Była Lutóweczka 2009

25/07/09 12:45:37

lady po prostu sie boisz o maluszka to normalne...a na prawde tym ze piersi przestaly bolec bym sie nie martwila... bo z fasolka na pewno wszystko dobrze... ojj klopsik sporo tych lekow :roll: ale najwazniejsze ze maluszek ma sie dobrze... kinga skoro nospa nie pomaga powinnas dla dobra maluszka dostac jakis silniejszy lek...bo przeciez skurcze na tym etapie to powazne zagrozenie... :roll: patkam brawo...dobre nastawienie...chodzi mi o nie szukanie informacji w necie i spokojne przezywanie ciazy... niestety ale net to zrodlo czesto sprzecznych i nie zawsze prawdziwych informacji... kazda kobieta jest inna,inaczej organizm dostosowuje sie do tego stanu jakim jest ciaza...wiec spokojnie... grunt to pozytywne myslenie... kika kiedys czytalam o twoim braciszku...wspolczuje nastawienia jego matki...bo rzeczywiscie fakt ze malo mowi w swoim wieku moze byc niepokojacy...logopeda na pewno by cos zaradzil... :roll: moja ma 2,5 i juz bardzo duzo mowi,spokojnie sie czlowiek z nia dogada...wierszyki recytuje...spiewa... :oops:

Była Lutóweczka 2009

24/07/09 21:00:35

Lady mnie wogole piersi nie bolaly...a zobacz livcia jest cala zdrowa i kochana... :D klopik bedzie dobrze byle do bezpiecznego terminu...mi sie szyjka skracala lekarz straszyl porodem przedwczesnym...a mala mimo odejscia wod wyjsc nie chciala... :wink: musialam miec zel i inne cuda...a na koncu oksytocyne 8) patkam ja tam w te twierdzenia ze pieknieje sie na chlopca nie wierze... u mnie wszyscy znajomi mowili ze lekarz ktory stwierdzil dziewczynke sie pomylil... bo ladnie wygladam itp itd i co urodzila sie Livcia :wink: wiec roznie bywa... :) ehh ciezko mi dzisiaj.... :(

Była Lutóweczka 2009

24/07/09 08:37:42

lady wspolczuje akcji z reklamowka...ojj mecza cie te mdlosci paskudnie.... :roll: kinga najwazniejsze ze dzidzia cala i zdrowa...plec malo wazna...ja powiem tak ze moja livia wlasciwie do konca byla niespodzianka...bo najpierw jeden lekarz powiedzial ze dziewczynka...a potem inny ze chlopiec :wink: zreszta nie trzeba daleko szukac....dziewczynka gosi jest uroczym bartusiem ktory ujawnil sie dopiero w 7 miesiacu z tego co pamietam :twisted: dzisiaj mija rok jak moj maluszek/maluszki odeszly do nieba buu :cry: ciezko mi... mimo,ze mam nadie i livcie strasznie mi ich brakuje...

Bylam mamą tylko 1 godzine...

