PAŹDZIERNIKOWE MAMUSIE 2013

18/11/13 13:04:51

Witam po weekendzie. My dzisiaj idziemy z Maksem na szczepienie. A od wczoraj starsza córka ma gorączkę, więc nie wiem czy małego zaszczepią. Co do laktacji to nie narzekam. raz dziennie piję herbatkę na laktację z rossmana i jak na razie ok. Ciekawa jestem ile waży mój wielkolud, bo powoli nie mieści mi się w pieluchy 2. A z ciuszkami to juz ubieramy na 3-6 m-cy :) Odezwę się po lekarzu.

PAŹDZIERNIKOWE MAMUSIE 2013

08/11/13 08:19:03

Witam po dłuższej przerwie. U nas wszystko w porządku. Od tygodnija mam męża w domu na urlopie, więc ciężej mi do kompa usiąść. Maks rozwija się świetnie. Cycuje bez problemu, noce przesypia, tylko na jedzenie się budzi. Ja powoli zaczynam normalnie jeść, zaliczyłam już pizzę i kebaba i odpukać małemu nic nie było. W zeszłym tygodniu zaliczyliśmy nocowanie u dziadków też bez problemu. Córcia jak na razie nie jest zazdrosna, ale to za sprawą męża, który bardzo dużo czasu jej poświęca. Wczoraj byliśmy całą rodziną na przedstawieniu córci w przedszkolu. Maksowi bardzo się podobało :):):) Mam nadzieję, że dalej będzie tak dobrze .... tfu oby nie zapeszyć. W przyszłym tygodniu szczepienie.. Pozdrawiam

PAŹDZIERNIKOWE MAMUSIE 2013

11/10/13 21:05:27

STOKROTKA WIELKIE GRATULACJE a Kubuś jeszcze większy niż mój MAKS :) Co do nawału mlecznego to miałam go już w szpitalu - na szczęście szybko się z nim uporaliśmy - mała pijawka wypija wszystko z cyca. Jedyny problem był taki, że masakrował mi jednego sutka, ale od wczoraj na tą pierś uzywam kapturka medeli i jest rewelka. Po pierwsze sutek nie boli a po drugie już się zalecza i nie mam krwistych strupów. Aby pokarm się trzymał piję od początku herbatkę na laktację z rossmana - mojej siostrze bardzo pomogła i nie jest taka zła w smaku :) NOSFE TRZYMAMY KCIUKI :)

PAŹDZIERNIKOWE MAMUSIE 2013

10/10/13 09:45:57

LUSSIA WIELKIE GRATULACJE I WITAMY LAURĘ WŚRÓD NAS !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

PAŹDZIERNIKOWE MAMUSIE 2013

08/10/13 16:39:53

Witam kochane październikowe mamy rozpakowane i te jeszcze nie. U nas czas bardzo szybko płynie. Całe szczęście, że mężusia mam przy sobie przez ten tydzień. Córcia w przedszkolu a my spokojnie możemy się zająć Maksem. Jak na razie ( nie zapeszać ) mały je i śpi. Fakt jest bardzo żarty i cycki mnie strasznie bolą, no ale cóż.... DLa niego wszystko. Jutro wizyta położnej to się dopytam kogo poleca na badanie usg bioderek i dodatkowo chcę zrobić echo serca Maksia, przez te akcje w ciąży z jego wysokim tętnem. Mam nadzieję, że wszystko będzie w porządku. Trzymam kciuki za resztę ciężarówek :)