Mamusie w Niemczech

02/04/09 13:35:53

Saszetka no ale jak sie bedziesz ukrywac w domu, to tez sie jezyka nie nauczysz. moim zdaniem lepiej wyjsc do ludzi i nawiazac jakis kontakt zeby powoli powoli podchwycic jezyk. a moze przy okazji i jakies polskie mamy sie znajda. no i dziecko jaka frajde ma na placu zabaw :) dosia a to ok, jesli twoja mala mowi w dwoch jezykach od razu to to zazwyczaj dluzej trwa zanim zacznie mowic. moja niania ma 16 lat, wiec tez wiekszej stawki nie moze za bardzo wymagac :) przychodzi raz w tyg na 1,5 godziny. jeszcze pol godziny i koniec pracy na dzis. ech, jakbym chciala zeby juz byl piatek! jade zaraz do 100-go rowerowego porozgladac sie za rowerkami i laufradami dla julki. wiecie jak nazwali laufrad po polsku- jezdzik! :) chyba moj maz to wymslil, bo on ma czasem takie przeblyski jak sobie sam wymysla niby to polskie slowa :)

Mamusie w Niemczech

02/04/09 10:49:41

Dosia a twoja jeszcze zdaniami nie mowi? jest w podobnym wieku jak Julia. Nianie mam niemiecka, zeby Julie cos nauczyla :) place jej 4€ za godzine. swiadectw tez jeszcze nie dalam uznac, bo sie dowiedzialam,ze i tak nie bede miec praw do wykonywania zawodu, wiec mi sie nie chcialo :) pola co do nocnika to my juz pare miesiecy temu zaczelismy, ale troche niekonsekwentni jestesmy wiec jeszcze nie do konca sie udaje. mk z kacprem bardziej konsekwentni sa :) a wlasnie mk gdzie ty sie podziewasz? wszystko u was w porzadku? wypadaloby sie spotkac przy tak cudnej pogodzie, co? :)

Mamusie w Niemczech

01/04/09 10:25:39

Joasia z obietnicami dla dzieci trzeba byc ostroznym :) Julia niby taka mala ale pamiec ma lepsza od mojej :) siostra jej przed paroma dniami obiecala, ze kupi jej zabawkowa pralke. wczoraj juz sie mialysmy isc bawic do pokoju, ale chcialam jeszcze puscic pralke, wiec mowie jej,ze sekunde bo tylko jescze pralke zalacze a ona na to: julia tez bedzie miala za niedlugo pralke. aneta mi kupi! :) no i sie siostra juz nie moze nawet wykrecic :) zarty zartami, hahah tez ci uwierzylam :) a mnie dzis plecy bola. mialam isc na rolki jak niania przyjdzie, ale chyba zamiast tego na basen sie wybiore, bo wczoraj co chwile musialam stawac i sie rozciagac. teraz tez mi ciezko siedziec, ale co zrobic, do 14:30 dociagne a potem sobie skocze godzinke na basen.

Mamusie w Niemczech

01/04/09 08:07:05

hanah no ja tez tyle robie jak mam natchnienie :) a i to sie rzadko zdarze. choc powiem ci, ze jak tak czytam co ty w ciagu dnia w domu zrobisz, to ja sie w miesiacu nie zmieszcze :) wczoraj sie jednak zmotywowalam i umylam okna z jednej strony mieszkania :) dzis moze druga strone zrobie i bede miec wolne do konca roku :) a potem na rolki :) jakas taka padnieta jestem, przesilenie wiosenne czy co? Antje szkoda ze z nami nie pojedziecie :( ale jasne, nie ma sensu jezdzic co roku w jedno miejsce :) pola jak tam Amelka?

Mamusie w Niemczech

31/03/09 08:12:37

pola wydaje mi sie ze z dwoma jezykami jest dzieciom na poczatku trudniej, dlatego zawsze wybiora sobie jeden jezyk przodujacy i najpierw opanuja ten a potem evtl drugi. u nas akurat Julia ma wiecej kontaktu z polskim, wiec swietnie nim wlada a po niem tylko troche jak np. eis essen, komm spielen, guten tag, danke i bitte schön i takie tam pierdolki :) co do agresji to julka kiedys tez sie stawiala a teraz jakas taka sierotka sie zrobila :) predzej sie poplacze niz przywali. mamy takich znajomych, ktorych widzimy tylko u innych na jakichs imprezach i ich syn to diabel wcielony! co sobie jakies dziecko cos wezmie to on juz mu to wyrywa. przy ostatniej okazji cieszylam sie ze nikt po polsku nie rozumie, bo powiedzialam julce zeby mu walnela :) dzieciak rozwala kazda impreze a jego mama spokojnie sobie siedzi i udaje ze nic nie widzi. wszystko wszystkim ale troche by go mogla uspokoic! u nas tez cudna pogoda. oby jak najdluzej zostala! hnah my tez poszlysmy wczoraj na spacer z wozkiem i lalka, ale u nas bardziej pokojowo bylo :) jula tez jest maniaczka schodow, ale tym razem czula sie bardziej w obowiazku mamy-lalek :)