Czekając na sen Hani...

16/01/11 21:44:24

Tygrysku nie wim, jakich słów użyć, żeby wyrazić współczucie i żal po przeczytaniu Twojego postu. Strasznie loś doświadczył Twoją rodzinę. Nosisz pod sercem Hanię, która jest chora i nie ma szans :((. Jestem przy tobie myślami i wspieram Cię. Proszę bądz silna i pamiętaj, że jesteś kochana.

PAŹDZIERNIKÓWECZKI 2009

14/05/10 11:31:24

Hej dziewczyny mocno wam współczuje, że dzieciaczki spadły z łóżka. Musisicie obserwować je czy nie mają np. mdłości i nie są apatyczne. Ale powiem wam na pocieszenie, że ja jak byłam niemowlakiem to też spadłam z łóżka i nic mi sie było, więc głowy do góry!!

PAŹDZIERNIKÓWECZKI 2009

11/05/10 13:40:01

hej Moja Ania nadal budzi się w nocy dwa razy. Idzie spać ok 20.30. Przed snem je ok 150 ml kaszki bananowej z nestle. Pierwszą pobudkę mamy ok 12.30 i pije ok 150 ml mleka z kleikiem a potem o 3.30 znowu je ok 100 ml mleka. Niby je sporo a jest w dolnej granicy wagowej. Teraz zaczęłam zastanawiać się, że może coś z tarwieniem ma, bo robi w ciągu dnia 4-5 kupek. Nie wiem jaki kolor powinna mieć kupka takiego maluszka ale dla mnie ona czasem ma kolor zielony nawet, gdy je jarzynki z kurczaczkiem. Napiszcie jak jest u Was ? pozdrawiam

PAŹDZIERNIKÓWECZKI 2009

10/05/10 15:03:04

hej :) Yenna86 prosiłaś o kilka słów o mnie :) więc piszę! Jak już wiecie mieszkam w Olsztynie. Mam 31 lat. O Anulkę starałam się 2 lata. W między czasie straciłam dwie kruszynki. Ale za to Ania jest ukochana i wyczekana :) Jest pogodnym dzieckiem i mniej nerwownym jak ja, na szczęście. Wrzucę Wam kilka fotek. Pozdrawiam P.S A moja Ania jeszcze nie ma ząbków. Czasem jak jest marudna to wydaje mi się, że to już ząbki i wypatruję ale narazie nic............

PAŹDZIERNIKÓWECZKI 2009

08/05/10 17:41:10

Tak Kasik to z Anulką byłam :). Ja rodziłam w wojewódzkim. Termin miałam na 13.10 ale ze względu na silną cukrzycę w ciąży położyli mnie 2 tygodnie wsześniej. Przez cukrzycę miałam też bardzo dużo wód płodowych i Ania owinęła się pępowiną. Zrobiła sobie na szjce pętlę i szelki. Na szczęście byłam w szpitalu i za 15 min miałam cesarkę. To tak w skrócie :) :D