Byle styczniowe 2009

05/12/11 12:49:33

Hejka dziewczyny ;) Melduje sie po dluuugggiiieeejjjj przerwie ale na forum juz czasu brak bylo. U nas ok Julka rosnie , malo gada choc ja nawijam do niej duzo no ale pewnie to taki egzemplarz ze pozniej zacznie gadac , w pamporki wali jeszcze i mam zamiar sie zabrac juz na wiosne za nia i bede oduczac bo we wrzesniu juz idzie do przedszkola. Rodzenstwa jeszcze nie ma i raczej juz miec nie bedzie troche szkoda ale coz dobrze ze ona jest i to jest najwazniejsze.W miedzy czasie przeprowadzilismy sie do wiekszego mieszkanka wiec jest co sprzatac a ona ma wiecej miejsca do roznoszenia zabawek. Wiosenka gratulacje synka :D Filipek pewnie dumny jest z braciszka;) Asiulka wielki wielki szacun dla ciebie i gratulacje blizniakow teraz to juz kochana masz co robic pewnie na maksa ile razy ja sprzatam po Julce to normalnie podziwiam ciebie ze dajesz rade bo ja szczerze powiedziawszy nie wiem czy bym dala z blizniakami a co dopiero z 4 . Ewelina dzieki za wiadomosc sms sorry ze nie odpisalam ale nie mam nic na koncie z polskiej komorki a dopiero na swieta doladuje w Pl. Dzis u nas leje deszcz , musze Julke uspac bo ona jeszcze spi po 2 godziny dziennie , obiad skonczyc i jechac po prezent na jutrzejszego mikolaja dla mlodej dostanie owieczke Timmy bo uwielba ta baje. Milego dnia dziewczyny i buziolki dla waszych urwisow;)[/b]

Byle styczniowe 2009

27/10/10 09:17:42

Czesc dziewczyny melduje ze zyje :lol: Ewelinko dzieki za smska sorry ze nie odpisalam na czas ale komorka lezy sobie zdaleka i wciaz przychodza mi esemesy sieciowe reklamy i juz nawet nie zwracam uwagi i pewnego dnia patrze a tam sms od ciebie ;) U nas ok , Julka byla chora ale juz przeszlo, ma juz albo dopiero 4 zabki i beda juz nastepne bo dziasla opuchniete i strasznie marudna a nawet wyje czesto przez te zeby wiec staram sie jej ulzyc jak tylko moge. Juz drepta ale tylko przy czyms albo ze mna sama jeszcze sie boi ale mysle ze to juz tylko chwila i sie pusci sama. Mamy jeszcze pogode wiec spacerujemy ile sie da wiec i czasu na neta mniej a w domu zawsze cos do zrobienia . Ja 4 listopada ide do szpitala rozprawic sie z moja przepuklina a na wiosne jedziemy po rodzenstwo dla Julci juz nie moge sie doczekac. A tak poza tym to dni uciekaja mi strasznie i wciaz czasu na wszystko brak noo i zimno sie zrobilo , jak ja nie lubie zimy ale coz mam nadzieje ze bedzie troche sniegu zeby Julka na saneczkach posmigala. Dziewczyny dobrze ze jest NK to przynajmniej mam wasze i maluszkow zdjecia na biezaco , Asiu sliczne zdjecia a ty jaka laska miodzio ;) Oskarek juz taki duzy a Filip to juz kawaler :) Milego dnia zycze i buziaki dla was ide glodomora mojego nakarmic bo jeczy a apetyt to ona ma duzy chyba lepiej ja bedzie ubierac jak karmic hihihihi Pa

