oj kochane...
mam tylko czas żeby napisać że i ja postaram sie przybyć do wrocka, noclegu nie potrzebuje bo moja siostrunia tam mieszka...
czy wszyscy przyjeżdżają z dziećmi, bo ja nad tym jeszcze myślę??
dziś naleśniki nadziewane z żółtym serem więc kupa roboty - zmykam
buźiak
wiecie co wczoraj zamówili my pizzę - ogromną - bo ja sobie jeszcze lubię na następny dzień rano podjeść..zimną...i zamówiłam z pepperoni (myślalam że to kiełbaski będą - takie małe - ostrawe) a tu się okazało że to papryczki i to w ilości mega - zjedliśmy po jednym kawałku każdy i litr wody wypilśmy do tego - dziś łaże z opuchniętymi wargami...
oczywiście nici z porannej pizzy dziś 
Społeczność
Polecane strony: 