Czerwcówki 2007

24/07/08 14:45:28

oj kochane... mam tylko czas żeby napisać że i ja postaram sie przybyć do wrocka, noclegu nie potrzebuje bo moja siostrunia tam mieszka... czy wszyscy przyjeżdżają z dziećmi, bo ja nad tym jeszcze myślę?? dziś naleśniki nadziewane z żółtym serem więc kupa roboty - zmykam buźiak

Czerwcówki 2007

19/07/08 09:58:41

hej i my tez dzis na dzień cały wybywamy...do ZOO, zobaczymy co z pogodą jeszcze ale póki co to takie sa plany Nocka...hmmmm po wczorajszej, nastawiłam sie na to że znów natka przespi cała bez pobudki..a Tu ..KLOPS - wstawanko o 2.45 - usnęła w końcu o 4.15 (czyli półtora godzinki jak zawsze)...ale udało mi sie ją nie nakarmiać - i odziwo wytrzymała do 8 do sniadanka... Teraz zagaduje w łóżeczku do wszystkich swoich pluszaków :D :D :D mam nadzieję że usnie...sama...zdjęłam jej już ochraniacze z rączek. Zobaczymy... ja siedzę z kawką.... :je: wiecie co wczoraj zamówili my pizzę - ogromną - bo ja sobie jeszcze lubię na następny dzień rano podjeść..zimną...i zamówiłam z pepperoni (myślalam że to kiełbaski będą - takie małe - ostrawe) a tu się okazało że to papryczki i to w ilości mega - zjedliśmy po jednym kawałku każdy i litr wody wypilśmy do tego - dziś łaże z opuchniętymi wargami... oczywiście nici z porannej pizzy dziś :? :? dziuuu fajnie że się dobrze bawiłaś - no i jak się często okazuje - te nasze bambusy to nie takie znowu bambusy - jak sytuacja tego wyaga to i nawet z dziećmi sobie radzą - fakt po swojemu ale dają radę :wink: :wink: Ło jesień no to macie towarzycho... :!: :!: :!: powodzenia w pozbywaniu się go...a buty jak wymrożone....wyjęłaś wszystko z zamrażarki przed włożeniem tak obuwia....?? meribe ja to bym się chyba zachlastała....szlag by mnie na miejscu trafił ach..pamietacie wspominałam wam o koleżance 8 miesiącu ciąży ...wczoraj urodziła milenkę.... :D :D :D

Czerwcówki 2007

18/07/08 08:57:26

astrid ja słyszałam o tym że po każdej szczepionce słońce jest nie wskazane....ale chyba nie masz się co martwić - nie wiem jak u was ale u nas słońca totalnie brak... dziuuu wowow ale jazda z ta krawcową...ciekawe - może przyjmie jakąś inna formę zapłaty....zależy ile jesteś gotowa dać za te spodnie... :wink: :wink: :wink:

Czerwcówki 2007

18/07/08 08:34:15

Halo halo.... ło widzę że wieczorek był dla niektórych z was ostry....rzekłabym diabelsko ostry :wink: :wink: :wink: sigma no ale w końcu warto było - 8 godzin snu, to chyba ostatnimi czasy rekord w wykonaniu Nemka!! A u nas - noc super HURRA natalka poszłą o 20 spać i wstała o 6.00 (z wierceniem się w nocy, ale bez pobudek i jedzenia) Ja dziś do gina zmykam - jej dawno nie byłam ,chyba z pół roku temu :oops: Natalka wsunęła juz teroskzu mleczka z rana, potem przemieliłam jej ser żółty, szynkę i chlebek z oliwą z oliwek...wszystko osobno - naprawde jej smakowało... oleola jak tam Amelcia?? Jak nocka?? Biedactwo małe - ciekawe co tam sie do was przypałętało!! Zdróweczka życzę.... Poza tym zdjecie i fryzura super.... elcia ja pierdykam .... co za historia :shock: :shock: ....jedź i lepiej sprawdź - jednak mam nadzije że tego gwoździa wiktorek nie połknął... myszata wybacz że nie doczytałąm....ale po co wy kochae do szpitala sie wybieracie?? Rety....zdrówka dla agatki.... natalka śpi....a ja idę pomyśleć co tu na obiad zrobić...może jakie placki ziemniaczane :!:

Czerwcówki 2007

16/07/08 09:21:16

ooooo a tu juz tętni życiem....witam wszystkich... natalka śpi...no nic dziwnego po takiej nocce to i ja chętnie bym sie walneła do łóźia wczoraj w ocy maz termometr rozwalił...mam schizy ze teraz ta rtęć wszędzie sie poniewiera - mimo iz rzekomo posprzątał (jak twierdzi).. ja zaraz pędzę robić spagetti dla natalki - oczywiście zmiksowane - choć moze nie zmiksuję az tak bardzo coby troszkę makaronu poczuła chociaż kurczę wiecie że mam zakaz mycia natalce zębów :shock: :shock: a górne ząbki od tych paskudztw w buźce pokrywają jej się takim żółtym nalotem, a poza tym zapach niemiły z buźki (ale o tym to wiedzieliśmy wcześniej)....staram jej się to przemywać gazikiem (tzn zęby) ale małpka sobie nie da za bardzo ... jolaK miłego urlopiku :wink: dziuuu dobrze że Ci juz przeszło - dobra z ciebie kobita :wink: :wink: pirzonku to sie nazywaja znajomi :P :P :P fajnie...że masz czas na chwilkę wytchnienia - mimo iż przy sprzataniu!! uciekam wpadne zaś...papa [/b]