WYBORY 2010 - Kaczyński obiecuje

18/06/10 09:14:36

[quote="AMA":1qwoa2bn] w dyskusji padło stwierdzenie, że tylko Kaczyńscy nie nakradli... a może dlatego że nawet tego nie potrafią? :wink:
Wydaje mi się,że to raczej powód do radości...nawet jeśli wynika z braku umiejętności. Tak naprawdę to *Elinka* jako jedna z nielicznych podała konkretne argumenty przemawiające za jej decyzją...cała reszta tej dyskusji to "nagonka" na tych, którzy chcą zagłosować na Kaczyńskiego....przecież to indywidualna sprawa każdego z nas... Ja nie jestem "stara" i mieszkam w dużym mieście...ale na Komorowskiego nie zagłosuję. Prawdopodobnie oddam swój głos na Napieralskiego... W drugiej będę głosować na Kaczyńskiego (tak jak Elinka wybiorę mniejsze zło jak dla mnie)...bądź nie pójdę głosować... Aaaaa...zapomniałam...akurat kwestia żony prezydenta jest dla mnie najmniej istotna...jak i to,że mogłoby jej nie być. To,że ktoś nie ma żony nie jest dla mnie powodem do naśmiewania się...nie znacie człowieka, jego historii...sami sobie kreujecie jakieś wizje i co najgorsze przekonujecie do nich inne osoby.

nie wpuścili mnie do sklepu bez koszyka!!!

01/06/10 15:36:38

[quote="Agacior":ynksqk6s] Kwintesencja polskiej małomiasteczkowości :!: Szukanie rozwiązań prostych codziennych upierdliwości nie jest "stwarzaniem problemów". Tylko ludzie bez wyobraźni, pozbawieni odwagi bycia sobą, pozwalający łajać się kołtunom uważają stawanie okoniem wobec głupoty za "stwarzanie problemów". To taka postawa - "jak ktoś inny wymyślił, to pewnie zrobił to lepiej, a ja jestem nikim, więc nie będę stwarzać problemów" :) Gratuluję :) Laurana a to Twoje kierownicze (chylę czoła) stanowisko to na państwowej posadzie :?:
Stanowisko w firmie prywatnej, jeśli jest to dla Ciebie tak ważna informacja...bardzo często nie mogę w swojej pracy nadziwić się tym jak bardzo ludzie potrzebują stwarzać sobie problemy.... Nie napisałam,że za każdym razem trzeba poddawać się woli innych osób...odniosłam się jedynie do omawianej sytuacji... faktycznie w tym przypadku pisanie pism do Rzecznika uważam za stwarzanie niepotrzebnego problemu...i jest to dla mnie marnowanie czasu...jeśli to jest wg Ciebie małomiasteczkowe...oki:) Masz prawo tak myśleć. Wg Ciebie pisanie tego pisma jest "stawaniem okoniem wobec głupoty"? Głupotą jest to,że ktoś stosuje się do poleceń przełożonego? Głupotą jest to,że wchodzimy z koszykami do sklepu? W społeczeństwie obowiązują różne zasady i zawsze znajdzie się ktoś komu któraś z nich nie spodoba się...ale trzeba rozgraniczyć te bardziej istotne i mniej istotne...a kwestię koszyka w sklepie uważam akurat za mało istotną...Rozumiałabym zbulwersowanie gdyby ochroniarz naruszył cielesność...

nie wpuścili mnie do sklepu bez koszyka!!!

01/06/10 09:48:01

ignisfatuus po co chcesz ludziom problemy stwarzać? Skoro takie obowiązywały zasady w sklepie to ochroniarz wyegzekwował je tak jak pracodawca kazał...Pracodawca ma prawdo ustalić wewnętrzne zasady i należy ich przestrzegać. Chcesz zrobić komuś "pod górkę" dlatego,że ciężko Tobie zaakceptować jakieś zasady? Człowiek dopiero co otworzył sklep,a Ty taką głupotą chcesz kłody pod nogi rzucać. Pracuję na stanowisku kierowniczym i często mam do czynienia z takimi skargami...i wiesz co? To naprawdę wkurza,że niektórzy nie mają co robić i z naprawdę durnych powodów przychodzą na skargi...chodzą z tymi pismami i grożą właśnie Rzecznikiem... Zmarnujesz swój czas, a właściciel i pracownicy będą mieli "ubaw" z Twojego pisma.

GRUDNIÓWECZKI 2010

28/05/10 23:31:20

Przepraszam,że się wtrącam...ale czekam na jakieś wieści od aga_tki i dlatego zaglądam... meifa jedynym badaniem mogącym wskazać czy zachorowanie nastąpiło ostatnio czy dużo wcześniej jest badanie na awidność "badanie awidności czyli siły wiązania przeciwciał z antygenem dla stwierdzenia jak dawno nastąpiło zakażenie ( im większa siła wiązania tym dłuższy czas od zakażenia)" A zarazić się toksoplazmozą od kota jest ciężko...prędzej przez źle domyte warzywa,niedogotowane mięso...

Wrażenia po cc i sn

18/05/10 10:27:12

[quote="Laurana":2ap82n0h][quote="Enja":2ap82n0h]Dziewczyny moze jednak dac spokoj sprzeczkom :) Wlozyla wysilek czy nie wlozyla...pankara czy nie...to wszystko jest niewazne!! Waze jest bycie dobrym rodzicem i wkladac wysilek w wychowanie swojego dziecka :)
Racja:)
A co zrobiłam w zacytowanym poście? Wydaje mi się,że zamknęłam temat.