Hej. Ja chodziłam do Góreckiego. Fajny, wizyty bezstresowe, troszkę trzeba się naczeka w przychodni, bo kolejki, ale miło wszystko wspominam. Opiekę miałam dobrą, ale w rodzinie pielęgniarka z OL, więc też inaczej patrzyli. Chociaż w szpitalu dziewczyny też sobie chwaliły. To twoja decyzja, ale Górecki traktuje tak samo fachowo dziewczyny z NFZ i prywatnej praktyki. Zawsze uprzejmy. A rodzić będziesz i tak z tym lekarzem, na którego trafi dyżur... Najważniejsza podczas porodu jest położna. Ona dba o wszystko, lekarza wołają na koniec lub gdy są problemy. Ja trafiłam na dwie wspaniałe położne. Ogólnie polecam Olesno, małe szpitale są wg mnie lepsze od wielkich molochów.
Sandruus to ci zazdroszczę tej przemiany materii
ja jestem wszystkożerna - przedwczoraj wciągnęliśmy z mężem paczkę pierniczków o 11 w nocy... Tylko że on jakoś wygląda, a ja jeszcze 2 kilo i będę ważyć tyle, co w ciąży... Silna wola - a co to?
Cupcake - mnie też wszyscy zaczęli dwa razy mocniej wkurzać, odkąd jest z nami mała.
Sandruus - od początku Bebilon i nie było problemów większych. Ale nie chciała pić wody czy herbatek. Od 3 dni jej się odmieniło i widzę poprawę. Całe szczęście
Dzięki za rady, pozdrowienia i życzę wszystkim WESOŁYCH ŚWIĄT 
Dzięki dziewczyny za podpowiedzi. Zuzia pije mm, jak była mniejsza też robiła co 2-3 dni i było ok, ale teraz kupka jest strasznie twarda i mała bardzo krzyczy i płacze przy jej robieniu... Wmuszam w nią wodę lub herbatkę, których za bardzo nie chce pić. Może pomogą...
Co do świąt to ja piekę 2 ciasta, schab z pieczarkami i robię szybką sałatkę. I aż zgłodniałam pisząc o nich
Miłych snów życzę 