***SIERPNIÓWECZKI 2008***

03/10/08 15:21:13

Mirabelka miałam z Tobiaszkiem tak samo, raz go złapało i trzymało od 3 do 8 rano. Myślałam, że zwariuję okropnie płakał przez cały czas, przysypiał na chwilkę i od nowa zaczynał sie ryk. Do tego nie mógł zrobić kupy, ale tak jak pisałam wcześniej, zaczęłam jeść jabłka i wszystko ustąpiło. Teraz robi kupki regularnie i puszcza bezbolesne bączki.

***SIERPNIÓWECZKI 2008***

03/10/08 15:17:11

Dzewka a gdzie mu mierzyłaś tą temperaturę? Jeśli w pupie to odejmuje się 5 kresek, wiec Julek miałby 37 stopni a to nie gorączka u takich małych dzieci.

***SIERPNIÓWECZKI 2008***

03/10/08 13:40:03

Dzewka mi lekarz mówił, żeby w razie gorączki podawać Tobiaszowi Paracetamol 50mg w czopkach, który można stosować już od początku, a nie dopiero po 3 miesiacach.

***SIERPNIÓWECZKI 2008***

03/10/08 13:02:14

Agusja kochana, wiedzialam, że wszystko dobrze się skonczy, teraz czekają Was tylko słoneczne dni. Tymuś wyrośnie na zdrowego kawalera i w niczym nie będzie odstawał od swoich rówieśników. Zobaczysz napewno tak będzie.

***SIERPNIÓWECZKI 2008***

03/10/08 11:34:36

Ulcio Twoja Kinga była chora? Nie wiem bo dawno mnie nie było na forum. Amelka też przywlekła z przedszkola katar i wszystkich nas zaraziła, Tobiaszkowi pomógł Marimer, Frida i kropelki do nosa. Teraz jest juz ok kataru nie ma. Aneczka z moim synkiem było na odwrót zamiast biegunki nie mógł wcale zrobic kupy i co wieczór strasznie plakał, byłam pewna że to kolki nawet kupiłam kropelki bobotic. Okazało sie, że wystarczy jak zjem jedno jabłko codziennie, żeby robił kupska bez problemu. Nie martw się na zapas, moze ta wodnista kupa to taka jednorazowa.