Cześć dziewczyny.
Ja także mam pewne podejrzenia, i jakoś dziwnie mi się wydaję że w końcu się udało.
Pobolewał mnie jajnik w połowie cyklu i wczoraj rano i dziś rano, termin najpóźniejszy ( mam cykle 28, 30 dniowe) był na dziś. Jedyna zmiana jaka mi się rzuciła w oczy to sutki, stojące non stop, i ciemniejące, ale obwódka sutka nie tylko same sutki, temp nadal 37,2 szyjka chyba miękka i raczej wysoko. I zero śluzu po owulacji kilka dni był też owulacyjny ale nie przeźroczysty a raczej biały. Boję się robić testu bo przez 5 lat starań zrobiłam ich już mnóstwo i ostatni rok miałam już bez testowania i myślenia o dziecku. A i jeszcze jeden dziwny objaw jednej nocy zaczerniał mi palec pod obrączką , a wcześniej od obrączki w nocy poparzyło mi palce, jakby mi ktoś dosłownie kwasem oblał.
Cześć dziewczynki.
Oj widzę dzieje się na forum, troszkę czytam ale na odpisanie czasu brak.
Zarabiam na nastepne podejscie.
Wysłałam maila do kliniki by mi przesłali całą historię leczenia, chyba nie zdecyduję się na tą klinikę przy następnym podejściu. Dostałam odpowiedź że wyślą pocztą i że mam sobie zrobić histeroskopię bo podczas transferu utrudnione było przejście przez kanał szyjki. Troszkę się podłamałam
Czemu nie zalecili takich badań przed?
Sabi gratulacje
Lana nie denerwuj się, krzyknij na męża nie może być na każde zawołanie rodziców, bo teraz ma Ciebie. Ja nadal z teściową. Dobrze że uciekam do pracy i na 10 godzin mam spokój ale wieczorem i tak daje popalić. Tyle tylko że ja od razu mówię jej co mi nie pasuje, gdybym jeszcze to miała dusić w sobie chyba bym zwariowała.
A i zapomniałam sie pochwalić że może będą pieniążki na in vitro, czekamy na odszkodowanie od Państwa, (rozprawa wieloletnia w końcu się kończy)za odebrany szyb naftowy 
A ja dzis dowiedzialam sie ze moja nastepna koleżanka w ciąży. Myślałam że sie trzymam a pękłam. Nie chce juz płakać nie mam siły.