Byle styczniowe 2009

12/06/10 07:57:25

Hello melduje sie ze zyje . Juz od dawna zbieram sie do napisania le zawsze cos wypadlo. Na poczatku Pacia serdeczne gratulacje z okazji narodzin coreczki, niech zdrowo rosnie a Wam Rodzicom przynosi wiele usmiechow teraz zacznie sie nowy rozdzial w Waszym zyciu :P Naprawde szybko Zuzia przyszla na swiat rewelka , chyba Zuzie maja tak ze rodza sie szybko, moja kolezanka tez ma Zuze i porod bardzo szybki nawet prawie tak samo jak u was ale lepiej zeby juz Zuza twoja innych nie przejela bo pozniej to moja kolezanka miala meksyk ;) Jeszcze raz wszystkiego najlepszego;) U nas na tapecie jest zabkowanie :( juz nie moge patrzec jak Julka sie meczy i cierpi, na zmiane katar i temperatura a do tego jeszcze te upaly to jakas masakra jest . Czekam juz zeby sie chodz jeden sie przebil ale narazie brak zebolkow. Jak smaruje jej zelem to az reke mi odpycha a do tego maruda straszna i juz potrafi pokazac zlosc i nerwy wczoraj jak wracalismy z placu zabaw to dala taki koncert ze szok az do samego domu. Julka teraz moze siedziec w piachu nawet caly dzien;) Tak mialam grzeczne dziecko a teraz to normalnie maly diabelek dobrze ze chociaz spi jeszcze 2 razy w ciagu dnia , dwie godziny w poludnie i godzine popoludniu i jest spokoj ale ja w tym czasie musze w domku porobic bo normalnie caly dzien musze siedziec z nia i sie bawic. Bylismy tez tydzien w Pl bo musialam zalatwic sprawy i dziadki troche zajeli sie mala ale po powrocie wcale nie bylo kolorowo bo oni ja tylko na rekach a w domu byl krzyk jak sadzalam ja na dywanie ale dwa dni i wrocilo do normy bo ja jej nosic nie bede . Asiu podziwiam cie z dwoma szkrabami ja mam jedna i tez ledwo ledwo , snu tez malo bo budzi sie non stop z takim placzem przez sen ze szok ale czasami jak da popalic w nocy to w poludnie jak idzie spac to ja sie drzemne kolo niej ale narazie moge bo mam jedna ja ;) Ja tez juz ledwo zyje przez te upaly niby w nocy popada a w dzien i tak duchota i przez to tez nasze dzieci takie marudne. Moja zasypia w lozeczku spokojnie i tez spi w nim ale teraz to ja biore w nocy jak sie obudzi bo co chwile sie budzi a tak mam ja pod reka . Boze niech te zeby juz wychodza!!!!Czego sobie i Wam zycze ;) Ewelina Wszystkiego naj dla Oskarka z okazji roczku ale to zlecialo ;) Wiosenka Filipek to juz taki kawaler widzialam na NK super przystojniacha ;) niedziwie sie ze to krolewicz i dogadzaja mu wszyscy. U was chyba tez bylo zabkowanie bolesne ?? Jak ja bym chciala zeby Julka zaczela chodzic a przynajmnie raczkowac bo narazie jest pelzanie i marudzenie jak jej niewychodzi ostanio dopelzla do drzwi balkonowych i rece wybabrala sobie smarem to ja tam cos interesowalo juz widze ze nie bedzie lekko . Mloda zaczela robic pozycje do raczkowania kleka i ma rece wyprostowane ale za cholere nie wie co dalej juz jej pokazzuje ale nie lapie ;) Ok narazie tyle u nas ide zjesc sniadanie bo mloda jeszcze spi wiec trzeba korzystac , M dzis w pracy zreszta on caly czas pracuje do wieczora bo maja tyle roboty wiec ja z Julka sama ale 17 lipca wybywamy nad morzem i tata przejmuje Julke a mamusia odpoczywa ;) Trzymajcie sie i sle buziaki

