co u rozpakowanych LUTÓWEK 2007 -:)

25/02/09 22:10:19

[quote="olenka23":318qs0hw][quote="usia":318qs0hw]tez bym sie napiła-nawet mam co-ale sie boje ze bede w nocy sikac :lol:
usia - nie masz nocnika w mieszkaniu? pożycz od borysa i postaw przy wyrze :wink: :wink: / co nas nie zniszczy to nas wzmocni - napij sie dziewczyno zrelaksuj i odpręż :yea:
nie mam co stawiac przy wyrze bo on zaraz do kibelka wyniesie ;-) Tak go niania nauczyla...choc i tak leje na stojaka-ale "lala" (bo z teletubisiami) musi stac pod umywalka i koniec zmien: no widze ze u Was do poduchy odpowiednie ptasie tematy...rozgrzewacie sie przed ewentualnymi wieczornymi obowiazkami zboczuchy wy moje :lol:

co u rozpakowanych LUTÓWEK 2007 -:)

25/02/09 21:56:12

tez bym sie napiła-nawet mam co-ale sie boje ze bede w nocy sikac :lol:

co u rozpakowanych LUTÓWEK 2007 -:)

25/02/09 21:36:22

ah, wiecie jak ja bym chciala wrocic na dluzej...na codziennie...nawet nie wiem co u was... a dzisiaj ledwo juz patrze na oczy a w kuchni obiad do zrobienia coby rysiek mial jutro co do pyska wlozyc :-| Sniadanie do roboty tez zrobic musze i jako-tako ogarnac :-| a mam na to pol godziny bo dluzej nie wyrobie-od 2 nocy nie spie-bo podsluchuje czy to moje małe conieco nie spadnie z urodzinowego prezentu ;-) [url=http://imageshack.us:339zz6du] [/url:339zz6du] [url=http://g.imageshack.us/img522/img9435640x480.jpg/1/:339zz6du] [/url:339zz6du] [url=http://imageshack.us:339zz6du] [/url:339zz6du] [url=http://g.imageshack.us/img21/img9443640x480.jpg/1/:339zz6du] [/url:339zz6du] [url=http://imageshack.us:339zz6du] [/url:339zz6du] [url=http://g.imageshack.us/img27/img9465640x480.jpg/1/:339zz6du] [/url:339zz6du] fuuuj...sie zamotalam i nie wiem ktore linki usunac-juz chyba za pozno jak dla mnie...wybaczycie za to rozbicie po stronie ;-)

co u rozpakowanych LUTÓWEK 2007 -:)

25/02/09 21:10:32

heloł dzieki za zyczonka...ja nadal zarobiona strasznie, A na delegacji, siedze w pracy po godzinach i czekam az sobie wszystko w robocie tak ułoże i wyprostuje ze bede miec chociaz chwilke po pracy sił i czasu zeby z wami przyiaść bo aż wstyd :roll: edyta: doczytuje powoli i cos slysze ze sie Milena popsula ze spaniem-kaha ja Cie pociesze- Rysiek jakis czas temu tez sie nagle zepsul-zawsze go wsadzalismy do lozeczka i wychodzilismy a nagle jeki, krzyki, za reke trzeba trzymac, czasem nawet 1/2h trwalo usypianie. I bez powodu-jakies 3-4miesiace temu chyba. Ale jest coraz lepiej. Teraz zasypia juz szybki, bez placzy...A wczoraj nawet wyszlam przed jego zasnieciem-dzis tez ale mi przywedrowal z 2 miskami do pokoju :lol: A psiapsiółka Rysiowa ze szkoly rodzenia od jakis 2 miesiecy ma halo-zasnie nagle(zawsze sama) tylko u mamusi na rekach, jak mamy nie ma wieczorem to sie drze poki sie mama nie pojawi, w nocy tez ma pobudki kolo2-3 i znow krzyk i ze mama. Nagle ja tak wzielo. I powoli zaczyna dochodzic na nowo do siebie-jeszcze jej daleko ale malymi kroczkami... Wiec ja ogolnie sobie mysle ze to moze wiek jakis takis jest, ze zaczynaja mowic(tzn moj nie mowi dalej nic ;-) ) rozumiec coraz wiecej, czuja swoje ja... przyszla i sie mądrzy :roll: :roll:

co u rozpakowanych LUTÓWEK 2007 -:)

14/02/09 13:34:48

no wygonil mnie A. ostatnio z kompa- a myslalam ze sobie z wami pogaduchy walne. Teraz jestem u rodzicow i tez tylko na chwilke- zaraz goscie do Ryska przychodza a jutro impreza nr2 u drugich dziadkow.U nas tak troszke wczesniej. I przylaczam sie do zyczen dla Antosia i Natalki!!!! Beti- wspolczuje tego ząbka...No ale tak czy inaczej cale szczescie ze to mleczny. A powiedzcie mi co z MArylka? Bo ja nic nie wiem... :? A co do ciastoliny i innych to my nie widzimy zainteresowania w tego typu sprawach-ale myslimy o tej piaskolinie co Karolla kiedys zdajsie pokazywala-moze wlasnie na urodzinki. A fotelik ten 0-18 to juz u nas od grudnia poszedl w odstawke- ja nie bylam ogolnie nim zachwycona bo mi sie wydawal malo-zabudowany.Ale na plus mial to ze mozna go bylo na lezaco rozlozyc.A przy naszych wyjazdach czestych to bardzo wazne. Teraz jak kiedys pisalam mamy RECARO MONZA i jest rewelacyjny(15-36) Wlasnie, Sylaba,Jak ci sie Izka miesci w tym foteliku?Rysiek pol glowy mial juz wystajacej... Wczesniej mowilyscie cos ile doczytalam o sikaniu, wyciraniu itd...My pieluche mamy tylko na noc i na wszelki wypadek na spacery-no bo zimno-choc praktycznie zawsze zdejmujemy sucha(tzn pieluchomajty). Sika glownie na stojaka na podesciku ikejowskim do kibelka-trzyma sobie siurka i sie cieszy ze z armatki tak daje;-) A potem musi papierem wytrzec sobie siusiaka of kors ;-) Coraz czesciej ewidentnie wola (tzn przebiera nogami, leci do kibla i drze sie mama tata...) ale my dla pewnosci czasem go wysikujemy nawet jak nie zawola. A ze czasem sa i wpadki-to pewnie beda z pare miesiecy. Ale sie strasznie ciesze, bo poczatki mielismy trudne a teraz tak super. Najwazniejsze ze niania tez pilnuje wszystkiego. Co ja jeszcze mialam...tyle do powiedzenia...ale zapomnialam :lol: Moze uda mi sie tutaj w weekend wiecej nadrobic.