24/07/09 08:31:44

Kochana przede wszystkim tule cie mocno... ja stracilam ciaze na jej poczatku...ale nie o tym chcialam napisac...kiedys sprzedawalam po starszej corce ciuszki i odkupila je ode mnie pewna kobieta... czekala na swojego synka... ze chciala sie szybko sformalizowac zakup dalam jej swoje gg... ja tez sobie zapisalam zajakis czas zobaczylam bardzo smutny opis... z prosba o modlitwe za rafalka... odezwalam sie bo nie potrafie przejsc obojetnie obok bolu drugiego czlowieka... okazalo sie ze maly ma mnostwo wad... rozszczep podniebienia, wade serca i jeszcze inne problemy.... lekarze zdiagnozowali zespol Patou... Asia czekala na wyniki .... malenki zyl,walczyl a ona patrzala na niego i wiedziala ze niedlugo zgasnie... miala wyrzuty sumienia ze w zwiazku z problemami zdrowotnymi po porodzie nie moze byc tyle ileby chciala przy nim.... po miesiacu rafalek odszedl do nieba... to byla kolejna strata asi wczesniej poronila 6 miesieczna ciaze blizniacza....caly czas z nia pisalam...dodawalam otuchy... asia zaszla w kolejna ciaze, nie potrafila sie nia cieszyc...na poczatku krwawila 2 tyg...malenka byla za mala wedlug wieku plodu...ciaza nie byla radoscia...bo pamietala ze miala urodzic zdrowego rafalka na ktorego czekali dla ktorego szykowala pokoj,kupowala ubranka...z ktorym ciaza sie cieszyla...w styczniu urodzila moja mala imienniczke..cala,zdrowa i wcale nie mniejsza niz swiadczyl o tym wiek plodu... asia pamieta o rafalku,bardzo przezywa kazda miesiecznice urodzin,smierci....chodzi na cmentarz... ale teraz ma martynke i odnalazla swoj sens zycia...ma swoj upragniony cud po dwoch ogromnych stratach... wierze ze i u ciebie zaswieci slonce....musisz przezyc zalobe taka dluga jaka jest ci potrzebna...prosze nie miej zalu do meza...on przezywa inaczej zalobe...nie zmuszaj go do noszenia czerni, nie wymagaj by plakal... on chce zyc.... a zalobe na pewno nosi w sercu,tylko mezczyzni zwykle sa wychowani w wierze,ze nie powinni plakac,pokazywac slabosci,,,bo musza byc silnym oparciem dla kobiety...ja wiem ,ze on pamieta waszego jasia,kocha go i jest mu trudno zyc bez niego.... ale wie, ze mimo bolu trzeba sie pozbierac,wziasc z zyciem za rogi i isc dalej ku nowej nadziei... wiem ze przyjdzie czas moze nie teraz,moze za pare miesiecy,moze za rok,dwa kiedy tez latwiej bedzie ci patrzec na male dzieci, utulic chrzesnice...i pomyslec o kolejnym dziecku...wierze ze jasio bedzie was chronil, bedzie najlepszym opieku´nem dla swojego rodzenstwa....i wiem,ze patrzy na was z gory... i jest mu smutno widzac twoje lzy... uwierz znajdziesz nowe sily by zaczac zycie inaczej niz planowaliscie...inaczej niz mialo byc...bez jasia fizycznie przy was...tak samo znajdziesz sily by walczyc o nowe male zycie pod swoim sercem...nie bedzie to juz taka radosnia,spokojna,sloneczna ciaza jak z jasiem....bo bedzie pelna strachu,niepokoju i zlych mysli...ale dasz sobie z tym rade i zostaniesz wspaniala mama ziemskiego dziecka...ja w to wierze...i wiem ze kiedys i ty uwierzysz...

Czerwcówki 2009!!!!

24/07/09 07:58:55

Witam rana... ja mam nosidlo cybexa nie wiem czy jest dostepne na rynku polskim :roll: dalam za nowy z gwarancja 1/5 ceny normalnej bo sie trafila okazja na ebayu, jest fajny bo nosze mala w pozycji, lezacej, jestbardzo usztywniony i malej pasuje... 8) u nas chyba rzeczywiscie jest alergia na mleko krowie :roll: znajoma polozna miala doslownietakie same objawy i te czerwone ranki w faldkach skornych :roll: wskazuja wlasnie na to.-.. :( ja nie wiem co mam jesc jak ja odzawsze tylko nabialjogurty, sery.... nie lubie wedlin :cry: musze z nia isc jeszcze do innego lekarza bo tenpediatra to masakra.... wszystko dla niego jest normalne... :evil: musze pochwalic livcie zaczela przesypiac 6 godzin w nocy..wiec jedyne karmienie przypada na 4 potem spi do 8 :D nadia to wieki budzila sie co 3godziny... 8)