Byle styczniowe 2009

29/04/10 07:38:53

Czesc dziewczyny melduje sie , u nas wszystko dobrze Julka rosnie jest zdrowa i coraz wiecej czasu zajmuje i mi cos nie podrodze do laptopa. Jeszcze nie czworakuje i zebolkow brak jak narazie. Teraz sloneczko u nas wiec duzo czasu spedzamy na dworze , pospacerujemy, pooglada dzieci na placu zabaw juz by najchetniej pobiegla do niech ale nie wie jeszcze jak to zrobic. Robi papa, robi mamusi cacy cacy i daje buzi przytulak taki sie z niej zrobil ze az sie boje ze calkiem do mnie przylgnie i bezemnie ani rusz bo M w prcy calymi dniami maja tyle roboty ze szok wiec jak wraca to tylko Julke do kapania i spac wiec tylko niedziele i troche soboty zostaja na zabawy. Wiosenka ja patrzylam jak ja wazyli wiec niemozliwa pomylka dokladnie to 9510 g teraz to pewnie z 10 kilo wazy ona w ogole jest wieksza wzrostem chyba po tatusiu mam nadzieje ze bedzie wysoka :wink: juz ledwo co i 74 bedzie male noo ale wiadomo rozmiar rozmiarowi nierowny. Pacia GRATULACJE super wiesci ze bedzie coreczka wiedzialam bo dziewczynki sa wstydliwe i dlatego nie wiedzialas wczesniej :wink: a co potrzbne do szpitala to ci kochana nie pomoge , bo u nas to inna bajka bierze sie tylko dla siebie ciuchy i kosmetyki podklady i majtki siateczkowe sa na stanie szpitala w pokoju ile chcesz wiec juz nie trzeby kupowac a dzidzia tez wszystko ma w szpitalu wiec tylko ciuszki na wyjscie, nie to co w polsce ze ciagniesz dwie walizy dla siebie i dziecka. Super ze auto kupiliscie bez auta to jak bez reki bardzo potrzebne a jeszcze z dzieckiem to wogole. Kochana jeszcze troszke i bedzie po , nie jest latwo juz podkoniec ciazy ale dasz rade wyspij sie ile sie da bo pozniej ciezko bedzie a i jedz tez ile chcesz bo pozniej ani nie pospisz ani nie pojesz :wink: ewelina jak Oskarek?? znam to ja jak juz Julka zasnie wieczorem to jestem tak wykonczona calym dniem ze nawet z M mi sie niechce gadac jak dla mnie doba zdecydowanie zamalo ;) Ide na sniadanko bo narazie mala spi i musze zupke ugotowac a pozniej wybywamy na dwor bo cieplutko i slonecznie . Buziaki dla Was :wink:

Byle styczniowe 2009

30/03/10 12:46:26

Hello siadlam w koncu na d..... Julia spi a ja moge w spokoju kawke wypic . Jutro jedziemy na swieta do Pl normalnie mam tyle roboty ze szok , popakowac nas i ogarnac chate przed wyjazdem bo nie lubie burdelu zostawiac. Jeszcze mnie kregoslup od wczoraj zyc nie daje i lece na tabletach bo niewyrabiam. Asiu nie dziwie sie ze nie masz czasu przy 2 urwiskach ja mam jedna a normalnie nie mam czasu nawet gazety poczytac . A jak jest sliczna pogoda to my na dworku i tak caly dzien zleci pozniej to nawet mi sie juz z M gadac nie chce bo wykonczona jestem. A dni tak szybko leca ze szok juz koniec marca. U lekarza ok zbadal ja rozwija sie bardzo dobrze nawet sie do niego usmiechala i juz dzieci zaczepia nawet . Wazy 9500 kg i ma 73 cm normalnie jest co dzwigac juz marze zeby stanela na nogi. Nad morze jedziemy od 17-25 lipca i oczywiscie juz sie nie moge doczekac a wy wybieracie sie gdzies na wakacje???? Mam nadzieje ze bedzie pogoda chociaz zeby nie padalo bo mam troche spraw do oblecenia w miescie z Julcia wiec zeby tylko nie lalo a w swieta mam zamiar sie w koncu wyspac bo dziadki beda wiec sie Julka zajma . Ide dalej pakowac jak znam zycie pewnie i tak zaduzo wezme a jedziemy tylko na pare dni we wtorek wracamy zaraz ale zawsze sie moze przydac :roll: