co u rozpakowanych LUTÓWEK 2007 -:)

11/03/09 18:59:54

malenstwo współczuję przeżyć :? stres którego doświadczylas na pewno nie był niczym dobrym dla Twojego dzidziusia, dlatego wydaje mi się ze ten lekarz powinien jakoś tak delikatniej, a nie z grubej rury!!! No nie wiem, mógł przy skierowaniu napisać tym lekarskim szyfrem co mają sprawdzić, tak żeby oszczędzić Ci tych niepotrzebnych, jak się okazuje stresów! No ale w każdym razie wielkie ufffffff! Pogłaszcz swoją córeczkę ode mnie :D Karolla a Ty swojego SYNA :P: śliczny jest! :D beti ja tam lubie jak tak mieszasz w tych czcionkach :lol2: sprostowanie: nie używam kremów za 700 zł., za to moja mama tak - jest królikiem doświadczalnym i strasznie jest podniecona i przejęta tą funkcją :D Ja miałam zrobioną maseczkę odmładzającą, za którą w salonie u siostry musialabym zaplacić zaledwie 160 zł :im: Mam jakies dwa cudowne kremy, ktore dopiero zaczelam stosować, więc dopiero za jakiś czas zamierzam być piękna i młoda :bbb: Poza tym zauwazylam u siebie pierwsze siwe włosy :buu: a 30tka stuknie mi dopiero w lipcu :ddd: na ta okolicznosc wybieram sie jutro do fryzjera :| edek: no piękne te rzeczy! Qrczak twoje też! :wink: (tak zaocznie chwalę, gdybym miała się nie pojawić za predko :twisted: ) ja dla odmiany siebie uszczęśliwiłam kilkoma drobiazgami - dwa cudne staniki w kappahlu: czerwony 8) oraz amarantowy :D piękna kwiecista chusta na wiosnę oraz dwie bluzeczki - kobaltowa i budnoróżowa :D kupilam tez Młodemu krzesełko i stoliczek z mammuta w ikei, który służy mu głównie do wchodzenia na niego i spadania :sese:

co u rozpakowanych LUTÓWEK 2007 -:)

11/03/09 13:50:24

beti no wlasnie wczoraj dluuugo na ten temat rozprawialismy z moim mezem :roll: no i biorac pod uwage wszystkie za i przeciw postanowilsmy poki co zostac, nie przestając dążyc do tego by jednak wybudowac sie/kupic cos swojego blizej Krakowa bądź Rzeszowa. Zanim znalezlibysmy tam prace, na tyle dobrze platna by stac sie wiarygodnymi dla banku, i zanim moglibysmy zapakowac kartony z dobytkiem i wprowadzic sie do nowego "m" upłynęłoby sporo wody. Dla nas by to oznaczało w duzej mierze pogorszenie jakosci zycia. Moze uda nam sie tego dokonac stąd. Zobaczymy. Do pracy tak czy siak planuje wrocic. Od wrzesnia.

co u rozpakowanych LUTÓWEK 2007 -:)

11/03/09 13:32:02

cześć qrczak :D nieco uboższa, ale szczęśliwsza, co? :lol: :wink: oglądałam ten ostatni film oskarowy Slumdog Millionaire - świetny, bardzo polecam :okk: Nigdy nie zetknęłam sie wczesniej z kinem boliłudzkim (z ktorym ten film ofkors ma niewiele wspolnego) ale zauroczylam sie uroda tamtejszych kobiet! Zawsze zreszta ubolewalam ze nie jestem wlascicielka tego typu urody :roll: No popatrzcie same [url=http://img14.imageshack.us/my.php?image=94204378.jpg:qbngv5rn] [/url:qbngv5rn] :wink: dobra, spadam jakis obiad popełnić :roll: edek: o cześć beti :D no gallusem jestem od wczoraj :roll: odkąd wrocilam :roll: :lol:

co u rozpakowanych LUTÓWEK 2007 -:)

11/03/09 13:10:34

nie było mnie, ale jestem :jee: Zu, słodka Zu! Niech Cie życie rozpieszcza i przysparza samych radości !!!!!!!!!!!!!!!!! :flo: :flo: :flo: podczas gdy qrczak szalał w raju dla zakupomaniaków :wink: my z Oskarkiem "wczasowaliśmy" sie u mojej sis :D Niestety Kacha zwana H postanowila zwiać przede mna do Przemysla :foch: Ale i tak bylo zajebiscie 8) nagadalysmy sie z siorą za wszystkie czasy, a oprócz tego otrzymałam za pośrednictwem jej rąk odrobinę luksusu - maseczki, masaże i takie tam inne zabiegi upiększające :pipi: Pierwszy raz w życiu usunęłam se wąsik :lol: :lol: :lol: I obiecałam sobie, ze przynajmniej raz w m-cu pójdę do kosmetyczki, chocby tylko po to by zrobic brwi :wink: Siostra ma dostęp do świetnych kosmetyków (wiecie, kremy za 700 zł :roll: ) i niektore produkty w formie próbe, testerow moze mi odsprzedawac po ogromnych rabatach. Strasznie fajnie, nie? :lol: No i bylismy z Oskarkiem w Aquaparku. Boże, jaka to moje dziecko miało tam radoche!!!!!!!!!! Dawno Go tak szczesliwego nie widzialam. Aż mnie w dołku ściskało ze wzruszenia jak na Niego patrzylam :buu: Musze czesciej serwować mu tego typu przyjemności, tylko trudno bedzie w Walbrzychu... :roll: :roll: :roll: A tak na marginesie, o jakiej wiośnie Wy mi tu?! :evil: U mnie w nocy spadł snieg i teraz tez napierdziela :evil: :evil: :evil:

co u rozpakowanych LUTÓWEK 2007 -:)

02/03/09 20:02:21

Kaha odpowiadam, bo wczesniej nie zauwazylam pytania: :oops: "+"Rzeszowa: :arrow: darmowa opieka dla dziecka w postaci mojej mamy, zawsze kiedy tylko bedziemy tego potrzebowac :arrow: tansze działki/domy/mieszkania :arrow: cała duuuża rodzina, w tym mnostwo kuzynostwa w podobnym wieku do Oskarka :arrow: pozytywnie rozumiany "prowincjonalizm" co mi akurat bardzo pasuje - nie ma jeszcze tego wielkomiejskiego zgiełku i syfu :wink: no ale Kraków, to Kraków :D Sylaba jak bede chciała zwiać i ukryć sie przed rodziną to z pewnością pomyślę o bezludnej i surowej północy :wink: