Szczęśliwe mamy po stracie

17/04/08 10:20:49

[quote="gonia_krak":6l1a6e65]Wiecie co? Gdybym miała przerabiać jeszcze raz taki problem to wolałabym już nigdy nie zajść. To jest za trudny orzech do zgryzienia :? Tyle się człowiek łudzi i ta nadzieja co dodaje skrzydeł a zaraz obuchem w łeb :? .....:(
Po drugim poronieniu pod wpływem stresu rozlegulowała mi się prolaktyna i przez pół roku nie mogłam zajść w ciąże. I wiecie co to ja już wolę być teraz w ciąży i marwić się że nic z tego nie będzie. Lepiej mnieć nadzieję i ją stracić na jakis czas niż jeje nie mieć wcale.

Szczęśliwe mamy po stracie

17/04/08 09:35:24

Maranellko Bardzo mi przykro :-{: (*) (*) (*) (*) - dla twojego aniołka. p.s. Strasznie dużo pieszecie trudno nadrobić czytanie

*GRUDNIÓWECZKI 2008*

17/04/08 09:25:59

Hej ciężarówki, 2 razy bliźniaki - szok!! Podwójne grtulacje !!! (Ja też bym tak chciała :lol: ) Ja jeszcze nie mam karty ciąży. Byłam już u lekarza ale daliśmy sobie 2 tygodnie. W poniedziałek powtarzam bete, we wtorek robię pierwsze usg a w środę idę na wizytę. Nie wiem jak u was było z testami. Mój pierwszy test to był tylko cień drugiej kreski. Następnego dnia drugi niewiele lepszy, zrobiłam bete i wyszła całkiem niezła 131,9 a norma dla 4 tygodnia jest w tym labor. 9,5 - 750. Dodam tylko, że z obserwacji śluzu i temp. wydaje mi się że owulacja przesunęła się o kilka dni więc to powinien być 3 tydzień a nie 4. Ale przed wizytą zrobiłam sobie jeszcze 3 test bo nie dowierzałam (czułam się jakbym za chwilkę miała dostać okres) i wyszła krecha jak się patrzy. Nadal nie dowierzam ale już zaczynam powolutku mieć nadzieje. Naszczeście bolą mnie już piersi. Zawsze to jakiś objaw.

*GRUDNIÓWECZKI 2008*

16/04/08 18:46:05

Dziewczyny dziękuję za miłe przyjęcie. [quote="Madżeska":y7lwuf4w] Witaj Graza :D bardzo miło widzieć Cię w naszym gronie. Przeczytałam Twoje posty na forum... :cry: :cry: :cry:,nie wiem co napisać...jest mi strasznie przykro :cry: TYM RAZEM SIĘ UDA :!: .
Madżeska - fajnie, że czytałaś. Ja też czytałam twoje posty i oglądałam galerię zdjęć - bardzo fajne. Trochę później prześlę Ci kilka swoich zdjęć. Ciekawe czy Ci się spodobają. [quote="evelina-1982":y7lwuf4w]witaj poli i graza. Graza ja podobnie jak ty jestem po 2 poronieniach. Pierwsze w wyniku błędu lekarza a drugie tak jak ty. Mam nadzieję że tym razem nam się uda. Byłam na usg we wtorek i było widać malutki zarodek-teraz czekam na bicie serduszka. pozdrawiam wszystkie dziewczynki serdecznie i życzę miłego dnia :D :wink:
Evelina-1982 - przykro mi że ty też musiałaś przez to przechodzić ale teraz możemy się wspierać i wymieniać doświadczeniami. Ja będę miała usg w przyszły wtorek. Nie mogę się już doczekać. Chodzę do 2 babek ginekologów i trochę nieswojo się z tym czuję bo jedna nie wie o drugiej, ale co tam. Tym razem mam zamiar sprawdzać wszystko 2 razy. Pozdrawiam Graza

Szczęśliwe mamy po stracie

16/04/08 13:27:57

asienka82 Pamiętam Cię dobrze. Teraz jestem grudniówką ale czuję się związana ze styczniówkami. Bedę trzymać kciuki za twoja fasolkę.. Wypatrzyłam jeszcze lolcie byłą- rozpakowaną styczniówkę - gratuluję dzidziusia. monisua ja za drugim razem dostałam luteinę dopiero po usg na którym wyszło, że serduszko bije za wolno i to było już za późno. Teraz dostałam duphaston ze względu na brudny śluz (który już minął) ale gdybym go nie dostała to chyba sama bym o niego porosiła na wszelki wypadek. Uciekam na spacerek. Miłego dnia i dzięki za miłe (ponowne) przyjęcie.