Jeśli wydaje Ci się, że jesteś w ciąży, napisz TUTAJ!

27/10/12 13:53:31

Cześć dziewczyny. Ja także mam pewne podejrzenia, i jakoś dziwnie mi się wydaję że w końcu się udało. Pobolewał mnie jajnik w połowie cyklu i wczoraj rano i dziś rano, termin najpóźniejszy ( mam cykle 28, 30 dniowe) był na dziś. Jedyna zmiana jaka mi się rzuciła w oczy to sutki, stojące non stop, i ciemniejące, ale obwódka sutka nie tylko same sutki, temp nadal 37,2 szyjka chyba miękka i raczej wysoko. I zero śluzu po owulacji kilka dni był też owulacyjny ale nie przeźroczysty a raczej biały. Boję się robić testu bo przez 5 lat starań zrobiłam ich już mnóstwo i ostatni rok miałam już bez testowania i myślenia o dziecku. A i jeszcze jeden dziwny objaw jednej nocy zaczerniał mi palec pod obrączką , a wcześniej od obrączki w nocy poparzyło mi palce, jakby mi ktoś dosłownie kwasem oblał.

IN VITRO

20/08/10 14:52:37

Cześć dziewczynki. Oj widzę dzieje się na forum, troszkę czytam ale na odpisanie czasu brak. Zarabiam na nastepne podejscie. Wysłałam maila do kliniki by mi przesłali całą historię leczenia, chyba nie zdecyduję się na tą klinikę przy następnym podejściu. Dostałam odpowiedź że wyślą pocztą i że mam sobie zrobić histeroskopię bo podczas transferu utrudnione było przejście przez kanał szyjki. Troszkę się podłamałam :( Czemu nie zalecili takich badań przed?

IN VITRO

02/08/10 15:03:05

Sabi gratulacje ;) Lana nie denerwuj się, krzyknij na męża nie może być na każde zawołanie rodziców, bo teraz ma Ciebie. Ja nadal z teściową. Dobrze że uciekam do pracy i na 10 godzin mam spokój ale wieczorem i tak daje popalić. Tyle tylko że ja od razu mówię jej co mi nie pasuje, gdybym jeszcze to miała dusić w sobie chyba bym zwariowała. A i zapomniałam sie pochwalić że może będą pieniążki na in vitro, czekamy na odszkodowanie od Państwa, (rozprawa wieloletnia w końcu się kończy)za odebrany szyb naftowy :)

IN VITRO

30/07/10 14:56:44

A ja dzis dowiedzialam sie ze moja nastepna koleżanka w ciąży. Myślałam że sie trzymam a pękłam. Nie chce juz płakać nie mam siły.

IN VITRO

29/07/10 14:39:49

Cześć dziewczynki. Ja także na chwilkę, masa pracy ostatnio, ale się cieszę bo pieniążki wpłyną i może pomyślimy o drugiej próbie. Co do siły to ja po pierwszym in vitro myślałam że jeżeli się nie uda to tego nie przeżyję a tu takiej jakiejś siły dostałam i wiem teraz że się nie poddam. Ajsi co do teściowych to czasem tak bywa, moja mi zakupiła ostatnio krzesła, mąż się wściekł, powiedział że on takich nie chciał bo są wieśniackie, i jeszcze opieprzył ją że nam porządkuje dom pod naszą nieobecność. Mi nie pasowało a on załatwił sprawę i jest spokój :) Ale żeby jej nie było przykro wymyśliłam malowanie w weekend, to od poniedziałku niech sobie po naszym malowaniu sprząta:) Co do wróżki to nigdy nie byłam, ale byłam u bioenergoterapeuty który powiedział mi dlaczego nie mam dziecka (u nas czynnik męski) bez spotkania z mężem. Poryczałam się jak głupia jak powiedział co dokładnie dolega mężowi. Ale dodał że będę miała dziecko. :) Ale nie poczęte w naturalny sposób więc pewnie in vitro. Dlatego wracam do pracy żeby na nie zarobić :)