bardzo ciężkim stanie jest w śpiączce i niewiedamo czy się obudzi.Jest karmiona sądą i włąśnie miałam telefon od jej córki że babcia reguje na bodżce zewnętrzne jak dotyk ale oczu nie otwiera.Ja to tak przeżywam że szok.A oczywiście chce by nadal żyła.Ale to zależy już od tego na górze.Wiec tu narazie mam luza ale od 20 mam tych ludzików co miałam rano więc musze ich zabezpieczyć .Ale mam cichą nadzieję że odejdzie mi jedna z nich wraca córcia z UK i mam nadzieje że zajmie się mamą.Ja muszę zrezygnować bo sie zajżdże.
Martusia wracaj do mnie u nas piękniaste i cieplutkie słoneczko n poprostu zrobiła się pogoda.Mati i Ola byli dziś z babcią na plaży.Kąpali się i warjowali oni zadowoleni a babcia uwalona jak koń po westernie.
Musze jeszcze was doczytać bo jakoś pogubiłam się tutaj.Narazie znikam ale będe.