Bubo, tak czytam- czy Twoja mała ma napięcie mieśniowe? Moja niestety też- chodzimy od 3 miesięsy na rehabilitację i już są ogromne postępy! A ta dziwna figura z przekrzywainiem się w jedną stronę zwie się atos
Też to przerabiamy. Pomaga takie śmieszne noszenie dziecka na boku (przeciwnym do tego, na który skręca głowkę)- żeby musiało dzwigać głowe.
Jest okropnie
Mam na szczęscie domu przyjemny chłodek.
Ja jakoś nie mam przekonanaia do tabletek
Ale też niczym nie mogę zbić tych cholernych kilogramów. Cała szafa ubrań, a ja nie mam w czym chodzić, bo w nic sie nie mieszcze 
PRzełożono mi rozmowę na czwartek lub piątak - do wyboru, jak dam radę (bo w czwartki mam rehabilitację małej a potem wizytę u lekarza, a mąż zawsze w te dni jest w Poznaniu). I tak wątpie żeby ten człowiek zgodził się na takie pieniądze jak ja chce
A za mniej póki co nie opłaca mi się przechodzić do iinej firmy- tutaj do jesieni pracuje w domku i siedzę z małą- a jak zmienię pracę, będę musiała zorganizować opiekę dla niej (a to są już koszty, bo obydwie babcie jeszcze pracują), no i jeszcze dojeżdzać.
talka- nie martw sie! Bedzie dobrze!
Gmercyna, Misia- ja po ciązy mam dodatkowe 8 kg i czuje się jak słoń! Chodzę już dwa miesiące na aerobik, a waga ani drgnie.
Tez sie przymierzam do zakupu kojca i lózeczka turystycznego w jednym.
PRzełożono mi rozmowę na czwartek lub piątak - do wyboru, jak dam radę (bo w czwartki mam rehabilitację małej a potem wizytę u lekarza, a mąż zawsze w te dni jest w Poznaniu). I tak wątpie żeby ten człowiek zgodził się na takie pieniądze jak ja chce
A za mniej póki co nie opłaca mi się przechodzić do iinej firmy- tutaj do jesieni pracuje w domku i siedzę z małą- a jak zmienię pracę, będę musiała zorganizować opiekę dla niej (a to są już koszty, bo obydwie babcie jeszcze pracują), no i jeszcze dojeżdzać.
Avonka- mi też się nie chce pracować, ale co zrobić 