mamusie '80, '81, '82, '83, '84!

20/05/07 12:01:42

maddie_fe ja też mam kostki i stopy jak monstrum jakieś i też się cieszę, że dopiero pod koniec mnie dopadły te "miłe" strony ciąży... Dobrze, że nie ma upałów... avonka tak myślałam, że jak nie było mnie kilka dni, to pomyślicie, że już się rozdwoiłam :lol: ale nici, Witek trzyma sie mamusinej spódniczki jeszcze przed urodzeniem. Już mi się śni poród po nocach :lol: Niedługo sie przekonam, czy moje wyobrażenia dot. porodu się sprawdziły :? OCZYWIŚCIE opiszę Wam moje wrażenia :lol: Ale Was nastraszę :twisted: :twisted: :twisted: Żarcik... Pozdrawiam wszystkie 2 w 1.

mamusie '80, '81, '82, '83, '84!

20/05/07 10:21:25

Hej!! Widzę, że niektóre to spać nie mogą :lol: :lol: Ja dzisiaj z Mężusiem miałam iść na komunię, ale jakieś dziwne przeziębienie mnie dopadło "na finiszu". Przez całą ciążę nie miałam kataru, nawet zimą, a tutaj w maju mnie złapała katarzyna jakaś i chodzę zasmarkana lekko... Muszę do piątku się wykurować, bo jak tu Dzidziusia przywitać z czerwonym nochalem?? Nic to, pozdrawiam Ciężaróweczki i przede wszystkim zdrówka życzę. Apsik!

mamusie '80, '81, '82, '83, '84!

19/05/07 22:22:02

Boziu, Boziu, jestem pierwsza w kolejce!! Straszne, ale z drugiej strony, będę to miała pierwsza za sobą :lol: hehe i pierwsza będę miała swojego potomka przy sobie... No chyba, że któraś się bardzo uprze i mnie wyprzedzi :lol: Zobaczymy... Na miejsca, gotowi....!!! Całuski dla Brzuszków.

mamusie '80, '81, '82, '83, '84!

19/05/07 21:14:45

No hej Ciężaróweczki!! Troszku mnie tu nie było, wchodzę dziś, a tu mam sporo do nadrobienia... Ale lecicie! A u mnie był mały remoncik- moja mamusia szarpnęła się na panele do naszego pokoju, żeby Wnusio na nowe przyszedł :lol: :lol: :lol: Dlatego wszystko było wyniesione z pokoju i komp nie był podłączony, na co ucieszył się mój Mężuś, gdyż ostatnio marudzi, że długo przesiaduję przed monitorem, a potem marudzę, żeby mnie masował, bo boli 8) Chociaż tyle.. :lol: Ja już odliczam godzinki do porodu... Zostało mi już mniej niż tydzień hehe :lol: Boje się okrutnie :shock: ale myślę, że będzie dobrze.. MUSI BYĆ!! Przyłączam się do powitania Nowych Ciężaróweczek :lol: Mam nadzięję, że pogadamy sobie czasami. Elcia próbuję przesłać Ci fotki, troszkę to opornie idzie, bo mi coś net szwankuje, ale próbuję nadal... Pozdrawiam!

mamusie '80, '81, '82, '83, '84!

16/05/07 21:27:16

[quote="avonka":pjxnfvh0]Cos mi dzis brzuch zyc nie daje,boli az łzy sie do oczu cisna.
o Mamo... Ja do 5 miesiąca nie miałam żadnych dolegliwości..potem zaczęłam tylko rosnąć jak szalona, a raczej mój Synek :) Dopiero w ósmym/ dziewiątym miesiącu zaczęłam odczuwać negatywne strony chodzenia w ciąży... Czasami również do łez... Tak więc stwierdzam, że los się obszedł ze mną łagodnie, skoro inne mamcie mają dolegliwości juz w 10 tygodniu... No cóż... Mogę Ci tylko Rybko współczuć... I życzyć jak najlepiej...